avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


29 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Gari / Martyna Szczęsna
empatycznie eufemistyczna
poezja
dodano:
13 maja 2008, 00:12:31


jest zamszowe


tutaj wciąż umierają mali cesarze
ulice proszą o bisy zimne piwo ognie
ja chcę tylko omdlenia albo pijanej butelki
żeby przestać
być palcem który nie lubi reszty zostawia po sobie
mieć jakieś imię które by szeptać na zmianę z bogiem

lat temu agrest przestał pachnieć
miesiące znaczyły się na ścianie próbowały nawet
deklamować alfabet
szarość wciąż myliła się z następnymi
ja chcę tylko żeby mały cesarz zaczął być
dużym cesarzem


komentarze (2)
avatar góral
2008-05-13, 16:26:09:
mechanik liryczny
no niewątpliwie jesteś w wysokiej formie - końcówka myślałem ze rozłoży, jednak nie zadziałała myśle tak jak powinna - przynajmniej u mnie. a poza tym po mistrzowsku prowadzony
--
guru

avatar Outcast
ni ma
2008-05-14, 14:29:26:
suspended
A ten do mnie jakoś nie trafia. Chociaż ostatnie 4 wersy pierwszej strofy są całkiem nice ;) Reszta nie zainteresowała, ale to pewnie kwestia gustu.

Pozdrawiam ciepło :)
--
Bethlehem Abortion Clinic

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:822
komentarzy:2
ulubionych 1

w ulubionych u:
gurol

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Gari Martyna Szcz sna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.