avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Jacek Krajl
poeta_jest_robotem
poezja
dodano:
11 stycznia 2008, 18:45:23


Szarzyca z ulic nędzy - cztery akty spadkowe

I.
Kolos pręży żylaste nogi. Ciągnie za sobą kulę na wzór księżyca.
Tłuste plamy słońca spływają po gładkiej płaszczyźnie okien.

II.
Psychotropowy świat, gdzie z wolna podnoszą się kolejne kopuły
podrażnionych oczu. Rozpędza się maszyna nagich ciał mężczyzn i kobiet,
wykonując ptasie gesty strzepują warstwę kurzu. Tak, wczoraj
znowu padał kurz i nie ma już różnic - jest tylko wolność.
Wolność, o którą modlił się każdy hipis. Głucha i ślepa -
siostra starości.

III.
W powietrzu kwaśny zapach ściętej trawy, głodna kosiara
bierze wszystko, co tylko można. Kukły przestają przypominać ludzi,
przedstawienie imitacji będzie trwało wiecznie. Jest kopiec snów,
nocą przychodzi tam ostatnie dziecko.

III
Bogowie uderzają nerwowo w klawisze fortepianu,
jakby nie mogli znaleźć kolejnej nuty


komentarze (3)
avatar marudzia
2008-01-12, 00:30:11:
Mało zdolna szansonistka
ech zgubiłeś gdzieś ducha swojej poezji którą bardzo ceniłam - teraz chyboczesz się pomiędzy poezją a prozą z przewagą tej drugiej a wszystko to jest dla mnie trochę bez polotu, bez emocji - opisy technicznie może i sprawne ale nie czynią one w moim przekonaniu poezji...
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar pola
2008-01-12, 01:57:51:
paleta
Nie wiedziałam, że ścięta trawa ma kwaśny zapach. U mnie pachnie bosko.
Druga część do zatrzymania się. Na chwilkę. Reszta ciężka jak instrukcja obsługi telefonu komórkowego.

-pola.

avatar PYZA
2008-01-12, 14:51:37:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
"Tłuste plamy słońca spływają po gładkiej płaszczyźnie okien." przeliryzowane Jacku; w ładne obrazy wprowadziłeś niestaranny zapis. źle mi się czytało.

"W powietrzu kwaśny zapach ściętej trawy, głodna kosiara" głodna kosiara w powietrzu?

nie wiem na ile dajesz ingerować innym, ryzyk fizyk. zapisałam ten tekst inaczej, kilka rzeczy ominęłam (głównie nieciekawe prawdy)


pozdrawiam
....



kolos pręży żylaste nogi. ciągnie za sobą kulę na wzór księżyca
tłuste plamy słońca spływają po płaszczyznach

podnoszą się kolejne kopuły podrażnionych oczu
rozpędza się maszyna nagich ciał mężczyzn i kobiet
wykonując ptasie gesty strzepują warstwę kurzu

nocą przychodzi ostatnie dziecko
--
nie ma

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:3
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Jacek Krajl
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.