avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Jacek Krajl
poeta_jest_robotem
poezja
dodano:
13 grudnia 2007, 23:10:26


Maszynownia chłodnicza




Stolica imperium snu, obserwuję bieg ostatecznych wydarzeń

Dzieci ganiają na bosaka, w asfalcie placu zabaw topnieją lody malinowe

Zaciągam się dymem z maszyny motocyklisty, rozbija kałuże mętnej wody

Dezerterzy budują relacje z butelką czystej, na ulicy przelotnej

Zaczepia mnie człowiek z lustrem, pyta o drogę do domu

Widzę płochliwe koty z czarnych dziur osiedla, noszą moje imię

Z centralnej stacji odlatują głodne gołębie, pociąg jedzie donikąd

Pod gwiazdami gasną domy, szaleńcy modlą się do końca


komentarze (6)
avatar amk
2007-12-14, 06:51:21:
antracyt
Strasznie pędzą tutaj po szynach maszyny
reportaż klasy TGV
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar kiełki i faruki
2007-12-14, 17:07:23:
invasive species
przypomina mi manifest Marinetti'ego, tyle, że w manierze a' rebours.
ciekawe i jak zawsze pełne ważnych myśli
--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar sadness
2007-12-14, 18:57:09:
mechanik liryczny
jeden z mniej ciekawych ( dla mnie)Twojego autorstwa.enterowanie wcale mi nie pasuje a myśli dośc oczywiste.

avatar Mihaly
2007-12-14, 22:45:10:
   
fajny tytuł

trochę to upacykowane i przedobrzone w metaforach, ale generalnie kupuję parę fragmentów
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar Oxyvia
2007-12-15, 00:46:10:
wędrowiec
Dobry. Zwłaszcza te "płochliwe koty z czarnych dziur osiedla", które "noszą moje imię" - zawsze byłam takim płochliwym, denerwującym innych kotem - i nic nie umiem na to poradzić.
Rozumiem, że wiersz mówi o braku wiary, o nieistnieniu życia pozagrobowego, a w każdym razie o niebyciu czegokolwiek innego poza życiem. Straszny. Świetnie napisany.

avatar Ryszard Mordoklejka
2007-12-15, 19:11:45:
mechanik liryczny
mnie się bardzo spodobało zakończenie. najmniej podoba misie to "w asfalcie placu zabaw topnieją lody malinowe "

pozdrawiam
--
nie ma

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:6
ulubionych 3

w ulubionych u:
amk, Oxyvia, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Jacek Krajl
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.