avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


23 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
bruno
mechanik liryczny
poezja
dodano:
13 grudnia 2007, 09:32:45


grudniowy

czerwona zaraza się przepoczwarza

kiedy noc się splata z dniem
odżywają upiory w sieci internet
naiwnych nie sieją: wytwór
mediów masowych łatwowierny

pamiętaj! służba bezpieczeństwa
to pretorianie polskich sekretarzy
wyszkoleni w moskwie w sobaczeniu
ludzi; feliks krwawy ich patronem

ochrana carska, nkwd, kgb, ich pieski
ub i sb ciągle sieć pajęczą snują
w niepodległej: sięgają po rząd dusz

bolszewizm znowu w modzie
ubrany w różowe piórka
mąci młodzieży w głowie

nie odwracaj się plecami
otumaniony narodzie
gdy szuje plują ci w twarz

czas posprzątać dom


komentarze (17)
avatar playing.angel
playing.angelgmail.com
2007-12-13, 10:33:44:
ekspresja.bloog.pl
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
rozumiem że okolicznościowy... niemniej zbyt dosłowny, "departament czwarty" odniósł mnie natychmiast do orwella, co mi sie tu podoba, "czerwona zaraza wciąż nam zagraża" czytam jako ironię do współczesności, jednak im dalej w wiersz, tym zbyt dużo dosłowności w nagromadzonej agresji, zbyt mało chłodu jak dla mnie, pozdrawiam

avatar bruno
1dakwp.pl
2007-12-13, 14:34:43:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
zbyt dużo agresji?!
chyba nie byłeś(aś) pałowany przez ZOMO
ani opluwany przez rakowskiego i urbana w tvp

doświadczyłem na własnej skórze
ja i moi koledzy
"wolności" "równości" "demokracji"
w wykonaniu towarzyszy z PZPR (SLD)

dziękuję za głosowanie w wyborach na oprawców!!!
--
wyszedłem z jaskini za Platonem

avatar J.
2007-12-13, 19:23:05:
jesteśmy złudzeni
Biedny Bruno. Spałowany przez Tuska, opluty przez Kaczyńskiego, mam nadzieję, że Olejniczak na Ciebie nie nasikał.
Minęło 27 lat, chyba czas wstać, zwinąć wierny styropian i śpiwór i wrócić do domu.

Pozdrawiam w imieniu esbeckich, ubeckich i uzbeckich piesków, kotków i chomików.

avatar bruno
1dakwp.pl
2007-12-13, 19:35:31:
mechanik liryczny
nie da się zapomnieć! wciąż żywe jest przesłuchanie przez esbe!!!!!! mimo upływu ponad dwudziestu lat;
mam to we krwi - jak mój ojciec katowanie przez gestapo i nkwd

bądźcie radośni: wam to już nie grozi,
ale nie ubliżajcie nam, bo wolność którą się bawicie ma swoich męczenników

PS
to nie jest odpowiedź na komentarz powyżej
powyżej jest nicość!

wiej wietrze grudniowy wiej
wywiej śmieci z portalu JL
--
wyszedłem z jaskini za Platonem

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-12-13, 22:27:00:
adiutant przy zlewie
Szczerze mówiąc, to boleśniej pamiętam pięści i glany "git ludzi", niż pałowanie. A "na dołku" było
momentami zabawnie. Milicjanci byli śmieszni. Groźny był prymityw. Do tej pory jest.
Bardziej jaskrawy, bo emerytowani milicjanci już nie bawią dla równowagi.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar bruno
1dakwp.pl
2007-12-13, 22:42:44:
mechanik liryczny
gorzej - jeśli były ubek robi dziś za profesora, i to nie od marksizmu, lecz kapitalizmu: efekty widoczne gołym okiem

pozdr

--
wyszedłem z jaskini za Platonem

avatar bruno
1dakwp.pl
2007-12-13, 22:45:08:
mechanik liryczny
do szyderców (z nadzieją, że znają sens słów w języku polskim)

niby te same słowa
i język
a jak różne światy

"Ty i ja teatry to są dwa. Ty i ja!

Ty-ty prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle.
Bo ty grasz!

Ja duszę na ramieniu wiecznie mam.
Cały jestem zbudowany z ran.
Lecz nie ja kaleką jestem, tylko ty!"
--
wyszedłem z jaskini za Platonem

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-12-13, 23:01:47:
adiutant przy zlewie
Miło, że cytujesz Eda. Bardziej od ubecji obawiał się prymitywnego produktu komuszego systemu.
Podobnie, jak ja. Skrzętnie to sobie wyjaśniliśmy.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar J.
2007-12-13, 23:17:16:
jesteśmy złudzeni
Nie kwestionuję martyrologii, tylko sposób mówienia o niej. Rodem z popularnego wierszyka niejakiej Osoby z Południa:

Służalcy i Unia

Unia brukselska, śmiercionośna, wielka,
Nierządnica europejska, niby sfora wilków szczeka,
Wyszczerzając kły, omamiając błyskotkami,
Złotym cielcem - monetami.
Nie ujawni planów ciemnych, jak zabije Polskę - ludzi biednych
Oszukując, zagrabiając, niszcząc dobre obyczaje,
Zdegraduje cały naród i położy ciężką łapę
W samym sercu Europy - Unia Polskę rada zgnieść
By zaśpiewać znaną pieśń - "Nur fur Deutsche",
"Nur fur Deutsche", Nur fur Mason"! - Boga wróg
Zniszczyć chce maryjny lud, tak, by Polska nie istniała,
By się sama zatracała. Z mapy świata wymazała.
Otwórz Polsko oczy, dziś,
Na szatański Unii zmysł!

avatar bruno
1dakwp.pl
2007-12-13, 23:21:02:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Mufko, nie tylko cytuję, żyję nim (wykonanie Jacka Różańskiego jest mi szczególnie bliskie); przytoczona przez Ciebie refleksja niestety jest prawdziwa: Czeczot nazwał to kiedyś (1981) "skurwieniem narodu".

utwór "grudniowy" nie jest lirykiem
ma być jak polskie drogi pełne dziur
i wybijać zęby
ma wkur....
--
wyszedłem z jaskini za Platonem

avatar Marcin Luter Superstar
nie.
2007-12-14, 00:05:13:
głodny...
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
pamiętaj! departament czwarty
służby bezpieczeństwa
to gwardia przyboczna polskich sekretarzy
wyszkolona w moskwie w zabijaniu ludzi

wspaniałe. wyobraźcie sobie teraz, że śpiewa to ten pan: http://www.youtube.com/watch?v=DlzNRywOe9Q

otóż to, mamy tu idealnego melorecytatora tekstów bruna. ewentualnie mógłby to być bezduszny głos pani z dworcowego mikrofonu, z odgłosami wiatru i maszyn w tle. Czyli - nieludzko głupio, jakiś neoprymitywizm w wyrażaniu myśli. to jest język propagandy, proszę państwa.

jego mięśnie są twardeeeeeeee niczym.. kobalt.

avatar ndg
2007-12-14, 00:26:41:
mechanik liryczny
Są wiersze osobiste bardzo, tak jak są chwile i wspomnienia, w których nie można uciec od patosu. Smutne jest to w jaki łatwy sposób podchodzi się do przeżyć czysto osobistych i w takiej sytuacji nie tylko osobistych...
Mnie osobiście cieszy każdy wiersz, który chociaż próbuje dotknąć tamtych przeżyć, czsów.
No tak, ale teraz musi być wszystko "ładne" "uśmiechnięte" nawet metafory z pełnym uzębieniem, nienaganną figurą i po solarium...

pozdrawiama autora

avatar madame
2007-12-14, 00:30:34:
mechanik liryczny
po solarium...koniecznie
kobalt chłodny znowu modny
plus głęboka śliwka ;)
w tym sezonie

ding dong - już jest 14-ty
pozdrawiam wszystkich serdecznie
--
...Ona mówi, że to jest życie. On, że to placebo. (Ewa Lipska)

avatar Marcin Luter Superstar
nie.
2007-12-14, 00:30:58:
głodny...
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
pijesz do człowieka, który podzielał ten pogląd a priori przy odbiorze jakiejkolwiek poezji, nie mówiąc już o własnych próbach z tą materią :D

avatar sadness
2007-12-14, 19:10:14:
mechanik liryczny
peelu-jak dla mnie to za duzo elementów tragicznych z różnych czasów by tekst uznac go za "wiersz osobisty"-to taka malutka lekcja historii podana w sposób który nie każdy zaakceptuje bo jest mentorska.
kto ma ten przysłowiowy"styropian" w swojej hstorii rodzinnej-milczy w okreslonych dniach.Dla mnie to jest własnie Pamięć.. Takie teksty jak wyżej to rozpamietywanie i granie na kombatanctwie.

avatar bruno
1dakwp.pl
2007-12-16, 12:15:29:
mechanik liryczny
Andrzej Garczarek, Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał (jeden z utworów Sierpnia 80)

przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
wrogów poszukam sobie sam
dlaczego kurwa mać bez przerwy
poucza ktoś w co wierzyć mam...?

niech się gazeta "Neues Deutschland"
wstrzyma z wstępniakiem o pomocy
bo tu są ludzie którzy jeszcze
budzą się z krzykiem w środku nocy

zaiste wierny to przyjaciel
wszak znów pucuje śniedź pomników
na wieczną chwałę i pamiątkę
pruskich kaprali Fryderyków

przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
wrogów poszukam sobie sam
dlaczego kurwa mać bez przerwy
poucza ktoś w co wierzyć mam...?

jakim wy prawem o wolności
głosicie bracia w "Rudym Prawie"
wszak to od waszej nie ostatni
zwariował pisarz Ota Pavel...!

przebacz mi smutna Bratysławo
Hradcu Kralovy Zlata Praho...
za śmierć jaskółki tamtej wiosny
i polskie tanki nad Wełtawą...

przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
wrogów poszukam sobie sam
dlaczego kurwa mać bez przerwy
poucza ktoś w co wierzyć mam...?
--
wyszedłem z jaskini za Platonem

avatar playing.angel
playing.angelgmail.com
2007-12-16, 18:53:37:
ekspresja.bloog.pl
napisałam o tym w krótkim filmie o dorastaniu z perspektywy dziecka, i dało sie na sucho, bez emocji, pozdrawiam (mam na myśli temat głowny postu czyli wiersz, nie komentarze, których nie czytałam ale widze że duzo ;) zdrówka

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:799
komentarzy:17
ulubionych 1

w ulubionych u:
i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

bruno
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.