avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
christine
mechanik liryczny
poezja
dodano:
21 listopada 2007, 10:04:37


Trash




schody najdłużej tracą poziom słuchu
wciąż wywoływane do odpowiedzi
wprawiają w rezonans wygięte stropy
podglądanie stopami surowo zabronione
tu oddychać trzeba w samotności

niestety rdzewieję jak skrzynka na listy
na zapomnianym rogu ulicy
trzysta sześćdziesiąt trzy wiadomości
nieprzeczytane przez adresatów
uwierają pomiędzy żebrami kamienicy
zmurszałej ze strachu przed rozbiórką

zimny wiatr pcha suche liście
i nikt nie widzi złotych podkówek
czerwono-winnych smug na szkle
pękniętej witryny to tylko ślady
po zbiorowym gwałcie na wyobraźni
dzieci już stąd odeszły na wyższe piętra

dalekiej dzielnicy z winylowymi płytami
pod pachą zawiniętymi w pożółkłe gazety
może jeszcze przyda się im Jimi Hendrix
The Doors wystrzelą korkami po szampanach
zagrają Beatlesi skrzypiąc niemiłosiernie
jak zardzewiałe kłódki opustoszałych piwnic


komentarze (9)
avatar ndg
2007-11-21, 11:16:23:
mechanik liryczny
Życie kamienic to życie ludzi. Miasto zamkknięte w murach. Oj nostalgiczny i piękny wiersz:)

pozdrawiam serdecznie:) :)

avatar christine
christi7o2.pl
2007-11-21, 11:18:33:
mechanik liryczny
Dzięki Elu :)

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2007-11-21, 11:30:55:
Epoka łupanego słowa
ech...!
no co tu...pięknie!
:) J.S
--
j-so

avatar nna
2007-11-21, 17:09:35:
wuszka
zapytam najpierw Panią - szczere ze wszelkimi możliwymi aspektami, widzenie, czy też odpuścić? bo nie chciałabym doprowadzać do ewentualnej irytacji :)
--
łuhuhuhu

avatar IVIariucha
2007-11-21, 17:29:07:
nikt
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
zabieram :)

winyl mmmmmmm
dziaki

avatar sadness
2007-11-21, 21:01:32:
mechanik liryczny
wysyp ciekawych dla mnie wierszy w ostatnich 2-3 dniach. dobrze christine, że Twój jest w tym moim "zestawie".

pozdrawiam Cię.M.-tak trzymaj.:)

avatar lastintro
2007-11-22, 06:43:07:
mechanik liryczny
tak, tu mozna się zatrzymać.
pozdrawiam

avatar amk
2007-11-22, 13:41:30:
antracyt
uroczy aż kręci (się), ale
może brak mi umiejętności czytania, może taki jest zamysł Autorki, jednak nie rozumiem konstrukcji logicznej całości, gdyż ostatnia zwrotka, mimo niekwestionowanego i słusznego wg mnie "walenia" w dzwon wspomnień, nie bardzo koresponduje logicznie z pozostałymi - do kogo (czego) bowiem ma się odnosić? Do PLa?, do dzieci, które odeszły?
Atoli, "przez wzgląd" na przywołanie Jimmi'ego, Jima i liverpoolskiej czwórki (w domyśle wielu innych zamkniętych w winylu), z podziękowaniami zabieram!
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar sasza
stasicaonet.eu
2007-11-22, 22:44:00:
wędrowiec
miło wrócić do wspomnień nawet do starych popękanych kamiemoic gdzie serce się skryło w cieniu płyt winylowych,( a mam taką z nagraniem Bitlesów i naszych Trubadurów)
--
każdy potrzebuje bohatera dla przystani zbawiennej

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:823
komentarzy:9
ulubionych 9

w ulubionych u:
jacek sojan, ndg, bo nic się stało, Hubertus, małGocha, amk, sasza, madame, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

christine
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.