avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


10 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
acrux
stateczność awaryjna
poezja
dodano:
20 listopada 2007, 03:58:05


wiersz biały i nie czerwony***setny




Każde słowo poniżej ma być dokładnie przeczytane bo wiadomo co będzie. Jeśli nie. Po mordzie.

Ośmielam się targnąć na własne życie. Na forum publicznym, bez awataru, z łbem przekreślonym jedną linią
na oczach moderacji, administracji, parlamentu i tych, których nigdy nie miałem w dupie, ale zaraz mieć będę.
Generalnie chodzi o to, że generał Jaruzelski
wkurwił mnie w '81 roku, bo jak sądzę to z jego winy czekolada była na kartki
a smak PRL-u już nie. I tak się to ciągnie do '07, choć już jestem w Unii i mogę sobie bez reglamentacji polizać.
Bez stania. W kolejkach i to w dodatku nawet nie przed apteką.

I to wkurwienie ciągnie się do dzisiaj i nie wynika to z żadnych kompleksów. Ba, skąd je
mieć skoro nadal się jest pięknym i młodym, oczywiście przy kasie (..) w supermarkecie stojąc. Do tego jakiś
bałwan wymyslił internet, parę dni wcześniej komputery, jeszcze wcześniej kozę, pięć myszy, kobietę (to już przejebane) długo nic
no i JL. Teraz właśnie dochodzę do sedna sprawy choć w ogóle to dochodzę kiepsko ostatnio. Bo?
Bo chciałbym zniszczyć zarazę, która idzie z Zachodu, choć niewątpliwie i ze Wschodu parę Osama o Sama WiemWszystko się znajdzie.
No i właśnie to wszystko
przyszło na moje JL. Biedne i zapomniane! Gdzieś na krańcu internetowego świata, na pół złączu i w pół zgięciu. No nie!
Koszmar i nawet bawić się nie mogę doskonale. Normalnie jak to mówią prze-brzydli, prze-korni i prze-różni że to już ostatecznie
prze-chujnia.

Więc dalej jadę. Jest źle, bo coraz częściej łapię się na nie złapaniu. Bujam się razem z autobusem i pokracznie padam
na obwisłe pani po 60-tce.
Prze-piersi.
Potem dzwonię i recytuję jej nie swoje wiersze jednym tchem bo i tak przecież nie pamiętam. Że rocznica ślubu, że liście pożółkły,
że pośrodku kurwa niczego nasrał kot i wszyscy udają wetknięcia nosów w monitory. Bo tam JL przecież jest.

Sto pierwszy napiszę ale tylko wtedy gdy będę pewny że jestem chory na hiv bądź na katar. Bo nie wcześniej ani jeszcze nie teraz.

Więc. Ostatecznie dochodzę do momentu, w którym nawet nie wiem co chciałem powiedzieć. Wiesz taki
wiersz.



komentarze (12)
avatar bluszcz
Miki_1999cayahoo.ca
2007-11-20, 07:51:45:
liryczna harfa
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
GARTULUJE SETNEGO! :)
I ujal, i... zabawil. I wcale nie trzeba bylo straszyc co sie stanie, jak sie nie dokonczy czytac.
Teraz powaznie
Pomimo tego ze taki dlugi czyta sie z przyjemnoscia. Tekst nie jest nudny i naprawde czyta sie plynnnie, mozna powiedziec jednym tchem.
Masz czlowieku talent !!!!
Pozdrawiam
bluszcz

avatar sadness
2007-11-20, 07:55:48:
mechanik liryczny
wschodzie i zachodzie bez zmian. poza wersyfikacją.

avatar Ryszard Kluska
2007-11-20, 08:18:39:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
do PYRYLY, czytalo mi się dobrze, z zaciekawieniem, dalej - nie sposob się nie zgodzić, ale wlaściwie nie ziębi i nie parzy - jest jakieś metaforyczne JL, ktore jest źródłem wszelkiego zła, nieudanych związków, przypalonych objadów i nieudanych wierszy.
dobrze napisane, ale jest mi zupelnie obojętny ten tekst. ze względu na tematykę, nie autora.

--
nie ma

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2007-11-20, 11:00:10:
Epoka łupanego słowa
to poooojechałeś!
rocznicowo;
no to teraz - wszystko od początku...
pozdrawiam!
i życzę wytrwania do tysiąca... :)
J.S
--
j-so

avatar caroll
karolinag4op.pl
2007-11-20, 11:54:13:
nogogłaszczki
po mordzie , po maryju ;).. czytam więc , bo nie wiadomo co będzie !!

taki wiersz, taka rozprawka, grzmisz jak na ambonie ! Ale sentyment tu wyziera i takie polskie przywiązanie do tradycji literackiej (a moze do tradycji literatki ?? hmmm)

cmoki

caroll
--
http://www.youtube.com/watch?v=1TwqE2X55Wg

avatar playing.angel
playing.angelgmail.com
2007-11-20, 12:11:52:
ekspresja.bloog.pl
prze-wiersz ;)

avatar amk
2007-11-20, 12:13:20:
antracyt
wrzucam do sadzi (nim wycieknie przez podbierak) - tu setka, a ile po szufladach?
nie zgadzam się jednak z asymptotycznym parciem w stronę emerytury - za daleko chyba jeszcze pilowi do prawa stosowania zasady: z każdym dniem przybywa tych, którzy mogą mnie pocałować...
"walę" tę setę, bez wzdrygania
co do prawd "absolutnych" - nie mamy Mojżesza ani porządnej pustyni, przyjdzie, wierzę, pora, że przestaniemy karmić się substytutami
idąc zaś tropem Jacka - wystarczy trzysta - na dotychczasowym poziomie
Gratuluję!!!
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar IVIariucha
2007-11-20, 12:17:51:
nikt
- przeczytałem.
dziaki

avatar Góral
2007-11-20, 14:56:10:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
chciałem pierwszy skomentować, ale o 6 rano ciężko zawsze. na prawdę niezłe toto :)
--
guru

avatar acrux
2007-11-20, 16:25:25:
stateczność awaryjna
komentarze ładniejsze niż utwór.

wszystkich cmokam bez wyjątku, nieważne czy facet czy niefacet bo mi się chce.
--
ona ze mną sypia bo dzieli nas tylko przecinek.

avatar Góral
2007-11-20, 20:33:10:
mechanik liryczny
musisz tak się "staczać" w pisaniu zeby obejść blokady do PW :)
--
guru

avatar acrux
2007-11-20, 21:02:49:
stateczność awaryjna
to jest akurat nie do przeskoczenia, mam blokady do lizania dupsk innym użytkownikom.

mniam.
--
ona ze mną sypia bo dzieli nas tylko przecinek.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:12
ulubionych 8

w ulubionych u:
bluszcz, playing.angel, amk, caroll, gurol, sasza, małGocha, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

acrux
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.