avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
nionpa
prosto do sannja
poezja
dodano:
20 października 2007, 13:51:19


prawo kiełkowania myśli

wszystkim, którzy nie chcą



są miejsca które mieszczę w kieszeni
które przepływają jak ogniste płyny
które tężeją ze strachu że ktoś zobaczy

widuję w ludzkich obliczach
przejawy uniwersalnego obłędu
zmarszczki mocno zużytej dobroci

kiedy splatam wymyślone mudry
życiowa misja nabiera sensu
osiągam stan przedzawałowy

moje rozumienie wszystkiego
nie jest zbyt oczywiste choć
wiem o tylu rzeczach że się martwię

czasem wydaje mi się jeszcze
że jestem sam w kosmosie
kiedy zasypiam słyszę głosy


komentarze (26)
avatar Martyna Perczyńska (Gari)
martysia4utlen.pl
2007-10-20, 20:53:27:
empatycznie eufemistyczna
nionpa - świetny; jest odczuwalny, introwertyczny... hermetyczny;
dwie ostatnie szczególnie;
bardzo;

serdecznie
G.
--
"Człowieka cenimy za to, że dźwiga on los swój, jak Atlas na barkach sklepienie niebieskie" M.Kundera

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-10-20, 21:34:19:
adiutant przy zlewie
!!!PW
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar madame
2007-10-20, 22:57:07:
mechanik liryczny
lubię, jak kiełkują myśli, czasem splatam mudry, ale raczej ich nie wymyślam.

podoba się, pozdrawiam.
--
...Ona mówi, że to jest życie. On, że to placebo. (Ewa Lipska)

avatar Jacek Jursza
okhanjest-lirycznie.art.pl
2007-10-20, 23:57:54:
duszę się miewa
PW (pisz więcej ;))
--
7

avatar nionpa/kookaburra
krahelo2.pl
2007-10-21, 00:44:15:
prosto do sannja
madame - oczywiście, chyba że się ich nie zna :)

Dzięki
--
http://ratujtybet.org

avatar zlewkrwi
2007-10-21, 00:47:45:
neutrino taonowe
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
jakie wymyślone mudry?? jeśli możesz wyjaśnij jak wymyślone mudry mogą być mudrami? można równie dobrze napisać że wymyślone przez nas prawdy są dharmą.
moje rozumienie wszystkiego
nie jest zbyt oczywiste choć
wiem o tylu rzeczach że się martwię - jakbyś znał dharmę to byś się nie martwił :)

czasem wydaje mi się jeszcze
że jestem sam w kosmosie - jakbyś znał dharmę to by ci się tak nie wydawało :)

pozdrawiam:)

PS. wiersz ładny jeśli chodzi o użyte określenia i klimat, ale brak mi w nim przemyślanego sensu oddającego prawdę i usprawiedliwiającego użycie słowa "dharma". tak to widzę.
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar amk
2007-10-21, 06:28:47:
antracyt
zabieram i z niecierpliwością czekam na efekty [i]prowokacji[/i] zlewkrwi :)
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar Mihaly
2007-10-21, 08:32:04:
   
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
ja też nie znalazłem nic o dharmie(ani o gregu:/)

fajnie się czyta w niedzielny poranek. podobają mi się szczególnie dwa motywy: rozumienie w przedostatniej strofie oraz głosy w pozornie pustym kosmosie.

natomiast nie podoba mi się: osiągam stan przedzawałowy. nie pasuje do tej stylistyki, jest zbyt 'rubaszne'

nie znam się zbyt dobrze na filozofiach i terminologii wschodnich mędrców, myślicieli itp., ale chętnie prześledzę ewentualną sprzeczkę w tym temacie:D
muszę przyznać, że zainspirowało mnie to do nabazgrania czegoś(jeszcze nie wiem czego:D). zobaczymy jakie będą efekty:D pozdrawiam



--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-10-21, 10:01:40:
adiutant przy zlewie
Kwestia tłumaczenia z sanskrytu.
Znak, czy pieczęć albo to, co przynosi radość.
Jedno i drugie może być wymyślone.
A czy wymyślony układ dłoni ni9e może być w indywidualnym odbiorze mudrą? Na mnie wyciągnięty ku górze środkowy palec dłoni zawsze działał energetyzująco. Był mudrą zachęcającą do zdecydowanego działania, mobilizował.
A dharma?
Powiem prześmiewczo i kolokwialnie;
każdy ma taką dharmę, na jaką zasłużył.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar freya
2007-10-21, 11:15:06:
wędrowiec
ja stan przedzawałowy wybaczam, choć rzeczywiście tu zgrzyta.

dobry klimat

avatar nionpa/kookaburra
krahelo2.pl
2007-10-21, 11:46:21:
prosto do sannja
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
no wiecie?
tak z samego rana szykować popkorn i czekać na starcie??
ale ja bardzo lubię zlewkrwi i odnajduję w Jej słowach wiele prawdy. a że widzę też pewną formę innej interpretacji... cóż, oznacza to, że do Niej nie trafiło to, co chciałem przekazać.

wiem, że ten stan przedzawałowy zgrzyta - ale w zamierzeniu to klucz do zrozumienia intencji "peerela" :)
dziękuję za komentarze
--
http://ratujtybet.org

avatar zlewkrwi
2007-10-21, 11:51:21:
neutrino taonowe
Mufko pozwól na słówko:) Dharma pochodzi od nosić, podtrzymywać, podpierać i posiada bardzo wiele znaczeń, najważniejsze to ostateczna rzeczywistość i nauki Buddy. Twoje tłumaczenie Mufko pasuje bardziej do określenia Mahamudra – czyli pieczęć, znak, to co przynosi radość czyli najwyższą radość związaną z ostatecznym rozpoznaniem natury umysłu - jedności podmiotu, przedmiotu i działania, bezwysiłkowej jedności ze wszystkimi zjawiskami niezależnie od miejsca i czasu. Jest to najwyższy poziom realizacji czyli tzw oświecenie. A pięczęć bo wszystkie zjawiska mają pięczęć ostatecznej rzeczywistości. Piszesz że znak czy pieczęć mogą być wymyślone, ale tu chodzi o konkretne nauki które zostaly już przekazane, oczywiście można sobie wymyślać własne znaki i pieczęcie ale wtedy wypadałoby to inaczej nazwać bo z pewnością nie są one wielką pieczęcią – ta nazwa jest już chyba zastrzeżona;))) tak samo jeśli chodzi o mudry, jeśli fuck jest dla ciebie energetyzujący to ok, ale to za mało aby nazwać to mudrą, gdyż chodzi o pewiem układ dłoni który pozwala w okeślony sposób przepływać energii ( i w określonym celu!), tak jak i np. joga, dowolny przysiad nie jest jogą, chodzi o świadome kierowanie energią. Dlatego nawet w poezji blisko jest od wszelkich metafor do nadużycia znaczeń.
(Nad)użyci tych słów w wierszu nic nie wnosi oprócz poczucia hermetyczności i zagadkowościJ, co nie jest potrzebne w tym wypadku bo wiersz i bez tego jest dobry.
Nionpo też cię lubię:) i bez względu na twą interpretację pozdrawiam;)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar Veles
2007-10-21, 11:52:19:
każdy inny wszyscy różni :c
taaaa... szcególnie ostatnia jakoś.
--

avatar sadness
2007-10-21, 12:01:50:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
dla mnie druga i czwarta-ostatnai jawi mi się jako coś "dopisanego" a nie dopełniającego w tym tekscie-a szczegolnie ostatni wers mi zupełnie nie pasuje. nie zmienia to faktu ze autor zawarł sporo spostrzeżen jakie zapewne poczynił w toku zdobywania doświadczeń życiowych i to jest jako mądrość nie do przecenienia. mimo to nie oceniam tego wiersza jako dzieło które mnie zaskoczyło formą i treścią-czytałam znacznie ciekawsze teksty pana nionpy:)
pozdrawiam.

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-10-21, 12:16:52:
adiutant przy zlewie
Beatko:) A może Nionpa jest posiadaczem licencji na dharmę i mudry (w tradycji hinajany)?
I wolno mu jeździć po bandach? Niezbadane są wyroki Buddy.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar zlewkrwi
2007-10-21, 12:33:55:
neutrino taonowe
to co napisałam dotyczy mahajany jak i hinajany. licencja? każdemu wolno wszystko bez oficjalnego pozwolenia, ale jakaś tam odpowiedzialność zostaje! pozdrawiam:))
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar nionpa/kookaburra
krahelo2.pl
2007-10-21, 13:30:17:
prosto do sannja
bardzo fajnie, że można zobaczyć pod swoim wierszem ciekawą dyskusję...
tyle tylko, że nie do końca mi chodziło, byście się Drodzy moi spierali nad semantyką i znaczeniami. zdążyłem już wcześniej napisać PM do Beaty, więc wie w czym rzecz.
to nie jest wiersz, który ma przekazać mądrość. to wiersz dokładnie o odwrotności stanu mądrości.

każdy neofita, który dotyka (jakiejkolwiek) Tajemnicy w pewnym momencie osiąga stan "oświecenia" i wtedy jest tak podekscytowany, że mało mu serce nie wyskoczy.
prawdziwe Oświecenie przychodzi dopiero wtedy, gdy jego myśl rozkwitnie -tutaj dopiero kiełkuje, jak pewnie zauważyliście. najgorsze jest zatrzymać się w stadium kiełkowania, bo z tego wychodzą same negatywne rzeczy - na przykład fanatyzm.
wszystkie symbole buddyjskie są tu użyte z pełną świadomością faktu, że ich znaczenie jest mocno "zeuropeizowane". to takie charakterystyczne , że nie wiemy, co czasem mówimy, gdy wymieniamy pojęcia transcendentalne (pewnie widzicie potworną sprzeczność w czwartej choćby zwrotce - przecież to czysto EUROPEJSKA myśl :))

kluczem do rozumienia miała być tu dedykacja, oraz kilka trywializacji. najważniejsza jednak furtka do rozkwitu - umieszczona jest na końcu.
buddyzm wszak nie jest filozofią egotyzmu. i to jedyne prawdziwe i w pełni świadome nawiązanie.

i tu nie masz racji zlewiekrwi sądząc, że nadużywam pojęć, które są zupełnie inne. owszem odnoszą się do czegoś innego. moją intencją nie jest je przeinaczać - raczej pokazuję jakie są konsekwencje tego przeinaczania. dlatego słowo dharma nie jest tutaj wbrew pozorom takie niewłaściwe. i żeby było śmieszniej, człowiek, który przełamuje tą pierwotną ekstazę neofity i rozumie to o czym napisałem w ostatniej zwrotkce, wchodzi na trudną środkową drogę.
zresztą co ja Ci będę pisał skoro to akurat wiesz :) nic nie istnieje w oderwaniu od reszty, nic, żadne pojęcie nie funkcjonuje w oderwaniu od tego do czego się odnosi.
dharma taka jak ją rozumiem, w buddyzmie jest pojęciem bardzo pojemnym (mimo że jest pochodzenia sanskryckiego - po tybetańsku zastępuje ją pojęcie "Ć'os"). jest to zarówno określenie praw ostatecznych, nauk i prawd, jak też jest to droga, osoba, a także wszelkie doznania, które pomagają nam osiągać najwyższy cel. (warto jest zauważyć, że każda szkoła buddyjska trochę inaczej się do dharm odnosi - za każdym razem są najistoteniejsze, ale za każdym razem inaczej) )
dlatego też - po złamaniu pierwszego doświadczenia - dharma kiełkowania myśli odnosi się do poszukiwania tejże dharmy - prawdy o właściwej mocy.
tu nie ma żadnego oszustwa, tu jest tylko jednocześnie krytyka zbyt pobieżnego rozumienia (:)), ale też ukryta zachęta do większego wysiłku w poszukiwaniach.

MUFKO - powiem Ci, że mudry nie mogą być w zasadzie wymyślane - one po prostu są, niedawno czytałem wykład DalajLamy na temat siły ukrytej w gestach. i wyobraź sobie, poniekąd masz w tym co mówisz rację. mudra sama w sobie - upraszczając - jest wielopłaszczyznowym przekazem i odbiorem zarazem. więc w pewnym sensie, środkowe palce, skoro wprowadzają Twój umysł w okreslony stan, też ma takie cechy. rzecz jasna nie obiło mi się o uszy, by ktoś takiego gestu używał w tych celach, do których używa się mudr :) ponadto, nie mam oczywiście licencji. nawet moje ciało dostałem na kredyt,kiedyś będę musiał je oddać :)

dzięki
--
http://ratujtybet.org

avatar zlewkrwi
2007-10-21, 14:26:14:
neutrino taonowe
no to pokazałeś jakie są konsekwencje tego przeinaczania:)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar nionpa/kookaburra
krahelo2.pl
2007-10-21, 15:42:34:
prosto do sannja
ano :)
--
http://ratujtybet.org

avatar acrux
2007-10-21, 15:48:55:
stateczność awaryjna
wykład w komentarzu dużo lepszy niż utwór. szczególnie gryzie się kosmosie-głosy, jakby poszukiwało się taniego rymu.
--
ona ze mną sypia bo dzieli nas tylko przecinek.

avatar angor
envoyeegmail.com
2007-10-21, 17:07:12:
prowokator

wszystkim którzy nie chcą
--
lubie kolory czarno białe

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2007-10-22, 18:37:48:
Epoka łupanego słowa
kto dzisiaj słucha kiełkowania myśli? wśród niewielu takich - nionpa...nie peroruje, nie dyktuje, nie recytuje, nie przemawia, nie przekonuje...zastanawia się nad samym sobą; i to jest zgodne ze stwierdzeniem zen, że zbawiać świat należy od siebie, bo to my jesteśmy światem, całym światem... J.S
--
j-so

avatar nionpa/kookaburra
krahelo2.pl
2007-10-22, 20:34:33:
prosto do sannja
uznać muszę, iż Beata ma rację w tym, ze pewnych kwestii nie należy przeinaczać, gdyż może to rzucić złe światło na coś, czego ze względu na jego uniwersalizm nie należy rozumieć inaczej niż ... trzeba.
w związku z powyższym - z całym szacunkiem do Wszystkich Komentujących i Oceniających - ale aby też oddać szczególny honor zlewowikrwi, która ma absolutną rację, postanowiłem zmienić tytuł.
mudrę, mimo wszystko, postanowiłem pozostawić, gdyż zdaniem autora, jest ważna dla ogólnego zrozumienia przesłania.

dziękuję wszystkim :)
--
http://ratujtybet.org

avatar justulla
2007-10-22, 22:15:56:
Mało zdolna szansonistka
o jaaaaaaaaa pierd....u !!! :D
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar Wiktor & Jakub
memento155wp.pl
2007-11-17, 09:09:10:
naprawdę
Wiersz zabieram. Fajna dysputa nt buddyzmu :) To Lubię!;)

Pozdrawiam serdecznie!

avatar bez.
2008-01-17, 16:56:23:
tacze mają dziób
Podziwiajmy tych, którzy chcą żyć.
I tych, co żyją. W pełnym tych słów znaczeniu.
Splataj myśli. Oby tak dalej.
Podobało się.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:802
komentarzy:26
ulubionych 15

w ulubionych u:
MUFKA, sho, Gari / Martyna Szczęsna, okhan, amk, mihaly, freya, angor, mruki, nick, madame, jacek sojan, Judzia, w&j, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

nionpa
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.