avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Woland
mechanik liryczny
poezja
dodano:
4 września 2007, 12:38:35


Martwe ptaki pokoju


mówią że stwórca sprowadził tu
aby poznać opinie
zaraz potem związał język w połowie zdania
umieszczając diabła na ramieniu
anioła pod stopami

wszystkie odcienie nieba
zszyły skórę z chirurgiczną precyzją
zostawiając igły wewnątrz

nie -to nie telewizja
piekło jest poza szklanym okiem

oto wyrywa się ponownie z klatki
jeden kilo żywego mięsa

od-wagi
dokładnego czytania
opadają dłonie żółkną rzęsy

jeszcze nie zdążyłem postawić nogi
na tej nowej ziemi
a już zapach spalonej bibuły przyćmił głowę
i myśli śliskie jakbym przed chwilą
witał się z wężem


komentarze (1)
avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-09-04, 15:01:31:
adiutant przy zlewie
Dwunasty wers "jeden kilo żywego mięsa" nieprawidłowy i pokraczny;
"kilogram żywego mięsa".
Oksymoroniczne przywołanie śliskości węża mocno zużyte.
Poza tym dobry tekst.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:1
ulubionych 1

w ulubionych u:
i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Woland
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.