avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
krimzon
mechanik liryczny
poezja
dodano:
15 lipca 2007, 09:44:52


Drzewo

Korowód ludzi idzie razem z nim trzy ćwierci
cala pod powierzchnią ziemi. Żeby uciec śmierci
każdy z nich dał część siebie i teraz odbiera

dług, który według umowy miał być jego spadkiem.
Kształt ust wyblakłych i obrys brwi, co przypadkiem
jest niczym ukradziony łuk znad czyichś oczu.

Ja wiem, że musi potknąć się o te korzenie
i zostawić krwią wykapany ślad. Lecz tego płaczu
ukoić mi się nie uda. Bo sam ciągle nie wiem,

czy stare zasady nas wiążą czy krępują raczej?
Więc wrastam powoli w ziemię i zostaję w tyle.

Patrzy na mnie niebiesko. W buzi memła żwirek.


komentarze (2)
avatar krimzon
kcrimson76yahoo.com
2007-07-15, 09:45:28:
mechanik liryczny
Nowa wersja wcześniejszego utworu. Poprawiona rytmika i parę innych rzeczy

avatar amk
2007-07-16, 04:25:12:
antracyt
czy potrzebne"te" przed korzenie?
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:831
komentarzy:2
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

krimzon
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.