avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


25 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
hasiok
nic
poezja
dodano:
12 lipca 2007, 23:57:20


za-kupy (świąteczne) (C)

/z cyklu nienazwanej historii/

niech te święta szlag trafi
wszyscy tu wyzdychamy
całą rozkładającą się kupę
będą wpierdalać robale
a smród poczują w sąsiedniej galaktyce


zadzwoniła choć nie pamiętam
czy do wtedy rozmawiałyśmy

nie znam miasta a muszę
kupić buty na pogrzeb
trzeba się przygotować
na wigilię nie wyjdzie do domu
będziemy czuwać korytarzem


mama jechała wcześniej
na przypadek spóźnień
jeszcze moje zajęcia i miałyśmy
być razem plecaki grzecznie
czekały popakowane pierogami

nigdy nie byłam zżyta z telefonem
(chował się w zakamarkach bałaganu)
złośliwie czaił wibrami przezkieszennymi
gdy w łazience plany zdechły
powiesiły się w próżni zaraz
połamię stosy obietnic
i napalę nimi w piecu
(przynajmniej dotrwam rana)

córcia zbieraj się jak możesz
umarła wcześniej chcemy zdążyć
zagrzebać przed kolacją


wracam do przedrannego miasta
może kiedyś je pokocham
byłoby łatwiej rano stać


komentarze (5)
avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2007-07-13, 11:13:10:
Epoka łupanego słowa
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
motto ma tyle pasji, emfazy, że jest same dla siebie wierszem, tekstem osobnym;

"popakowane pierogami" - a czemu nie "wypakowane pierogami"? regionalizm?

wiersz akcentuje kontrast pomiędzy życiem (jego potrzebami) a ukształtowanym - przez ludzi, tradycję - ceremoniałem związanym z pewnymi wydarzeniami (śmierć);

"córcia zbieraj się jak możesz
umarła wcześniej chcemy zdążyć
zagrzebać przed kolacją" (!)

- zastanawiam się, po której stronie w sensie aksjologicznym znajduje się narrator-peel? ale jego wrażliwość na chwile "obrzędowości" dość charakterystyczna dla postawy nie spirytysty - przeciwnie! ale też z tego powodu wiersz wciąga, intryguje dobrze podpatrzoną rzeczywistością; J.S

--
j-so

avatar tommas
2007-07-13, 11:21:05:
nic
tak jacku u mnie się mawiało popakować na wyjazd, właśnie odkrywam przedziwne słówka, jeśli razi to zmienię

cóż moja peelka jest bezradna, nie może powiedzieć im żeby się gonili wybór ma krótki albo się pośpieszyć i zdąrzyć pożegnnać przed zagrzebaniem jak to zaplanowali inni albo wysmucić sie po swojemu berz pośpiechu ale już przepadnie ostatnie poprawienie chłodnych włosów tak twarzą w twarz, poza tym wściekła się na wszystko
dlatego ten kawałek jest osobno, bo może byc osobno :D
pozdrawiam serdecznie
--
Nie mam przyjaciół, lekceważę drogowskazy i dlatego jeszcze zachowałem strzępy wolności.-MUFKA

avatar WoN
******
2007-07-13, 15:03:55:
mechanik liryczny
pominęłam..?! jak to sie stało ?!
poczytałam jak zwykle z zaciekawieniem...
pozdrawiam
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar tommas
2007-07-13, 15:08:22:
nic
przeczytałaś i cóż?? nudne nie??
pozdrawiam również basiu
--
Nie mam przyjaciół, lekceważę drogowskazy i dlatego jeszcze zachowałem strzępy wolności.-MUFKA

avatar amk
2007-07-13, 22:38:41:
antracyt
to niemal prowokacja do dłuższej dyskusji... zza kupy? ;)
rozumiem, chyba nawet znam ten nastrój, tak byłoby łatwiej rano stać
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:5
ulubionych 2

w ulubionych u:
Barbara Mazurkiewicz, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

hasiok
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.