avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


15 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Rafał Bielański
bar szemrawka
poezja
dodano:
11 lipca 2007, 11:53:41


all that jazz

Resztka osadu z płuc w wąskim przelocie trąbki altówki
nie było dawno nic bardziej skromnego
w cichym szepcie czyneli, na perkusyjnych półmiskach
zastygły w wolnych rytmach fokstrota szmery milknącego saksofonu

Piano Bar – to miejsce spoczynku,
to więcej niż cisza

dym z opasłych cygar tłoczony z kominów afroamerykańskich ust
opowiedział wszystkie nowoorleańskie stories
tylu nas tu dzisiaj

na tafli fortepianów błyskają soczewki szklanek od whiskey
opróżnione przed północą w trakcie Summertime
w narożnym stoliku przykrytym zieloną peleryną
Telonius przegrywa w karty ostatni relikt starej szkoły
złoconą Omegę z pięćdziesiątego drugiego

daję upust przyjaznej nonszalancji: encore, encore Mr. Ellington!
sen nie ma żadnych praw w tym stanie
schowany w skórzany futerał – dogorywa
piję, ale nie żeby się upić…
tylko na moment przygasnąć w zaułku improwizowanej wytworności

Piano Bar – tu jest przystanek dla wszystkich mitów tego kontynentu
nie jeżdżących od dawna dyliżansów
dobrze że tak jest
w palcach zwijam bilet z Lincolnem, w oczekiwaniu na ostatnią kolejkę
siadam…
krzesło zaskrzypiało wilgotnym ragtajmem


komentarze (6)
avatar O.Q. Lehleck
yopaswp.pl
2007-07-11, 12:08:33:
call me jozin
fajne to jest. klimatyczne. tylko ten afroamerykanizm... taki biały się wydaje.
może by ten wers jakoś teges?
--
"wszystkie polskie matki boskie kleją rymy częstochowskie"

avatar sadness
2007-07-11, 12:25:17:
mechanik liryczny
lubię jazz-nowoorleański najmniej-ale przyznam, że fajny klimat stworzyłeś-można usłyszeć Summertime i poczuć zapach cygar i whiskey w tym wierszu.ciut za dużo nazw instrumentów i druga strofa dla mnie zbyteczna( ta króciutka)
nie podobają mi się te kominy..-poza tym lepiej-wdł.mnie gdyby strofa od dymu była we wierszu po slowach "improwizowanej wytworności"


avatar zlewkrwi
2007-07-11, 22:36:14:
neutrino taonowe
czytałam z takim czarnym uśmiechem:) fajnie napisałeś.
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar ..:DeSse:..
martusia_co_siusiainteria.pl
2007-07-11, 23:14:58:
semper idem
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
mnie się podoba, wciąga, i taki fajny klimacik wyobrażam sobie jakieś zadymione kasyno itp :) przyjemne :)
--
Oto Ja, Tylko Ja, i nikt więcej.

avatar Rybak się nie łuszczy
robertzooop.pl
2007-07-12, 11:03:56:
głodny...
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
atmosferę zbudowałeś dobrze, ale dla człowieka nie w temacie strasznie hermetyczny wiersz. mi się podoba w każdym razie. nostalgicznie. drażnią mnie tylko wielokropki i jakaś wkradająca się delikatnie bo delikatnie, ale egzaltacja.

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2007-07-13, 09:54:44:
Epoka łupanego słowa
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
"piję sobie i sobie słucham"; nie czuję tu ani smaku alkoholu ani nie słyszę muzyki, a ptrzecież lubię alkohol (wino) i lubię muzykę (dobry jazz też); dla mnie to tylko nudny bo przydługawy opis dekoracji, tła - brak mi tego, co w głowie i w duszy peela, jak gdyby peel miał tylko oczy...J.S
--
j-so

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:6
ulubionych 2

w ulubionych u:
MUFKA, Barbara Mazurkiewicz

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Rafa Biela ski
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.