avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


17 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Misfit
Tak, biorę kwasa, jestem OK.
poezja
dodano:
16 czerwca 2007, 12:55:45


przypadek mariana w.


pewien rolnik ze wschodnich kresów
któregoś dnia przestał rozpoznawać krowy
a znał je przecież od dziecka
potem zapomniał nazw wszelkich warzyw
zapomniał nawet o swojej roli

wszedł do pokoju nie pamiętając po co
obudził się rano nie pamiętając po co

rozejrzał się i pomyślał – a raczej samo się pomyślało
co ja tu robię w tym życiu?

i wtedy wyszedł. z domu wsi siebie
kupił radio z dobrymi bateriami. stary składak i flaszkę czystej
pierwszy raz w życiu pojechał tam gdzie wcale nie musiał

nie był pieprzonym buddystą
ale to było oświecenie



----
radio z dobrymi bateriami i ostatnia strofa pochodzą z utworu bjork - alarm call


komentarze (12)
avatar zlewkrwi
2007-06-16, 14:22:36:
neutrino taonowe
możnaby to było napisać o każdym z nas i w nieco szerszym kontekście wtedy byloby bardziej interesujące przesłanie.
a tak jest po prostu ok.
tylko zakończenie naciągane - pomijając PIEPRZONEGO buddystę;) to jednak pisanie o oświeceniu rolnika w porównaniu do oświecenia w buddyźmie wskazuje na nieznajomość rzeczy. oświecenie jest czymś zupełnie innym:)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar Outcast
szatan85buziaczek.pl
2007-06-16, 14:33:48:
suspended
Akurat stwierdzanie co jest oświeceniem a co nie, to raczej trudna kwestia, ale Pani zlewkrwi czuje się na siłach ;)

A co do tekstu, to ciekawa historia, ale trudno mi to nazwać "wierszem", wiesz o co chodzi? Ot, taka opowiastka, ale czegoś tu brakuje :)

Zdrówko
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar Svarg
svargwp.pl
2007-06-16, 15:16:25:
płynę
czytając pojawił mi się uśmieszek a to dlatego, że tak beznamiętnie napisane. to jakiś nie Ty. nie rób tego pojebie! pisz jak pisałeś kiedyś.

ostatnia strofa najlepsza - to chyba coś znaczy.
--
"Wiara w sens zycia jest jedynie udzialem ludzi plytkich" Witkacy

avatar zlewkrwi
2007-06-16, 17:43:47:
neutrino taonowe
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Outcast:) stwierdzić co jest buddyjskim oświeceniem (a do takiego przecież nawiązuje autor) nie jest trudne. z tego co wiem buddyzm bardzo precyzyjnie definiuje to określenie, więc tu nie ma co "czuć się na siłach", albo się to wie albo nie.
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar Outcast
szatan85buziaczek.pl
2007-06-16, 17:52:36:
suspended
A czy Pani myśli, że jedyne oświecenie to buddyjskie? Nie wszystko co zapisane jest jedyną istniejącą prawdą ;) Według mnie ten tekst właśnie o tym mówi, że nie "marian" nie musiał być "pieprzonym" buddystą, by mieć swoje własne, prywatne oświecenie.

Zdrówko.
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar zlewkrwi
2007-06-16, 18:16:36:
neutrino taonowe
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
nie myślę że jedyne oświecenie to buddyjskie ale nawiązuję do niego jako i autor nawiązał (choć myślę że wszystkie znaczenia oświecenia pochodzą właśnie od pierwotnego znaczenia buddyjksiego bo jest to jedna z najstarszych szkół świata) a ja właśnie to pozwoliłam sobie skrytykować o czym mówi ostatnia strofa, gdyż nie widzę w tym logiki. Jeśli nie trzeba być buddystą by mieć oświecenie to znaczy że nie trzeba być buddystą by mieć buddyjskie oświecenie, albo - to o czym ty mówisz - można mieć inny rodzaj oświecenia (bo oświecenia są różne jak twierdzisz). ale w wypadku jeśli ma inny rodzaj oświecenia nie widzę powodu pisać przy okazji o buddyjskim, równie dobrze mógłby napisać że nie był katolikiem a miał oświecenie. dla mnie nie ma sensu takie zestawienie, gdyż oświecenie buddyjskie ma inny sens niż jakiekolwiek inne. paniał?
dla przykładu równie bezsensowne byłoby stwierdzenie:" nie był buddystą a medytował "
jak wiadomo terminu medytacja używa się w wielu znaczeniach (także w kościele katolickim i wszelkich niuejdżowskich nurtach, nawet w psychologii hehe)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar Jerzy Voltmann
2007-06-16, 18:26:26:
esteta
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
"pewien rolnik ze wschodnich kresów
któregoś dnia przestał rozpoznawać krowy
a znał je przecież od dziecka
potem zapomniał nazw wszelkich warzyw
zapomniał nawet o swojej roli

wszedł do pokoju nie pamiętając po co
obudził się rano nie pamiętając po co"

to jeszcze z rezerwą co do dystychu... ale potem to już wtopa. tzn chodzi mi o to ze wyglada jak dwa rozne kawalki zupelnie nie pasujace do siebie elementy...

avatar Outcast
szatan85buziaczek.pl
2007-06-16, 18:29:21:
suspended
Ale termin "oświecenie" właśnie większość kojarzy z buddyzmem. Nawet Ty piszesz w taki sposób, jakby to oświecenie buddyjskie było jedynym właściwym i nie wolno z nim zestawić innego. Czy wolno ze sobą zestawiać tylko rzeczy identyczne, podobne? A może właśnie autor miał na celu podkreślenie różnicy, albo po prostu stan swojego peela chciał nazwać "oświeceniem", ale żeby nikt nie kojarzył tego z oświeceniem buddyjskim?

Właściwie nie ważne :) Masz swoje zdanie, ja mam swoje i nikt nikogo nie przekona i nie musi.

Bądź pozdrowiona.
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar zlewkrwi
2007-06-16, 18:31:36:
neutrino taonowe
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
a ty bądź oświecony:)

a może tak: "nie był pieprzonym katolikiem a dał na tacę" ;)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar Outcast
szatan85buziaczek.pl
2007-06-16, 18:39:50:
suspended
Bardzo ładnie :)
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-06-16, 20:40:05:
adiutant przy zlewie
Zaczyna się obiecująco, jak klasyczny limeryk.
Zatem do dzieła!

pewien rolnik ze wschodnich kresów
przodujący klient geesu
krowy mylił i dzieci
gdy się nagle oświecił
i zapragnął używać sedesu
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar Lennon Zawodowiec
lukasz.kubackigmail.com
2007-06-17, 11:56:52:
Tak, biorę kwasa, jestem OK.
heheh, dzięki za zajrzenie i zaciętą dyskusję :) to miała być taka ot po prostu lekka opowiastka, dla oderwania się od sesyjnych trudów neuropsychologii :D co do oświecenia --> Outcast napisał to o co mi chodziło - 'tekst właśnie o tym mówi, że "marian" nie musiał być "pieprzonym" buddystą, by mieć swoje własne, prywatne oświecenie.' i nie ważne czym jest prawdziwe oświecenie, nie miałem na myśli zestawiać tego z buddyjskim oświeceniem :)
--
Na polach, w lasach i w świecie zwierząt mających tam schronienie, a tak naprawdę w każdym ogrodzie, można spostrzec rzeczywistość jako coś nieskończenie bardziej prawdziwego, starszego, głębszego i bardziej godnego podziwu niż wszystko, co stworzył człowiek, jako coś, co przetrwa, gdy martwy, mechaniczny i betonowy świat znów zniknie, pokryty rdzą i zamieniony w ruinę --- gg. 7862211

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:874
komentarzy:12
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Misfit
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.