avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Woland
mechanik liryczny
poezja
dodano:
26 kwietnia 2007, 16:39:10


3,2,1...


To było zwykłe popołudnie lub wieczór
kiedy aniołowie jak zawsze rozkładali nogi stołom
nie było lekko na ordynarnym niebieskim
zachować to samo lśniące podłoże mógł uratować
tylko przeraźliwy płacz

możesz to zwalić na zacofanie
-pilot się popsuł i oglądali tylko jeden kanał
możesz obwiniać przez niezrozumienie
bólu nie z tego świata

pomódlmy się dzisiaj o to
co zapomnimy jutro
pomódlmy się razy dwa
bo podobno ze słuchem coraz gorzej

to była taka tam niedziela
z odpoczynkiem kawą w pączku
i rzeczywiście siedziałem nie robiąc nic z niczego
błąd polegał na tym że zacząłem czesać myśli pod włos
tak właśnie z tego niczego zdałem sobie sprawę
że dopiero gdy się patrzy w twoje oczy przychodzi ochota
na lekcje pływania



O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:0
ulubionych 1

w ulubionych u:
i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Woland
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.