avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


23 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Wiedzmin
mechanik liryczny
poezja
dodano:
14 marca 2007, 11:37:37


stosy 2 (dzień ucieczki)

rozpisaliśmy kiedyś dwa stany - było to dawno
w końcu z granatem zaczepnym jest niebezpiecznie
osobiście wolę owoce niż poczuć miąższ żelastwa
na twarzy - choć i słodycz bywa też czasem zabójcza

zapach gazu parował szybami (wentylacyjnymi)
Isłajew zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa
na wypadek śmierci ulotni się drogą poprzecinaną wonią
spisane prośby do rodzin na wypadek najgorszego

bo w końcu umrzeć od granatu jest godniej
niż udusić się wyziewem nazistowskiego reżimu
dla wszystkich osób pracujących w niemieckich fabrykach
proponowałbym drobny stryczek - pewność wypełniała marzenia

może robili to dla obrony - jednak kimże jest człowiek
z jedną tykającą bombą zegarową przeciw broni chemicznej
przydałby się jakiś "słonik" z filtrem węglowym
dla mnie rarytas - jednak chusteczka musiała wystarczyć

wczoraj człowiek oddał za mnie życie -
powiedział że będę potrzebny pomyślałem że
pewnie przy układaniu stosów ciał
a przecież tyle już włosów podzielono

krążyły nawet pogłoski że robią z nas materace
w stylu utylizacji zbędnych produktów spalania
kultury masowej - Bóg jeden wie co było naprawdę

mimo wszystko plan nie wypalił
podobnie jak zapalnik - niemieckie ścierwo
w rękach polsko - rosyjskich nie działa
już drugi człowiek oddał za mnie życie



komentarze (5)
avatar motyl
2007-03-14, 12:38:43:
mechanik liryczny
wolę granat zjeść-ma ciekawy smak,a wiersz może dotyczyć nie tylko IIwojny,ale w Iraku i Afganistanie..w życiu też się walczy,PW,ale nie ineteresuje przebieg wojny
wolę sycić się nektarem i słońcem,PW jednak daję..z pewnością dla facetów fajny wiersz,ale ja-baba i motylkowa na dokładkę!pz:)
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

avatar Nitka
Nitka_2wp.pl
2007-03-14, 14:34:11:
mechanik liryczny
Bardzo ciekawie opisanie wierszem...

pozdrawiam

p.s. wróce tu jeszcze aby poczytać
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar Krystyna
2007-03-14, 17:01:17:
Bereszit
Czy chcesz aby zaczęła klęczeć?
Po raz kolejny padam do nóg Twoich Wiedżminie.
Pozdrawiam.

avatar Hubertus
2007-03-14, 18:28:40:
debiutant od niedawna
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Utwór pełen obozowego opisu, przypomina mi film Ucieczkę z Sobiboru z Joanną Pacułą (żydówka Luka) i Rutgerem Hauerem (sowiecki jeniec). W twoim utworze też pokazany jest bunt człowieczeństwa przeciwko machinie zbrodni, zastraszeniu na przykładzie ideologii nazizmu. Wykreśliłbym z 3 strofy słowo niemieckich, przecież nie wszyscy Niemcy byli nazistami i niektórzy nawet dali świadectwo prawdzie za cenę własnego życia.

Brakuje mi tu wątku filozoficznego; jak odrzucamy Boga, wiarę w wartości uniwersalne jak miłość, braterstwo to pojawiają się demony ideologii jak Marks, Nietsche i kreatorzy ich haseł jak Lenin, Stalin, Hitler.

Wiersz się podoba i może też być z niego dobre opowiadanie.
Pozdrawiam.
--
Veni, vidi, vici

avatar Wiedzmin
lukasz8880poczta.onet.eu
2007-03-14, 19:44:39:
mechanik liryczny
hubertusie to będzie cykl wierszy, mam kilka takich tylko posłuża mi jako bazę, kiedyś napisałem ale że teraz innym stylem piszę, więc zobaczy się bynajmniej nie skończy się na tym wierszu dlatego te aspekty są trochę zatarte, gdyż to poczatek cyklu wierszy te które wymieniłeś i chciałeś zobaczyc będą stopniowo się pojawiały, w następnym wierszu bedzie już coś więcej narazie w pierwszym ukazałem skrajną sytuację wymuszoną z zewnątrz w drugim podejmowanie decyzji pod presją śmierci i tak stopniowo będzie się dalszy wątek ukazywał pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za wpisy!
--
poezja realistyczna jest jak buty mimo że schodzona upaprana błotem to zawsze z ostrogami /mk/

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:791
komentarzy:5
ulubionych 2

w ulubionych u:
i, Hubertus

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Wiedzmin
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.