avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


32 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Damon Nomad
suspended
poezja
dodano:
28 stycznia 2007, 20:32:18


ballada o zwichniętym pływaku



płynę pod prąd elektryczny i nie zawraca
tylko zwraca każdy ładunek w ryj
uśmiechnięty pajac ma niewielką pojemność
i zbyt wielki apetyt na jutro

oczekiwana rewolucja kurczy się z zimna
bo efekt cieplarniany nie działa jak należy
się - i trzeba zapłacić
bo słowa nie opuszczają nadawcy

w przerwach widzę żeńskie odwłoki
toczące głowy po podłodze
i nawet schody nie pomogą im
ani mi by wyrównać do szeregu

patrzeć nie dalej niż można sięgnąć
na głowę kaganiec i do płotu
gdy przechodnie szczekają etatowo
bo tak widzi się
przez nie




komentarze (10)
avatar rozbity porcelaymen
2007-01-28, 20:56:53:
grzegorz bronakowski
nie podoba mi sie
jakby pisane na sile
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar Randall Patrick McMurphy
szatan85buziaczek.pl
2007-01-28, 21:06:11:
suspended
Heh, to śmiesznie wyszło, bo to chyba najswobodniej napisany przeze mnie tekst ;)

No trudno, dzięki za wgląd i zdrówko.
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar Don Trippio
2007-01-28, 22:24:08:
Łyknąłeś cały kwas? Tak jest! Muzyka!
No taki śmieszny. Nie podobają mi się 2 pierwsze wersy.
--
http://www.myspace.com/theracktripp

avatar Randall Patrick McMurphy
szatan85buziaczek.pl
2007-01-28, 22:49:20:
suspended
No śmieszny taki wiersz, jak ten pływak, mnie rozśmiesza do łez.. ;)
Widać lepiej jak dłużej męcze teksta, bo świeżaki wychodzą jak wymęczone. A w ogóle to pupa.

Zdrówko.
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar sadness
2007-01-28, 23:18:52:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
ani pupa ani kupa-nie jest wcale źle-czasem smieszny ale tez sporo sarkazmu-a ten jest raczej smutno gorzki-wdł.mnie.Druga strofa jest i zabawna ale i prawdziwie brzmi-najlepsza z calości-Całośc lekka -sądzę że o kims kto balansuje -tzn pływa i leje wode tu i ówdzie-taki slizgacz-hmm-oki.Chyba,że ja widzę zupełnie coś innego niz autor tu zawarł.nie szkodzi nie będzie to wada tesktu.wręcz przeciwnie.
pozdrawiam/

avatar Messalin Nagietka
messalpoczta.fm
2007-01-28, 23:31:09:
zalogowany
wiersz chyba na siłę,
a białe myszki kolega widział?
z ukłonikiem i pozdrówką MN

avatar Randall Patrick McMurphy
szatan85buziaczek.pl
2007-01-28, 23:46:55:
suspended
sadness - ano masz troszkę racji, ale i ciekawe, może zaskakujące dla mnie rzeczy potrafisz odczytać :)

Messalin - naprawdę niewielki to wysiłek :) Myszki różne widziałem, a czy kolega próbował spojrzeć kiedykolwiek głębiej?

Dziękuję za komentarze i pozdrawiam.
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar Messalin Nagietka
messalpoczta.fm
2007-01-28, 23:54:18:
zalogowany
głębiej w mysz?
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. hihihi, żartuję, dużo tu słów, ale zbyt dużo tu kołujesz, pierwsza linijka ok, ale jak doszedłem do tych odwłoków, ech, hihihihi, zakręciło mną, a własnie ssałem cukierasa, jajć i landryna z latryną mi się skojarzyła, kolego, powtórzę pierwszy wers - SUPERASTY, a dalej?
z ukłonikiem i pozdrówką MN

avatar Randall Patrick McMurphy
szatan85buziaczek.pl
2007-01-29, 00:18:05:
suspended
To tylko taki sarkastyczny flow, ale nie należy go czytać wprost w żadnym razie. No fajnie, że choć jeden wers dla Ciebie dobry ;)

Zdrówko.
--
Bethlehem Abortion Clinic

avatar motyl
2007-01-29, 05:39:34:
mechanik liryczny
dla mnie 2pierwsze strofy-jakby o prądzie elektrycznym,co daje w pysk,jak się dotkniesz...a uśmiecnięty pajac ma niewielką pojemność i zbyt wielki apetyt..a jutro oczekiwana rewolucja coraz bardziej się zmniejsza..i trzeba za prąd zapłacić..i za ewentualną rewoltę..a ogół ma znów mniej forsy,bo wszędzie są braki)w szpitalach,budżecie państwa..)ale już od odwłoków nie kapuję..chyba ciągłe zapewnienia,że pieniądze się znajdą,ale wciążsię odwleka..np.dopłaty dla rencisów,szpitali..a spożywka znów podrożała..i nawet schody w urzędach nie pomogą..a reszta -nie wiem o co chodzi,bo zamotanew/g mnie..pz
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:822
komentarzy:10
ulubionych 1

w ulubionych u:
i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Damon Nomad
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.