avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


31 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
acrux
stateczność awaryjna
poezja
dodano:
3 stycznia 2007, 12:37:41


pan pedofil pan morderca pan kara śmierci



dobrze. wypluję siebie żeby przez ściśnięte
zęby. może zaczniesz. szczególnie to nie drażni
gdy rozkładasz zdziwione oczy
ulicą pani seksualnej. w obnażonych latarniach pada
gęsto
spływa kropla łzy i świeża poezja
pachnie znów lasem i podlanym
dywanem metafor. rosną. mistrz baczyński
z nadzieją kiwa głową w stronę
brzucha ojczyzny bo
znów nie ma o czym pisać i wszyscy
partyzanci wystawiają łby
przez okno by dojrzeć
snajpera.

dom znowu bez szyb.

szyb bez dymu i ktoś podkręca
windę aż ziemia jęczy
korytarzami pana kopalni. może coś
uda się wysłać w niebo
a najlepiej ze trzy
garści niedojrzałych
latawców.



O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:832
komentarzy:0
ulubionych 4

w ulubionych u:
landrynkową piękną śmierć, i, motyl, amk

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

acrux
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.