avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


16 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Gari / Martyna Szczęsna
empatycznie eufemistyczna
poezja
dodano:
26 grudnia 2006, 11:43:42


POCHYLENIE




najbardziej śmierć nas rozbiera
do nagości tak natrętnej że wolelibyśmy
wstrzymać oddech i powieki




jestem stara mam pomarszczone dłonie
żadne nie byłyby cieplejsze tylko nikt nie sprawdza

tak mi tu dobrze kiedy żadnej minuty
już nie przeczekam
tylko się godzę ze sobą się godzę i nagą ręką która
miała być ubrana po opuszki palców
oczy mi miękną kiedy mówię „spójrz”
i nie ma komu spoglądać
nikt nawet nie wyszeptuje pocałunków które miał
przeznaczyć na lepsze lata a które zdolny byłby zużyć
na jedną chwilę konania
kto miałby tyle siły żeby zamknąć wylęknione powieki
nikt nie próbuje więc tak wciąż patrzę
kiedy już nie widzę

i nie zdążam tak się zaczerwienić
żeby jednocześnie czoło i usta mi zbladły
blednę cała
nikt nie mógłby mieć chłodniejszych


komentarze (8)
avatar Misia Kowalska
kurtco2.pl
2006-12-26, 14:39:07:
www.myspace.com/papoocmi
no niezły jest. pointa w szczególności

ps - gari! Ty z tym tytułem w cudzysłowie to popełniasz najzwyczajniejszy błąd interpunkcyjny,
i nie to, że ja się czepiam i nie to, że Tobie się tak podoba - bo od tego to są normy poprawnościowe języka pisanego i mówionego - bez złośliwości

pozdrawiam:)

avatar Martyna Perczyńska (Gari)
martysia4utlen.pl
2006-12-26, 15:21:11:
empatycznie eufemistyczna
Misia - któregoś pieknego dnia, kiedy będę mieć mnóóóóstwo czasu ;)) poprzeraiam ;]]]
dzięki
--
"Człowieka cenimy za to, że dźwiga on los swój, jak Atlas na barkach sklepienie niebieskie" M.Kundera

avatar Dżozefina
2006-12-26, 20:06:43:
invasive species
delikatny, spokojny, wytrawny. pozostawia posmak i albo się szybko otrzepie i wróci do innych myśli albo zostanie by dumać, wybiegać w przyszłość, przeszłość, gbydanie. tak właściwie można by skwitować większość wierszy, ale ten wydaje mi się pod tym względem wyjątkowym.
ściskam
--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar dziwka bosa
e-mail
2006-12-26, 21:13:22:
i'd love to change the world
kochaaaaaam ciuee!qw!

LOJOJEJ
--
jedyna rzecz, która absolutnie nie jest kiczem, to nicość. /houellebecq

avatar niech będzie jej Zygmunt
2006-12-27, 09:59:52:
mechanik liryczny
trafia do mnie; bardzo ładny, miękki, lubię takie;

pozdrawiam
--
nie ma

avatar Sylv
sylvvekpoczta.fm
2006-12-29, 22:12:40:
rzeźbiaż
to rzeczywiście rekomendacje są potrzebne

--
kim jest ślepy kiedy jest ciemno?

avatar black dahlia
2007-01-04, 18:41:31:
mechanik liryczny
nie ale ci sami na tak ok czyli bez zmian

avatar Zygmunt
2007-01-05, 07:41:51:
mechanik liryczny
nie ci sami, bo nowi też, więc ze zmianami.

--
nie ma

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:8
ulubionych 3

w ulubionych u:
okhan, mruki, nick

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Gari Martyna Szcz sna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.