avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Staszek Dominiak
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
poezja
dodano:
10 listopada 2006, 00:00:33


OBOK PARAGRAFU

Moralność adwokata
- zwie się SAŁATA.


komentarze (13)
avatar nieosik choć może
2006-11-10, 07:09:08:
grzegorz bronakowski
[komentarz edytowany przez moderatora]
mam temu nadac forme...
txt nie zabawny
krotki glupio
wystawiony tylko dla komentow?
wiec wybacz wczesniejsza forme komentarza... ale to nie jest zabawa slowem, zagadka slowna posiada wiecej niz 3 znaczenia... a to?
to nie ma duszy... powiedzialbym gniot, ale... gnioty to pisal rafali888 a i tak gniotl chociaz z przekonania... z poety tworzy sie w Twoich txt jakis marny szpaner czego dowodem jest antyewolucja Twojej tworczosci. niestety tego txt nie moge juz przemilczec bo jest dnem. proponuje Ci odbic sie od dna, bo to co teraz prezentujesz to nie jest poezja nawet najnizszych lotow... kilka slow, rym, tutyl... beznadziejne.

[moderator: ciach - upomnienie - komentujemy wiersz, do autora się nie odnosimy]
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar kade
kademegapolis.pl
2006-11-10, 08:07:54:
mechanik liryczny
ha!..prawda..:)

avatar motyl
2006-11-10, 08:07:55:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
dlaczego nieosik piszesz,że txt nic nie znaczy i dno?skoro to prawda o moralności,bo paragrafy swoje,a moralność i uczciwość wcale nie są sprawiedliwe,tyle gwałtow ,tyle morderstw,szczerzy sie epidemia horroru!
dziewczynka zgwałcona na lekcji przez 5-ciu równieśników klasowych,chłopczyk walczący o życie,bo stasi o 2lata koledzy z tej samej szkoły kazali mu wypić napój ze żrącym środkiem i maltretowali go tak,że nawet trzeba reperować kiszkę stolcową i dręczyli go tak od września,a on nikomu nie powiedział,bo był zastraszany..i uczniowe widzieli,że czepiają sie do niego i też nie zareagowli,a ty śmiesz mówić,że to bzdurny wiersz?adwokaci biorą łapówki,jak lekarze i sędziowie,jest tottalny bałagan,a ty pieprzysz ,że wiersz ukazuje dno poezji?guzik wiesz!ten dwuzwrotkowiec,w rodzaju fraszki ukazjue prawdę,co się wyrabia w realu!to jest tylko odźwieciedlenie rzeczywistości trafnie zauważonej,podzielam zdanie Staszka,bo to jak w moralność pani Dulskiej,wiem z własnej obserwacji,a fraszka mi się podoba i zabieram do ulubionych,ze względu na prawdziwość.pz
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

avatar Staszek Dominiak
2006-11-10, 12:00:03:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Nie bardzo rozumiem dlaczego fraszki są tutaj tak źle widziane (przez niektórych oczywiście) Fraszka to nie poemat, ballada czy sonet. To krótki, najczęściej żartobliwy liryczny lub satyryczny utwór wierszowany oparty na anegdocie lub dowcipie i zamknięty pointą. Może wyszydzać wady i przywary ludzkie. Więc o co tu chodzi? To co napisałem spełnia wszelkie założenia fraszki. Widzę, że ten rodzaj liryki jest zupełnie obcy - co niektórym - na tym portalu. Warto na temat "fraszki" coś wiedzieć, poczytać i przestać się wygłupiać. Proszę choćby sięgnąć do Sztaudyngera lub współczesnego, żyjącego i mającego się dobrze Tadeusza Maryniaka. Nazwę "fraszka" wprowadził J. Kochanowski a w języku starpolskim zwana też była "figlikiem". Tak, że "douczta" się chłopaki i bzdur nie "piszta" bo nie wypada na portalu poetyckim gówno wiedzieć o fraszce. Wstyd po prostu...

Co do sięgania dna Jacku to muszę powiedzieć, że wiele razy już siegałem. W końcy prawie ćwierć wieku byłem płetwonurkiem. Zawsze jednak wypływałem jak widać...
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Krystyna
2006-11-10, 12:13:42:
Bereszit
Dobre Staszku. Co tu komentować.Prawdziwe.
Pozdrawiam.

avatar Mihaly
2006-11-10, 12:13:51:
   
nawet by pasowało
moralność na stanowisku - Polaka
zwie się sałata

niektóre zdarzenia z życia wzięte: policja, lekarze, pielęgniarki, urząd skarbowy, geodezja, kościół, pani z działu kadr, no i pośredniak
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar nieosik choć może
2006-11-10, 12:24:08:
grzegorz bronakowski
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
tak staszku...
tylko ten txt to slowo ktore wypowiada polowa ludzi
poezja dla mnie to mysl ujeta chociaz inaczej
do fraszek nic nie mam ale nie takich
moze sie czepiam...

a co do fraszek... jak sam twierdzisz to nie wiersz
wiec co on tu robi?
dodawaj sobie fraszki do utwow wierszem
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar motyl
2006-11-10, 12:30:02:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
pewno,że się czepiasz-neosik,fraszka dobra i tyle,a niekoniecznie musi być poetyczna,ale żeby oddawała prawdziwość,llub satyrę,pozdr
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

avatar Staszek Dominiak
2006-11-10, 12:53:12:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Nieosik i Jacku zobaczcie:

ROZKOSZY KRES

Rozkoszy kres
In medias res

O JEDNEJ

Każda jej pozycja
to już propozycja.

DOBRZE ZORIENTOWANY

Wtedy się wietru trzyna
Gdy właśnie wietru ni ma.

To Sztaudynger

A to Tadeusz Maryniak (Tamar)

ZWYCZAJ...

Zwyczaj zbliżenia
Zależy od mienia.

POWODZENIE

O każdej dobie,
Jest pełno przy żłobie.

OGRANICZONY

Jego horyzonty
- To cztery kąty.


To tak dla pokazania ja wyglądają fraszki. Fraszki ludzi znanych, współczesnych. Jeden i drugi (był/jest) członkiem Związku Literatów Polskich. Tadeusz Maryniak był zresztą młodszym kolegą Sztaudyngera - jak mi powiedział. Więc kompromitujcie się panowie dalej jeśli chcecie bo ja uważam , że warto zastanowić się zanim się coś napisze.

I na koniec fraszka Sztaudyngera którą wymyślił patrząc z okna od "Literatów" Na Krakowskim Przedmieśćiu na kolumnę Króla Zygmunta:

"Za to, że miał Kraków w dupie
Postawili go na słupie".

Więc ja też mam w dupie
uwagi głupie.

Ukłony dla panów marnie oświeconych.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar nieosik choć może
2006-11-10, 12:57:21:
grzegorz bronakowski
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
to przeczytaj jeszcze raz te podane przyklady i ta swoja...
pograzasz sie w tym ze wymysliles sobie ze np. ja nie lubie fraszek! sam je czasem pisze
(tu bym cos napisal o autorze tego txt ale i tak skasuja)
przejrzyj swoje txt i zobacz jak je komentowalem i nie (tu tez bym cos napisal)

przytoczone przyklady sa Fraszkami
podobaja mi sie

ten txt wyzej jest najwyzej dwuwersem nazwanym przez autora fraszka
i to dobra

--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar Kris
2006-11-10, 14:11:30:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Świetnie Staszku, bardzo dobra fraszka, krótko i na temat. Taka jest przecież nasza rzeczywistość. Nie da się ukryć, że moralność zawodowa urzędników pozostaje juz tylko w cudzysłowiu.

Staszku, a może co niektórzy nie wiedzą, że ,,SAłATA" w żargonie znaczy to samo, co kasa, pieniądze, szmal.
,,SAłATA" jest zielona i kojarzy się z zielonymi - dolarami.

avatar nie wiem
2006-11-10, 14:31:02:
grzegorz bronakowski
Kris
z obrazaniem niektorych Staszek sam sobie poradzi
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar amk
2006-11-11, 08:30:13:
antracyt
A gdyby popróbować wg Jana Izydora jeszcze oszczędniej. Np.
tytuł: sałata
treść: moralność adwokata
Pozdrawiam:)
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:851
komentarzy:13
ulubionych 1

w ulubionych u:
motyl

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Staszek Dominiak
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.