avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
motyl
mechanik liryczny
poezja
dodano:
5 listopada 2006, 10:21:47


FRASZKA TELEFONICZNA

raz gaduły się poznały
przez telefon rajcowały.
za to koszty były duże
gdy rachunek się wydłużył.


B-stok,dn.3/4.11.06r.


komentarze (14)
avatar Krystyna
2006-11-05, 10:30:23:
Bereszit
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Skąd ja to znam.Na rozmowy z ...nigdy nie żałowałam.Z pewną Panią też rozmowy powodują skutek o jakim piszesz.Rachunki to jak prysznic(zimny).Ale cóż bez nich nie ma kontaktu,a to najważniejsze.
Pozdrawiam.

avatar motyl
2006-11-05, 10:54:56:
mechanik liryczny
czasem tak bywa,choć się nie żałuje rozmów z przyjaciółmi..ale czasem ogranicza proza życia..czytałam o zjawisku podłączania sie pod cudze rozmowy,a potem ludzie ze ździwieniem patrzą na rachunki..albo te numery:-0700?do wygranych wycieczek,naboru na studia,kształcenia i pracy..zgadzam sie z tobą,że czasem myśl o rachunku może umniejszyć radość i beztroskę pogadania z przyjaciółmi..pozdr
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

avatar Staszek Dominiak
2006-11-05, 10:55:24:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
O zgrozo! Skąd ja to znam. Niedawno 1260 PLN wykręcone przez C2H5OH. Rozpacz na kacu. Nic gorszego nie ma. :-(
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Krystyna
2006-11-05, 11:10:46:
Bereszit
Woda rozmowna,cha.cha.
A po kacu słono płać i pracuj(nad sobą)

avatar Nitka
Nitka_2wp.pl
2006-11-05, 11:22:55:
mechanik liryczny
Fajjjjjne...prawdziwe...znam to z autopsji...a Staszka koment...:)))))))))))))))))

pozdrawiam
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar motyl
2006-11-05, 11:23:48:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
uau,Staszku-pobileś mnie na głowę!jeślibym tyle nadzwoniła,to rodzinka urwałaby mi lęb..nie pomiem dokąd..ale dla mnie liczy się (i to bardzo!)kontakt z przyjaciólmi..no więc-uderz w stół- a gaduły się odezwą!czyż nie?
dzięki za czyt. i koment,z pocieszeniem..pz
O!Niteczka dołaczyła do wesołej kompanii..może ciacho,kawusia..?mam pełne ręce roboty
ale to norma!zawsze jestem gościnna i w realu! dzięki Niteczko za wizytę,czyt.i koment,pz
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

avatar it is a good day to die
2006-11-05, 11:26:59:
grzegorz bronakowski
wole darmowe rozmowy wykupic :P
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar motyl
2006-11-05, 11:33:52:
mechanik liryczny
a co bys zrobił,żebyś siedział na łasce rodziców i nie można rozmów wykupić,bo telefon też nie jest twój?a młodzież raczej też nie ma swoich telefonów,jeśli starzy nie kupią komórki..a różnie bywa,dzięx za koment-is it god..pozdr
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

avatar it is a good day to die
2006-11-05, 12:11:09:
grzegorz bronakowski
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
to ide do rodzicow i im udowadniam ze to im rowniez sie oplaci (jestem na lasce rodzicow jeszcze :P )
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar amk
2006-11-05, 12:56:59:
antracyt
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
OK Motylku:)
Staszku, może nie C2.... a wodorotlenek etanu, ten zdecydowanie mniej smaczny:)
Pozdrawiam Was:)
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar czatnej
2006-11-05, 13:25:53:
bywalec
Ja myśle, że się często kwalifikuję do gaduły , no, mam coś z tele-maniaka , tak jakoś.
A inni? Literaci! Wszyscyście gaduły som ! ! !
Miło się dostać do takiego zaszczytnego grona. ;)))

Fajny wierszyk na listopad. Taka rozgrzewka do uśmiechu.

avatar Messalin Nagietka
messalpoczta.fm
2006-11-05, 13:44:32:
zalogowany
raz peweien problem ze sprawą
nużył się świetną zabawą
boć sprawa go załatwiła
a problem - zgrywał debila
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. Motylku ten d. to w żadnym razie do Ciebie

avatar Constance2
riveyahoo.com
2006-11-05, 13:55:33:
mechanik liryczny
:) fajne...

avatar motyl
2006-11-05, 18:14:13:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
dziękuję Messalin za wierszyk,zawszeć je lubię..maluj dalej,będę zwiedzać..pozdr
Constance-dzieki za wizytę i koment,pozdr
czatnej-też dziękuje za wizytę i koment i cieszę się,że wśród nas jest więcej gaduł,niż sądziłam..a więc fraszką w Was trafiłam!hura!
mka-dzieki!Marcie,Krysi-ukłony za lubiony,pz
--
lubię Jasnorzewską,Goethego,Puszkina,Jesienina,piosenkarza Wysockiego,Bułata Okudżawę i znajomych z portalu JL..."ze smakiem bytu -motyl nie płacze nad zmierzchem - trwa w trzepocie pomiędzy"...

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:830
komentarzy:14
ulubionych 2

w ulubionych u:
i, marta raczyńska-kruk

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

motyl
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.