avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


21 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
kaczor
wędrowiec
poezja
dodano:
6 stycznia 2004, 01:14:00


Jeszcze raz...(Dla mojej żony)

Czekałem na ciszę...
Stojąc na kamieniach
W ogrodzie mych marzeń...
By odetchnąć głęboko...
I gwiazdy widząc
Szeptać...
W płuca swe wciągnąć
Wessać pył biały...
Co znieba spada ...
Nie szeptać
Krzyczeć...
Krzyczeć...
odlecieć chcę
w przestrzeni arterie...
Gdzie kompas już nie działa
I tylko dusze ulotne...
I już nie mamy ciała...
I....
Znowwu sam
Zostaje we mgle afrodyzjaków...
Czekam...
Uczucie się nie spala...
A Ty śpisz...
Sama...
Ulotnie piękna...
Wiatrem pachnąca
Co z północy nadchodzi...
Ech...
Idźmy spać
Zróbmy to jeszcze raz...
chyba nie zaszkodzi...



komentarze (1)
~sommeil(elle)
2004-01-21, 14:49:36:
go��
jasne , że nie zaszkodzi! :) mój kompas juz dawno nie działa i nie silę się by zaczął - po co? warto się czasem pogubić :)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:798
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

kaczor
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.