avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


26 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
okhan
duszę się miewa
poezja
dodano:
4 stycznia 2004, 03:12:37


Któregoś wieczoru.

Spętany barwą
od czerni przez szarość.
Do bieli
jeszcze nie dorosły,
może unikam kaftana.
Patrzę przez okno
jak się wyrażają
zaschnięte kręgosłupy kwiatów -
w doniczkach na balkonie
jak szron na nich osadzony
określa wszystkie wymiary
mojego zimna.
I jak na przystanku
ukochana, jej głowa
otulona w kożuch

- pingwinek -

mówi,
a para z ust mnie roztapia.
Przeplatają się słowa
z palcami w rękawiczkach,
aż tramwaj powie -
dobranoc.


komentarze (4)
~ja błazen
2004-01-04, 12:50:18:
go��
nie sposób uciec od życia :P:P; naprawde ładne; dociera do mnie; paduje taki chłod teraz na podwórku ... wielki plus :D:D

~...Alicja...
zoe12o2.pl
2004-01-04, 17:46:09:
go��
brakowało mi Twojej poezji, tak świeżej, nasyconej... nie muszę chyba dodawać, że niezmiernie mi się podoba.. :) pozdrawiam cieplutko

~vivien
2004-01-04, 17:51:32:
go��
jak zwykle pięknie plecie się słowo..

~Rafael Amor
choper56interia.pl
2004-07-21, 22:11:28:
go��
poczułem ów chłód i ujrzałem odchodzacy taramwaj, jeśli zobaczyłem, jeśłi poczułem to znaczy, że mnie dotknęło to wszystko, a to znaczy, że bardzo mi się spodobało. Jest w tym życie.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:794
komentarzy:4
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

okhan
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.