avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Mała Mo
trzpiot
poezja
dodano:
29 lipca 2006, 18:48:06


Marazm

Kasia dzisiaj jest nadal
ale już jakby trochę mniej
dziękuję dobrze
zwłaszcza na zgięciach mina niewyraźna
zamazana brakiem truskawek
albo tych tabletek z reklamy
kto wie

nie chodzi o to że jest ciemno
ani trzydzieści dwa stopnie w których wszystko się rozpływa
zapachem piwnicy i spaloną żarówką
nawet nie o długie rękawy
krótkie sznurowadła

nadmiar słońca sprawia że nie ma
bladego pojęcia ani powodu zimnych rąk
mruży oczy tak trzeba jeśli się nie chce
a ona wyjątkowo tak jak wszyscy
nie lubi uogólnień i powierzchownych sądów

utrata czucia z głodu to nie to samo co tchu
przydałby się ktoś kto przynosi nowe baterie
ale te dziury w stopach są tak nieestetyczne
że ruch jednostajnie prostolinijny
pozwala tylko tyle ona chciałaby chcieć
ja nie

mam za dużo siebie









komentarze (5)
avatar BaronG
2006-07-30, 00:26:12:
grzegorz bronakowski
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
zapachem piwnicy spalonej żarówki i ciepłego piwa :)
a wiersz smutny , ale dosc wyrazny... tylko ze i on sie rozplywa niestety
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar Mała Mo
morgultaripoczta.fm
2006-07-30, 00:55:11:
trzpiot
nie piwa nie :P
optymistycznych tzw autor napisał co najwyżej ze dwa (to jest trudniejsze m.in. ;)
jakoś konkretniej można? To by go może zamroził lepiej albo co, żeby się mazisty nie zrobił...
--
ani mnie to zieje ani mnie to grzębi

avatar BaronG
2006-07-30, 09:09:08:
grzegorz bronakowski
chodzi mi oto skakanie z wersem i sensem wlasciwie. ciekawe czy mnie rozumiesz...
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar sadness
2006-07-30, 13:32:54:
mechanik liryczny
mam wrazenie ze czytam wiersz we wierszu-raz jest strofa o kimś -kolejne uogolnionymi spostrzezeniami-raczej luźno-jelsi nie wcale związanymi z pierwszą-potem znow nawrót do tego Kogoś-krążę w tych wersach jak w labiryncie starając sie wyłowić sens tekstu-nasuwa mi się myśl-to sa mysli autora spowodowane sytuacja pogodową-lub inną-wszystko jest na nie-a układ wersów tez poszarpany--nie powiem jak to poukładać bo w ten sposob pomagam tylko debiutantom.
pozdrawiam:)

avatar Mała Mo
morgultaripoczta.fm
2006-07-30, 15:28:52:
trzpiot
heh, pogoda jest tylko przykrywką i nie pełni znaczącej roli w tekście :)
a co do szarpaniny wersyfikacyjnej, to wszak marazm, musi być widać, że oprócz peela i bohatera, autorowi też się nie chce ;)

dziękuję i pozdrawiam
--
ani mnie to zieje ani mnie to grzębi

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:5
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Ma a Mo
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.