avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Staszek Dominiak
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
poezja
dodano:
25 czerwca 2006, 02:38:28


MAJAKI

Leżę na plecach
z otwartymi oczyma
wbitymi w niebo

Wyobraźnia
stoi przy mnie
w kaftanie bezpieczeństwa

Płynie księżyc

Widzę
jak tańczysz break - dance
w środku rozdziawionego rogala

Twoja grawitacja
wysysa mi mózg

Skąd masz złote stringi - cholera


komentarze (52)
~
2006-06-25, 02:43:40:
go��
Dno,Panie Dominiak wstyd.Ani to poezja,aniie smak.Czy Pan stacza się,czy jak?

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 02:47:35:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Mam wyobraźnię w przeciwieństwie do Pana gościa. To wszystko. Żegnam.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

~
2006-06-25, 02:52:27:
go��
ale smaku za grosz Panie Dominiak,masz tyle smaku ile stary satyr.A majtki przesłaniają Panu chyba cały świt,co widać po utworach. Ja jestem gościem,a Pan?

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 02:53:43:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Nie jestem w każdym bądź razie impotentem ani pedałem w przeciwieństwie...
Zygmuś Freud już dawno odkrył, że napędem całego życia psychicznego jest libido. I nie ma się czego tu wstydzić. Czytać, czytać... Dnem jest Pana gościa wiedza na ten temat.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2006-06-25, 05:56:51:
profetyk
Grawitacja wywysa mi mózg?! czy dodawanie jednego wiersza dziennie to osobisty priorytet?
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar Trup Jaronia
2006-06-25, 06:49:40:
jesteśmy złudzeni
99% tez Freuda zostało obalonych przez współczesną filozofię. Czytać, czytać...

Jeśli libido jest motorem całego życia, to nie wiem, czy zazdrościć, czy współczuć.
Przykro mi, ale w kontekście dotychczasowej twórczości, to wszystko jakoś jawi się w świetle pedofilsko-erotomańsko-pornograficznym (pornograficznym w bardzo kiepskim i tanim wydaniu), zupełnie jakby ktoś wygrzebał te gacie ze śmietnika i obwąchiwał je w parkowych krzakach. Zwyczajnie niesmaczne.
A już ten rozdziawiony rogal, to przepraszam, paskudne.

Na zakończenie dodam, że jeśli majtki wysysają facetowi mózg, to już szczególnie nie uważam tego za powód do dumy.

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 09:46:35:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Źle to zrozumiałeć Łukasz. Rozdziawiony rogal to łuk księżyca a grawitacja nie ma nic wspólnego z majtkami. To kobiecy powab w tym kontekście. Każdy widzi to co chce widzieć. Wasza sprawa. Ja tu nie widzę żadnej pornografi parkowo krzakowej biedacy... Sam napisałeś przy swoim avatorze, że "masz kobietę pod sobą". Czyli jak się domyślam chodzi o stosynek płciowy - albo upadłeś na nią. Jak to jest? Zadziwia mnie Twoja pruderia i zakłamanie. Libido jest motorem wszelkiego działania człowieka i nie tylko. Tego nie obalono. Natura dąży do podtrzymania gatunku. Prokreacji. Może liźnij troszkę filozofii panteistycznej.
Czytałem tutaj kiedyś jak pewne panie rzucały sobie "kurwami" w komentarzach i jakoś to nikomu nie przeszkadzało. Zresztą nie jest to jedyny przypadek używania wulgaryzmów...

Adelajno: Co ma do rzeczy dodawanie wierszy z częstotliwośćią ustaloną w regulaminie tej strony? Nie ja jeden tutaj dodaję jeden wiersz dziennie. Mam ich po prostu bardzo dużo i to różnych. Niektóre podobają się nawet Tobie. Więc po co ta aluzja do częstotliwości wstawianych wierszy? Przeszkadza Ci to jakoś wybiórczo widzę.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Karrrina
karinop.pl
2006-06-25, 10:12:37:
...by przelać świeży grzech na papier...
Ech... nie zagłębiam się w to.

Jeśli o wiersz chodzi to ... ech ... powiem tak : jedynie druga strofa mi się podoba.

Pozdrawiam
--
Śmierć była wszędzie... była połową świata... I nie było nigdzie tęczy... "Spójrz na to optymistycznie"- powiedział pan Bóg i odszedł.

~perełka
2006-06-25, 10:26:33:
go��
No tak, z tą wyobraźnią to różnie bywa, ale bardzo dobrze, że ona jest. Nie ma w tym wierszu nic, co mogłoby świadczyć o braku smaku, a smaczek jest i to w wyobraźni. Interpretacja utworu jest rzeczą indywidualną, jeżeli ktoś ma z tym problem to juz jego sprawa. Pozdrawiam.

avatar Dżozefffina
2006-06-25, 10:52:58:
invasive species
Perełka: " Interpretacja utworu jest rzeczą indywidualną, jeżeli ktoś ma z tym problem to juz jego sprawa." - czyli naprawdę jest tylko jedna
--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar Trup Jaronia
2006-06-25, 10:56:29:
jesteśmy złudzeni
Po pierwsze, nie rozumiem co ma rzucanie kurwami do komentarzy?
Po drugie: przykro mi, takie są moje skojarzenia na temat wiersza, a nie widzę żadnego związku między nim a moim statusem.
Po prostu uważam ten wiersz za niesmaczny. Nie czuję się zgorszony - gdybym się poczuł, mógłbyś mnie uważać za pruderyjnego i zakłamanego. Jestem tylko zniesmaczony poziomem odwołań erotycznych, które uważam za tanie. Tyle.

A rozdziawiony rogal i tak brzmi dla mnie mocno dwuznacznie, chociaż jakimś cudem zrozumiałem, że chodzi o księżyc.

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 11:32:25:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez moderatora]
Rhenauzov. Tu komentuje się wiersze a nie autora. A Ty co robisz??? Poza tym Twój status tutaj dawno już został określony. Wiesz o tym. Ja nie mam zamiaru zniżać się do swoich pięt, żeby z Tobą rozmawiać. Brakuje Ci parę dekad do mnie. Więc idź gdzieś w świat i rozwijaj się jak kaktus z daleka ode mnie. Ja nawet nie wchodze na Twoją stronę. A Ty jak widać masz jaką sadystyczną przyjemność w dowalaniu mi. Może czujesz kompleks niższosci? Bo ja to tak rozumiem. Ja muszę się poniżać, żeby z Tobą polemizować. Więc powiem Ci króciutko - zajmij się sobą bo nie jest z Tobą dobrze.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Dżozefffina
2006-06-25, 12:00:28:
invasive species
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
wybacz, zniżyłam sie do Twojego poziomu :

"Rhenauzov. Tu komentuje się wiersze a nie autora. A Ty co robisz??? Poza tym Twój status tutaj dawno już został określony." - z całym szacunkiem, że co? jaki status ?

o wieszu mogę powiedzieć tyle, że jest śmieszny. dlaczego? bo "Widzę
jak tańczysz break - dance
w środku rozdziawionego rogala" - to ani nie jest pociągające, ani obleśne, ani zmysłowe, ani kontrowersyjne - jest głupie.

"Twoja grawitacja
wysysa mi mózg

Skąd masz złote stringi - cholera" - to jak po trawce.
jakbyś to sam ujął, szczeniackie.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar Rhenauzov
nepauzhadinteria.pl
2006-06-25, 12:00:36:
latex!
[komentarz edytowany przez moderatora]
ależ ja nawet nie próbuję Ci dowalać :D sam sobie to robisz..

--
,

avatar ona jest bogiem
2006-06-25, 13:27:08:
padnijcie na kolana, czyli rozkosze megalomaniiiiiii...
ale jaja...

~caroll
2006-06-25, 14:07:50:
go��
'skąd masz złote stringi' pewnie z targu, za trzy złotysze... łoo matko!

avatar air
no_stenchwp.pl
2006-06-25, 14:21:04:
kalkulator
ej ale starszym osobom należy się szacuneczek!
(mnie też podoba się druga strofa)
--
halo, mi tu szaro..

avatar Mariol
nimmsbuziaczek.pl
2006-06-25, 15:44:40:
czytacz
moja wyobraznie tez zawineli w kaftan :)

fajne . aż mi sie dzień polepszył. szczególnei ze ten tekst pzrypomniał mi o mojej koleżance , która nosi tylko takie jakieś złote stringi bazarowe :)

komedia, poprostu. :D
--
gdyby podmiot liryczny posiadał ciało wiersz nie byłby tekstem, a filmem. nie byłoby wyrazów tak pustych bez przekazu. zaistniałby obraz nierzeczywisty

avatar Leokadia Musolf
leokadia.musolfneostrada.pl
2006-06-25, 15:57:58:
mechanik liryczny
....chcę być sobą
próbowałam Cię zrozumieć
zmienić tytuł "MAJTKI" na "Luksus"
byc gwiazdą i pomruczeć
na kaftan bezpieczeństwa....
Jednak bez tej zmiany podoba mi się bardzo wiersz, rozumiem przekaz autora.
Twoja wyobraźnia poetycka jest przykładem myslenia większosci mężczyzn, normalnych mężczyzn. No, może Ci co w upalny dzień siedzą przed komputerem bez majtek, zamiast nad wodą, to im Twoje "MAJTKI" uwierają i stąd ta niekonstruktywna krytyka niektórych czytelników (takie odniosłam wrażenie).
Pozdrawiam
--
Z uśmiechem mówić prawdę. Horacy.

~perełka
2006-06-25, 16:17:40:
go��
[komentarz edytowany przez moderatora]
Widzę tutaj grasujące wilcze stado z Rhenauzovem , Dżozefffiną , Jaroniem na czele. Chyba zazdrość was zżera.

~łezeczka w oczku
2006-06-25, 16:34:25:
go��
Perełko, pilnuj lepiej swoich majtek.

~koparka
2006-06-25, 17:15:27:
go��
Jasne bo Perełka jest od tych majtek,bazarowych oczywiście. To cud perełka przemówieła ludzkim głosem,ludzie przymajcie mnie bo nie wytrzymam

~perełka
2006-06-25, 17:54:29:
go��
Łezko, ja nie potrzebuję doradców, swoje uwagi zatrzymaj dla siebie. Widać, że reprezentujesz niski poziom razem z Koparką.

~łezeczka
2006-06-25, 18:09:24:
go��
Perełko, ja sobie wypraszam. Jak ja mam reprezentować niski poziom z koparką, kiedy ja się nawet z koaprką nie znam. Ja w naprawdę, najdroższa perełko, niczego nie reprezentuje poza sobą. Zajrzałem nawet do Desosira, żeby to sprawdzić i wiesz co? Tak jest.

~spychacz
2006-06-25, 18:15:46:
go��
staszka to ja znam... staszko jest dzieckiem neostrady... dostał ją na komunie w ubieglym roku. chciał rower, strasznie płakał.

avatar Krystyna D.
2006-06-25, 18:52:48:
Bereszit
No cóż,moja wyobrażnia widocznie też w kaftanie. Jestem zdumiona że dajesz tak sobą manipulować.Leżysz z oczyma wbitymi w niebo,a tam rozdziawiony rogal. Matko jedyna, to zdumiewające jak i wyssany mózg.Czytałam lepsze wiersze o majtkach, a znam niezły dowcip:

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od
niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek • romantyczne i nie za
osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone
rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania
ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co
jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list:
Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz
żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z
guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak
ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale
nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę
elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich
przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać
przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak
często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy
wieczór. Z całą moją miłoscią

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.

Myślę że ten dowcip jest ze smakiem:))))))

~frances f.
2006-06-25, 19:08:44:
go��
dobry dowcip:>

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 22:17:40:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Normalni ludzie starają się zrozumieć. A idioci się dziwią. Stare stwierdzenie. To tyle.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2006-06-25, 22:37:23:
profetyk
Przypominam, ze konetarze są do oceniania WIERSZA a nie AUTORA. Usunełam niesmaczne wypowiedzi
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

~łezeczka
2006-06-25, 22:45:37:
go��
Ależ z Pana, Panie Stanisławie, picer i tupeciarz. Pan sądzisz, że Pańskiej poezyji jest cokolwiek do zrozumienia. Pan się grubo mylisz. Pan czapkę może fajną masz i krzepę też od naciągania masztów, ale cienko Pan piszesz, cieniuteńko aż piszczy. Ja te liryczne torsje staram się zrozumieć i dlatego sie właśnie Panu dziwię, serdeczny Panie. Zlituj się Pan Panie, błagam, zlituj się Pan i się Pan Panie zamknij.

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 23:00:35:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Dziękuję Adelajno. Ja w tym wierszu nie widzę niestety nic niestosownego. Leże w nocy na plecach i podglądam księżyc. To wszystko. Sny są różne. Aha. Zmieniłem tytuł. Bo majtki które nosi cały świat wywołują niesmak w śród niektórych ich właścicieli.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

~HEDNISKHJARTAD
hedniskhjartadinteria.pl
2006-06-25, 23:12:01:
go��
Bardzo dobry wiersz, po ilosci komentarzy widze że cieszy sie sporym zainteresowaniem, ale dlaczego tak wiele maluczkich osóbek leczy na nim swoje kompleksy?

~spychaczyk
2006-06-25, 23:18:41:
go��
może u stasia nie, ale ja bym za żadne skarby nie założył majtek, w których chodził cały świat

avatar Peregrinus
mir.aurosevpoczta.fm
2006-06-25, 23:21:03:
mechanik liryczny
Ależ tu komentarzy, można pozazdrościć (liczby)!;)
A tak na serio, wiersz jest słaby. Nie znam całej Pana twórczości, zresztą tu liczy się tylko zamieszczony tekst. Dlaczego jest słaby? Bo czuć od niego nadmiar liryzmu, przeładowanie sytuacji:
oczy otwarte wbite w niebo --> i patrzę na niebo,
wyobraźnia stoi przede mną w kaftanie bezpieczeństwa -->i co to znaczy? brak wyobraźni, jej skrępowanie czy tylko blichtr słowa
Po księzycu, niestety robi się żenująco, zwłaszcza z break-dance'em. Bo czy nie można tego napisać jakoś normalnie, po ludzku. Podobnie zresztą jak wyssysanie mózgu czy osławione stringi. Problem tegoi tekstu nie leży w majtkach czy jego - rzekomej - obrazoburczości. Tekst jest po prostu bezpłciowy, absolutnie neutralny, nudny i domykany przez autora.
Wydaje mi się, że lepiej go porzucić i wziąć się za napisanie czegoś nowego, z mniejszą dawką lirycznego lakieru:) Pzdr.

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 23:23:16:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Bo w wierszu wystąpiło niestosowne słowo "majtki". I rozdziawiony rogal (księżyc) ktoś pomylił z kobiecym sromem.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Peregrinus
mir.aurosevpoczta.fm
2006-06-25, 23:30:13:
mechanik liryczny
Panie Staszku, mi chodzi o to, że ten wiersz nawet z tymi niby-skandalicznymi pomysłami, jest nadal miałki i tyle. Pzdr.

~epizodzik
2006-06-25, 23:33:21:
go��
No proszę, o paseczek tkaninki tyle krzyku.A mnie tam się podoba i już. Tylko skąd ona ma te złote stringi? hi,hi,hi ... .pozdrawiam:)

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 23:34:59:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
To księżyc odbity w jej udach. A poza tym to wszystko jest nierealne i senne.
Dziękuję epizodziku :-))
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Staszek Dominiak
2006-06-25, 23:37:20:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Panie Peregrinus. I tak jest lepiej odbierany ten wiersz niż Pana tasiemiec. Testują to już znajomi. Dziękuję za uwage. Ile ludzi tyle opinii.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar angor
angor81earthlink.net
2006-06-25, 23:59:26:
prowokator
stachu. upadłeś.

--
lubie kolory czarno białe

avatar Staszek Dominiak
2006-06-26, 00:00:30:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Na cztery łapy Angor. Dzięki.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Trup Jaronia
2006-06-26, 00:37:23:
jesteśmy złudzeni
Gdybym nie był trupem Jaronia, to umarłbym z śmiechu. Myślałem, że to przerabialiśmy, ale jednak należy to powtórzyć: WSZYSCY ZAZDROŚCIMY CI TALENTU STASZKU.

To, Staszku, że nie widzisz niczego niestosownego, to Twoja sprawa. Zmieniam zdanie. To nie jest niesmaczne, tylko żałosne i przykre.

Nic więcej nie napiszę, bo musiałbym się sam zbanować. Poza tym, staram się trzymać klasę (podkreślić słowo "staram się").

avatar Staszek Dominiak
2006-06-26, 01:18:18:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Łukasz. Nie należysz do ludzi z których można brać jakikolwiek przykład. Uwierz mi.To moje zdanie wyrobione na podstawie wirtualnego obcowania z Tobą. Mojego i innych. Nie jesteśmy też z jednej piaskownicy. Zapamietaj to sobie. Nie ośmieszaj się więc i więcej. Rób swoje i nie przeszkadzaj innym. Mam tutaj dobrą zabawę patrząc na wasze działania. Wielkich komicznych literatów, poetów i krytyków z poczuciem "misji". Wiersz mój jak wiersz. Nie jest to arcydzieło ale sens swój ma i podoba się ludziom z poczuciem humoru i mi też. Piszę o wszystkim i o niczym. Nie pod Ciebie i Twoją koterię. Mogę? Wyrosłem już dawno z cielęcego wieku. Szanuj innych to i Ciebie będą szanować. To co robicie to nalot na autora. Powtarza się to co jakiś czas. Dziwny sposób na dowartościowanie siebie. Ja wam nie przeszkadzam w niczym. Omijam was szerokim łukiem i wiem z czyim zdaniem mam się liczyć.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

~psinka Halinka
2006-06-26, 03:30:25:
go��
miałam orgazm w czwartej strofie. w szóstej zemdlałam jeszcze Stanisławie, jeszcze

~motyl
2006-06-26, 08:57:50:
go��
kawał lepszy od wiersza..rozbawił mnie kawał Krysi-hihihihi...teraz twór nie udany,pozdr

avatar Trup Jaronia
2006-06-26, 10:00:04:
jesteśmy złudzeni
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Zastanawiam się, Staszku, czy Ty na pewno wiesz, co piszesz.

"Nie należysz do ludzi z których można brać jakikolwiek przykład."

Nie masz brać ze mnie przykładu, masz tylko zachowywać się stosownie do wieku i sytuacji. Zrób dla nas choć tyle. Jeżeli już nie potrafisz przyjąć negatywnego komentarza, to chociaż powstrzymaj się przed biadoleniem, że wszyscy Cię krzywdzą i robią nagonkę na autora, bo Tyś taki niewinny, tiu tiu tiu.

"Uwierz mi.To moje zdanie wyrobione na podstawie wirtualnego obcowania z Tobą. Mojego i innych."

Masz BARDZO wybiórczą uwagę, Staszku. Bardzo.
Swoją drogą, nie pamiętam, żebyśmy ze sobą kiedykolwiek obcowali wirtualnie.

"Mam tutaj dobrą zabawę patrząc na wasze działania. Wielkich komicznych literatów, poetów i krytyków z poczuciem "misji"."

A ja mam wrażenie, że ci wielcy komiczni literaci mają zdecydowanie mniej przerośnięte ego od Ciebie. Widać to po Twoich komentarzach, wielu też dostało od Ciebie PM-y i e-maile z bluzgami. Mimo upomnień, masz to w dupie - Ty, wielbiciel eterycznych kobiet pląsających po ukwieconych łąkach w świetle księżyca, piszesz tymże kobietom, że są gówniarami, szczylami itd. Zaprawdę, urocze.
Tak na marginesie, piszesz na swoim profilu, że wiersze traktujesz bardzo poważnie. Póki co, nie zauważyłem.

"Piszę o wszystkim i o niczym. Nie pod Ciebie i Twoją koterię."

Jasne. Piszesz pod siebie i swoją koterię.

"Szanuj innych to i Ciebie będą szanować."

To zdanie powinieneś sobie wytatuować na czole. Ale najpierw przeczytać je ze zrozumieniem.

"Omijam was szerokim łukiem i wiem z czyim zdaniem mam się liczyć."

Jasne. Ze zdaniem Perełki, Motylka i kilku innych. Opiniotwórcze grono, nie powiem.

avatar sojan
jaceksojanwp.pl
2006-06-26, 10:00:13:
Epoka łupanego słowa
wiersz adekwatny z tytułem, "Majaki" to majaki - o co chodzi? cholera...
inna sprawa Staszku, piszesz ostatnio na marginesach swojego czystego liryzmu; nieco sztuczny ton pojawia się i w tym i w ostatnich wierszach - chyba warto odpocząć...
/? :) J.S
--
j-so

avatar Staszek Dominiak
2006-06-26, 12:11:08:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Odpocznę Jacku. Za tydzień mam rejs. A z pisaniem różnie bywa. Raz napisze się lepiej a raz gorzej. Poza tym, różni ludzie różnie odbierają. Jednym się podoba innym nie. Ale tak już było zawsze i tak będzie. Więc nie ma się czym przejmować. Pozdrawiam :-)
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar Fredzia
2006-06-26, 17:52:53:
Mało zdolna szansonistka
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
A Tobie to się jeszcze nie znudziło??- zdawałoby się wiekowy mężczyzna a pisze takie szczeniackie teksty... :/
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar Staszek Dominiak
2006-06-26, 21:54:59:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Fredzia. Bo wśród takich jak Ty można zgłupieć zupełnie. Nie czytaj więc jak Ci to szkodzi. Po co to robisz? Ja lubię czasami być niepoważny.
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

avatar air
no_stenchwp.pl
2006-06-27, 06:56:40:
kalkulator
Panie Staszku Pan się nie boi, 1/3 JL za Panem stoi.
łyżeczka rządzisz! XD
--
halo, mi tu szaro..

avatar Staszek Dominiak
2006-06-27, 09:35:36:
Płynę przez życie na własny rachunek mijając różnych dziwnych ludzi.
Air: Dziękuję. Ja tych JL - poetów z "bańką w nosie" po prostu ignoruje i lekceważę. :-)
--
Ab alio exspectes, alteri guod feceris. (...oczekuj tego, co robisz drugiemu)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:52
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Staszek Dominiak
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.