avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


30 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Misfit
Tak, biorę kwasa, jestem OK.
poezja
dodano:
16 maja 2006, 18:20:39


jestem z tobą w ***, gdzie zwariowałeś bardziej niż ja



urodził się z wrodzoną wadą czasu i miejsca
lekarze powiedzieli że to nieuleczalnie głupie. może byłby zdrowy
trzydzieści pięć lat wcześniej i jakieś 120 stopni na zachód
ale nie tu i teraz. straszne nieporozumienie losu

przez pierwsze dwa lata żył nawet w komunie. nic nie pamięta
nie była to zresztą komuna peace and love chociaż też zapewniali pokój dobrobyt

potem gdy zaczął dorastać wada uciskała klatkę piersiową
nie mógł głęboko oddychać

chodził w luźnych koszulach ale i to nie pomogło
pacyfę przypadkiem złamał na pół otwierając piwo

co zrobić z otwartym umysłem
jeśli nie ma kto tam zaglądać?


któregoś dnia poznał lucy. taką na niebie i z diamentami
lubił ją czuć pod językiem
zabierała go na spotkania z ginsbergiem. albo stopem do san fransisco

lubił ją czuć pod językiem. tylko jakiś słony smak pozostawał

dwudziesty siódmy rok życia zakończył
tak jak hendrix, morrison i joplin


komentarze (8)
avatar Misfit
gluciorrowp.pl
2006-05-16, 18:24:09:
Tak, biorę kwasa, jestem OK.
Tytuł i motto pochodzi z wiersza Alana Ginsberga, Skowyt.
Aha, mam jedną prośbę. Włożyłem w ten wiersz cholernie dużo siebie, więc jeśli ktoś ma zamiar skomentować - nie mam zdania - niech wcale nie komentuje :D
--
Na polach, w lasach i w świecie zwierząt mających tam schronienie, a tak naprawdę w każdym ogrodzie, można spostrzec rzeczywistość jako coś nieskończenie bardziej prawdziwego, starszego, głębszego i bardziej godnego podziwu niż wszystko, co stworzył człowiek, jako coś, co przetrwa, gdy martwy, mechaniczny i betonowy świat znów zniknie, pokryty rdzą i zamieniony w ruinę --- gg. 7862211

avatar sadness
2006-05-16, 18:28:57:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
ja mam zdanie i nie dlatego ,że autor cos tam sobie zazyczył:):)-(hmm-każdy wklada prace w to co pisze -nawet jelsli upiecze zakalca-wiesz ile to roboty zeby cos schrzanic??:P:)

mnie sie podoba -autor ładnie napisał-"dobrymi słowami"--czuje go -tzn wiersz...to co przezywał w sobie czytając inny tekst i to jakie refleksje z tego wyniósł-:)
no to tyle;)

avatar Kropka obok i
xdpl
2006-05-16, 18:47:17:
/idiotka na KaCu/
literówka chyba w motcie: umysłu czy umysły?

Najbardziej przypadł do gustu fragment 4 i 5 - nie wiem dlaczego. Ogólnie podoba się, chociaż ,,nie trafia w mój tzw. gust". Nie rozumiem ,,wady czasu i miejsca" - ogólnie mi się to podoba, ale nie wiem, dlaczego. Może przez ów ,,Skowyt" - bo nie czytałam, dlatego nie jestem w stanie zrozumieć [i]do końca[/i].

Początek kojarzy mi się z ,,Rokiem 1984" Orwella. Pewnie przez tę komunę.

Brak zastrzeżeń. Że się tak wypowiem - wdycham i smakuję, ale nie dociera na dno płuc. Pzdr
--
res sacra miser

avatar Martyna Perczyńska (Gari)
martysia4utlen.pl
2006-05-16, 19:47:28:
empatycznie eufemistyczna
Misfit czy we wstępie kursywą za miast "mego' nie lepiej by brzmiało "tego"?
form porzestarzałych zaimków zawsze się czepiam, ale tutaj "mojego" też brzmiałoby wg mnie źle;
podoba mi się do wersów kursywą; później nieco sypie mi się odbiór, klimat i treść; zakończenie ciekawie nawiązujące, ale dla mnie niepointujące i zbyt krzykliwe;

przeczytałam nie mniej jednak z ciekawością i przyjemnością

pozdrawiam ciepło
G.

--
"Człowieka cenimy za to, że dźwiga on los swój, jak Atlas na barkach sklepienie niebieskie" M.Kundera

avatar Mihaly
2006-05-16, 21:47:16:
   
dobry kawałek gówna. trochę mi sie przypomniał American pop. rnr yeaaah!
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar Morgultari
morgultaripoczta.fm
2006-05-16, 23:55:02:
trzpiot
pierwsza zwrotka mi się podoba okropnie strasznie i jest przefantastyczna.

Pozdrawiam :)
--
ani mnie to zieje ani mnie to grzębi

avatar Misfit
gluciorrowp.pl
2006-05-17, 11:17:35:
Tak, biorę kwasa, jestem OK.
dzięki wszystkim za zajrzenie. był to dla mnie trochę taki eksperyment, zazwyczaj tak nie pisałem. ale chyba trochę popiszę :)

Gari - we wstępie kursywą nic nie zmieniałem, bo to nie moje, a Ginsberga. w sumie przetłumaczone z Ginsberga, teraz zajrzałem w oryginał i mogłoby być raczej mojego, ale na pewno nie - tego, bo to już by była ingerencja w sztukę mistrza :)
--
Na polach, w lasach i w świecie zwierząt mających tam schronienie, a tak naprawdę w każdym ogrodzie, można spostrzec rzeczywistość jako coś nieskończenie bardziej prawdziwego, starszego, głębszego i bardziej godnego podziwu niż wszystko, co stworzył człowiek, jako coś, co przetrwa, gdy martwy, mechaniczny i betonowy świat znów zniknie, pokryty rdzą i zamieniony w ruinę --- gg. 7862211

avatar timothy leary
umarł
2006-05-17, 12:14:29:
mechanik liryczny
jak dla mnie zajebisty. pewnie dlatego, że sam czaje te klimaty. całego go rozumiem. tylko z tą lucy poczekaj :)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:821
komentarzy:8
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Misfit
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.