avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


31 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
okhan
duszę się miewa
poezja
dodano:
10 kwietnia 2006, 21:53:02


modlitwa mniejsza



boże

nie wiem czy zauważyłeś, ale ostatnio jakoś
urosły mi palce. oplotły już całą ziemię
ze trzy razy.

czasami ciągną się jak długie gałęzie nad
ulicami miasta, potrafią udawać nogi twojej
dziewczyny lub zastępować penisa.

nie wiem, czy nadal to są moje palce,
ale kiedy biegną na oślep pod warstwami piachu
czuję lekkie mrowienie. ścigają się z kretami
i niepokoją zmarłych. na obszarach mniej
zaludnionych bujają w glebie, gdyż boję się
zostać marzycielem.

może to wina złego odżywiania, złego powietrza
złego podmiotu i złego obiektu, choć przecież
odkąd zapragnąłem uzdrowienia, jestem
tym wszystkim na raz.

zresztą ostatnio wszystko wydaje mi się
dłuższe, zwłaszcza droga do domu.



komentarze (14)
avatar Maroń
2006-04-10, 22:04:46:
wykładowca
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
- mam mieszane uczucia. Jestem osobą głęboko wierzącą ( w Warszawie nie do pomyślenia co ?) Dlatego też byłbym bardzo ostrożny w odbiorze tego tekstu.
Przypomina mi to konwencję w jakiej niejaki Oskar pisał do Pana Boga *E. E. Schmidt

Jednak jeśli autor właśnie to chciał powiedzieć, to miał do tego prawo.
Miał wolną wolę. Chciałbym też powiedzieć, że ceni się to, że starasz się podejmować prawdziwe i niebanalne, a niełatwe tematy.
Czasem poważnie; czasem niepoważnie.
Myślę, że tym razem przewaga jest po stronie tego pierwszego.
--
( nie daję gwiazdek )

avatar acrux
2006-04-10, 22:06:50:
stateczność awaryjna
ja az musialem sie zastanowic, a z reguly cos wpada mi w lewe oko a wypada prawym.
i na pewno nie schlebiam administracji
--
ona ze mną sypia bo dzieli nas tylko przecinek.

avatar sadness
2006-04-10, 23:30:36:
mechanik liryczny
interesujaca modlitwa-rozmowa z kimś-czymś co jest uosobieniem boga peela-moja wiara nie ma tu znaczenia bo to nie moj Bóg....-jestesmy złem?trudno tyle spraw zrozumieć i wciąz jest wszędzie daleko(do rozumienia ,do ludzi itd) a do miejsca gdzie powinni nas rozumiec coraz dalej...
hmm-tak pojęłam tekst i tak mi sie podoba

avatar Dżozefffina
2006-04-11, 07:21:02:
invasive species
mam podobne skojarzenie co maroń (Oskar!), ale to jest naturalnie inne.

bez zastrzeżen - świetny!
--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar Frances F.
2006-04-11, 08:39:03:
I love this smell, I love this sound, as an napalm in the morning.
ja tam jak zwykle rozpisywać się nie będę i napisze tylko ze mi pasuje,czyli ze sie podoba:)
--
"Komentarz do komentarza do tekstu jest komentarzem do tekstu."

avatar Mihaly
2006-04-11, 09:24:47:
   
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
jasno, przejrzyście. rzeczywiście czuć w tym niby-Oskara (jakby przez dziecko powiedziane "oplotły już całą ziemię
ZE trzy razy").
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar lumiere
l_umierewp.pl
2006-04-11, 13:25:49:
a więc to tak można kochać
to, co mi zgrzytnęło przy 1 czytaniu (a 1 wrażenie jest najważniejsze):

"zastępować penisa" (chyba niepotrzebne rozproszenie)
"GDYŻ boję się"
"choć przecież"
"uzdrowienia"
"zresztą" (ostatnio)
--
zapraszam także na www.takbardzochcialbymnauczycsiepisac.pl

avatar Martyna Perczyńska (Gari)
martysia4utlen.pl
2006-04-11, 14:50:13:
empatycznie eufemistyczna
Jacku - w ogóle rewelacyjny; Szczerze powidziawszy dawno nie czytałam nic tak dobrego; Dobrego stylem a zarazem niepozbawionego emocji... a z drugiej strony jest dystans; świetne przenośnie; piękny;

tylko "zastępowanie penisa" wydaje mi sie akurat w tym wiersze kompletnie zbędne - burzy klimat jaki wypracowałeś;

ciepło
G.
--
"Człowieka cenimy za to, że dźwiga on los swój, jak Atlas na barkach sklepienie niebieskie" M.Kundera

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2006-04-11, 19:36:18:
profetyk
niektóre teksty zabijają delikatnością. Oto jeden z nich.
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar judzia
2006-04-11, 19:38:33:
Mało zdolna szansonistka
ja myślę tak samo jak Gari- zawłaszcza w kwestii zastępowania penisa.
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2006-05-21, 23:12:38:
profetyk
Czesem czytając Twoje wiersze mam ochotę przestać pisać.
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2007-04-15, 11:03:53:
adiutant przy zlewie
Perfekcyjnie!
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar greenwhisper
mk120988op.pl
2007-06-11, 19:15:17:
mechanik liryczny
Nie jestem poetką. Nie wiem wedle jakich zasad powinno się budować wiersze, ale Twój poruszył coś we mnie. Jestem dość odporna na tandetne wzruszenia, a Tobie udało się naprawdę mną wstrząsnąć. Podziwiam. Ten wiersz to coś pięknego :). Tylko penis mi jakoś tak nie pasuje.

avatar sal0me
izabela876poczta.onet.pl
2007-06-14, 21:19:45:
uplifter
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
wyciąganie takich staroci ;>
jezu, kiedy to było. pamiętam, że strasznie się zdziwiłam, jak przeczytałam coś takiego w Twoim wykonaniu i od razu dodałam.
--
this is where i'm meant to be

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:798
komentarzy:14
ulubionych 10

w ulubionych u:
Judzia, fogma, mruki, Gari / Martyna Szczęsna, Adelajna, sal0me, MUFKA, Veles, ,, jacek sojan

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

okhan
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.