avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
zorianna
poezja
grafika

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
zorianna
mechanik liryczny




jabłka i węgierki

znów kołnierze przy płaszczach chłodny ranek jesienny
unosi. plac targowy wonią sadów przesiąka
leżą w skrzyniach drewnianych świeże jabłka, węgierki

a w ogrodach i w parkach wciąż ubywa zieleni
(coś, bez związku zupełnie, powiedziałeś o pąkach
że wystrzelą). wilgotno - chłodny ranek jesienny

smutkiem skórę przenika. słońce dziś nie zamieni
niepokoju w uśmiechy, dziwnie z deszczem się splątał
wpada w skrzynie, jak w trumny, między jabłka, węgierki

mgła powoli opada, wbija dzień w miękkość ziemi
tyle warstw już zajętych (ona głodna, wciąż głodna)
myśli wronio tną niebo w chłodny ranek jesienny

przecież kiedyś spadniemy - którejś sennej niedzieli
może w środę (staruszek w stronę skrzynek podąża)
lot skończymy podobnie jak te jabłka, węgierki

oderwani od czasu, śladem rąk ocaleni
na gałęziach. pamięcią, zanim będzie bezdomna
nim zagubi się w sadzie, w chłodny ranek jesienny
gdzie na ziemię wiatr strąca świeże jabłka, węgierki.




data dodania: 2013-10-12

informacje


dołączył(a): 2009-11-25
grupa:
liryczni
imię:

miejscowość:

urodziny:
1900-09-25
26 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
6 utworów w PW
211 komentarzy udzielonych
263 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

ala, (annabell) julia jaz, caroll, AS..., komnen, marta raczyńska-kruk, meandra7, tacza, MUFKA

jestem w ulubionych u:

ajw, Veles, Boogie, clio, X....., małGocha, amk, marta raczyńska-kruk, meandra7, Eloise, gurol, tacza, MUFKA, LadyC, Barbara Mazurkiewicz, szakal, Katarzyna Kowalewska, wiolinka