avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
yans23
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2096)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
yans23
mechanik liryczny




góra, las i jezioro

na rozpoczęcie baśni sposób
trzeba nam odkryć cni słuchacze
by ujrzeć, co zrządzeniem losu
na własne oczy dziś zobaczę

jest wielka góra w dalekiej krainie
za ciemnym lasem, przeciętym strumieniem
gdzie wąska ścieżka w oparach ginie
pod zaplecionym, mrocznym sklepieniem

lecz gdy odwaga w sercu zagości
i rozum zadomowi w głowie
pomszczone będą przodków kości
historię w pieśni ktoś opowie

lecz nie z ciemnością walczyć przyjdzie
ni drzew odbijać podstępne ciosy
bądź gotów, gdy z otchłani wyjdzie
strach, by zuchwałe uciszyć głosy

kiedy syn węża wypełznie z dziury
skrzydłem przesłoni promienie słońca
na czarnej skale zaostrzy pazury
opowieść ta dobiegnie końca

"ogromną bestię w ten czas ujrzałem
na niebie białe rozgania chmury
słońce zniknęło, ze strachu załkałem
niebo przybrało kolor purpury

płomienie tańczą na białych ulicach
śmierć zbiera swoje żniwo bez litości
potwór się znalazł w miasta granicach!
świat się pogrąża w odmętach nicości"

jakże niewiele dla człowieka trzeba
by świat się kończył i myśl złą dopuścił
jednego spalonego nieba!
Bóg nas zostawił, ale nie opuścił

"ostatkiem sił ujrzałem jeszcze
gdy miecz z omdlałej wysuwał się dłoni
samotną postać, prawdę mówią wieszcze
w maleńkiej łódce na bezkresnej toni..."

Wysłuchaj prośby, czarny kruku nocy
Śmierci posłańcze, nie chybiałeś celu
Zaklinam, błagam, udziel mi pomocy
Bym pomścił pogrom przyjaciół tak wielu

Ja ze swej całej łuk napinam siły
Celnie wymierzę, straszny ból poczuje
Nigdy dla niego nie będzie mogiły
Wypuszczam strzałę, niechaj w dal szybuje!

z cichym świstem pomknęła do nieba
duchy poległych pomagały w locie
on, nieświadomy naprzeciw wybiega
by rzezi szaleństwo zakończyć na grocie...


data dodania: 2006-02-01

informacje


dołączył(a): 2005-12-14
grupa:
liryczni
imię:
jan
miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
2 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
0 komentarzy udzielonych
9 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u: