avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Yan(g)
poezja
felietony

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Yan(g)
wędrowiec


Nie igra się z miłością - List do Siostry (o pokolenie młodszej).
Chciałbym Ci opowiedzieć, dlaczego dzisiaj straciłem (na chwilę mam nadzieję) wiarę w ludzi, a raczej w kobiety (tak, tak, te moje wyśnione, opiewane kobiety).
No i przy tej okazji samoocena jest nadszarpnięta, ale spoko.

Droga Siostrzyczko!
Jeśli nawet ktoś wydaje Ci się śmieszny, albo niewiarygodny w swoich deklaracjach
to sądź go po uczynkach, po tym jak Cię traktuje.
Bo najgorsze co możesz (w/g mnie) zrobić mężczyźnie/ chłopakowi czy jak go zwał to
- nie to, że go zdradzisz,
- nie to, że go zostawisz,
- nie to, że nie będziesz miała dla niego czasu
tylko to,że będąc pewna, widząc po zachowaniu, że gościu jest naprawdę zaangażowany, wkłada w Waszą znajomość wielkie uczucie, to Ty, ciągle podtrzymując ten jego stan, będąc już w innych układach potraktujesz takiego byłego/ niedoszłego szyderczo, ośmieszająco.

Nie igra się z miłością - to stara prawda

Nawet, jeśli Ci wszystko wybaczy to nie trzeba deptać.
NIGDY tego nie rób - to jest... złe, po prostu. Rozsiewanie zła mści się!
Nie to, broń Boże, że akurat ten delikwent nieszczęsny zacznie szukać zemsty.
On na pewno nie, zniesie wszystko, kocha Cię przecież.
Ucierpi na tym Twój wizerunek, fluidy, biopole - inni mogą to wyczuć, zobaczyć.
Jeśli nie masz powodów do podejrzeń i nikt nigdy Cię nie zawiódł, to nie przypisuj mu jakichś ukrytych intencji
Piszę to, bo do tej pory nie mogę się pozbierać (na pewno dam radę spoko) po „żarciku” jaki sobie ktoś ze mnie zrobił.

Kobiety!

Kobiecość to wielka moc - nie trzeba tego nadużywać, faceci często są bezradni wobec Was. Bezradność wobec atrybutów kobiecości nie jest powodem do ośmieszania, ani zarzucania komuś głupoty, czy gamoniowatości, jeśli nie wykorzystał swoich męskich atutów do końca - w układach, w jakich przyszło mu działać.

PRZECIEŻ CHCIAŁ BYĆ (I BYŁ) LOJALNY WOBEC CIEBIE!

Wiem, że moje pokolenie odchodzi do lamusa, wiem, że teraz jest inaczej.
Ale może to wyznanie powstrzyma Cię kiedyś przed zrobieniem komuś krzywdy (która może się wydawać malutka, a naprawdę bywa ogromna - mało który facet jest w stanie o tym mówić tak jak ja w tej chwili- sprawa doświadczenia, wieku chyba).

Dzisiaj zobaczyłem siebie oczami kobiety, która podobno tylko żartowała i przeraziłem się. Z pewnych spraw nie można szyderczo żartować. Szczególnie jeśli ma się świadomość, jak wielkie uczucie (może naiwne, może śmieszne, ale dla niego święte) jest przedmiotem żartu.
Siostrzyczko uwierz - mężczyźni też czują, naprawdę !
Sorry! Wiem, że to nie ten adres przecież.
Ale może kiedyś w odpowiednim momencie przypomnisz sobie ten list i zapali się światełko ostrzegawcze - nie igrać!
(Warszawa 19.01.2006)
utwory


informacje

Wiecznie młody, zdolny, dobrze zapowiadający się od lat, umysł ścisły z napadami liryzmu, dobrotliwie naiwny choleryk

dołączył(a): 2005-10-31
grupa:
liryczni
imię:
Janusz
miejscowość:
WARSZAWA
urodziny:
1953-03-22
5 wierszy
0 opowiadań
5 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
19 komentarzy udzielonych
23 komentarzy otrzymanych
5 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

Gari / Martyna Szczęsna, PEACE OUT!

jestem w ulubionych u:

i, PEACE OUT!