avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
hasiok
notatnik
poezja
felietony
grafika

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
hasiok
nic


notatnik


powrót



archiwum

2007 maj czerwiec lipiec
ciechowski

drażni mnie światło choć jeszcze
bardziej jego brak
to że słońce zachodzi zostawiając
mi popaloną żarówkę
i to że skazuje na bezmyślny
budzik w środku przedranka

rutynowo złości hałas ale
bardziej nuda rozkręca
bruzdy mózgu w nicogłowie

wkurza mnie jeszcze to
że się do mnie odzywasz i to
że przechodzisz bez słowa
[26.03.2002]
anioły gdy spadają,
nie wiedzą gdzie jest dno.
anioły łatwo złapać,
pułapek na nie znam ze sto.
anioły są naiwne
i zawsze myślą że to całe zło
ominie właśnie je.
anioły uwięzione,
nie widzą wokół krat.
anioły kiedy zranić je,
nie czują nawet swoich ran.
aniołom skrzydła płoną,
a one ciągle jeszcze lecieć chcą
i w zakochaniu swym,
spadają w niebo
aż na dno.

hasiok - 2007-07-23, 18:36:41.

skomentuj


komentarze

brak komentarzy


* * *


brakło niewiele

prawie polubiłem westchnienia pustych parków
miasto zaśnięte odmienione
spokojem jak niemowlę
w pełni snu
patrzę po cichutku gdy
gaworzy nocnymi autobusami

gwiazdy zstępują w latarnie rozświetlając
spacer drogi mlecznej zimy
nawet zaczynam wierzyć w to niebo
gdyby nie ludzie w kapturach
spomiędzy

hasiok - 2007-06-29, 13:54:26.

skomentuj


komentarze

brak komentarzy


* * *


majówka

niewykończony list
w pokoju na stole leży
długopis pod odciskami
ciepłej dłoni
upala się lampa

trwa to przeciągającą się chwilkę
jakby dopiero co
zerwano ją ze snu

zgasła gdy nagle urwane zdanie
wykrwawiło się przez śmiech

hasiok - 2007-06-29, 13:53:51.

skomentuj


komentarze

brak komentarzy


* * *