avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
julia LaVey
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


21 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
julia LaVey
mechanik liryczny




bezpowrotnie bez wyjścia

Wtulona w kaloryfer opowiadam swoim myślom bajki.
Wyschnięte usta zepchnęłam na margines.
Nie mam już nic, tylko ślad szminki na rękawie

Ależ oczywiście, że wiem, jak wrócić do życia.
Mogę być jak Łazarz i nie potrzebuję do tego
Chrystusa

Pamiętam czasy, gdy śnieg kojarzył mi się tylko
Ze śniegiem. Tak dawno temu. Może to nawet
Nie byłam ja. Może nigdy nie było

Mnie. Tylko śnieg. Białe przemienienie, bierzcie
I jedzcie z tego wszyscy. My, dzieci bez ideologii
Bez marzeń, bez szans. Bo z niektórych chorób

Wychodzi się tylko na cmentarz. Bo czasami nie da się
Wyjść na ludzi, nie ważne, jaką drogę wybierzesz.
Opowiadam swoim myślom bajki o Bogu.

Ale nawet one nie są na tyle naiwne,
By uwierzyć. Wiem, jak wrócić stąd do życia.
Chciałabym.


data dodania: 2008-05-01

informacje


dołączył(a): 2008-04-19
grupa:
liryczni
imię:
julia
miejscowość:
kraków
urodziny:
0000-00-00
16 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
12 komentarzy udzielonych
45 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u: