avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Miranda
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


37 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Miranda
debiutant




północny

wyśniłam ten sen do krwi, do najgłębszych wydechów,
zbielałych jak lodowiec kostek. och, mogę wypić
bajkał, zdrapać zębami szron z syberyjskich jabłek.
tylko cóż z tego, skoro tak przejmująco marznę?

sypiam w niedźwiedzim brzuchu, rodzę się każdej nocy
inna, gdzieś indziej, wyżej. zlizuję z siebie resztki
matki, potem się toczę poprzez pozorną jawę,
i kąsam futro z żalu za pogubionym latem.

brudzę co wieczór język sokiem przywiędłych jagód
jakbym piła atrament z upalnych widokówek.
wtedy najbardziej łudzi to miękkie migotanie
firnu. skaczę - upadam. speszona idę dalej.

staczam się z mapy - niżej, na południe. do miejsc, gdzie
łatwiej o trochę słońca, nie trzeba wciąż przebierać
nogami, chuchać w dłonie, więc zgniatam karłowate
drzewa, porosty. spływam leną, tonę. raptem.

tli się jakaś przyjemność w tym, jakże cichym, dryfie,
przypływach i bezwpływie, tonięciu w czułym mule,
jestem zielona, jak on, byłam taka i dawniej.
tylko cóż z tego, skoro tak przejmująco marznę?


data dodania: 2012-05-11

informacje


dołączył(a): 2010-02-14
grupa:
nowe głosy
imię:

miejscowość:

urodziny:
1990-02-05
7 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
1 utworów w PW
8 komentarzy udzielonych
54 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

komnen

jestem w ulubionych u:

amk, marta raczyńska-kruk, tacza, MUFKA