avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
mihaly
poezja
grafika

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
mihaly
   


2008-07-21, 16:49:25


projekcja rustykalnoprofetyczna



do sadu zbliżył się jegomość a w zasadzie obdartus

hej dziadku, skąd idziesz, wstąp w chałupy mej skromne progi
znaczy się nie to, że od razu do domu tylko taka metafora

hej gospodarzu, z lasów i gór idę bo lubię wasze lajtowe niziny

widzę, że dziadek w klimacie przy lipie go zainstalowałem
i rychtyk mięsiwa i mleka podałem
w sumie żona z córkami przyniosły, ale to ja
tym wszystkim - gdzie nie spojrzysz - zarządzam
i za swoje a nie unijne pieniądze
więc one podają, a ja w stodole szukam przedniej śliwki na ogniu

gościu z dalekich i nieznanych mi krain mów jak ludzie żyją

ludzie strasznie kłótliwe się porobili. jeden drugiego by sprzedał
w sumie oscypki dobrze schodzą, ale panie ileż przy tym zachodu
w sam najpierw że nie wolno, bo nie ma na liście produktów regionalnych
albo że w niehigienicznych warunkach robione

ale jak to panie miły, oscypek nielegalny?

ano gospodarzu. teraz wszystko trzeba ulepszać, cały świat udoskonalać

a czy świat okrągły jest? czy jak wesz głowę obchodzi to nie odlepia się przy brodzie?

- spytała najmłodsza córka i zaraz spuściła ton, bo skarciłem wzrokiem smarkulę jedną

na świecie zło się pałęta. chłopy śpią z chłopami, baby z babami
kurestwo, że szkoda gadać

dolałem zmartwionemu z tamtej strony co przyszedł
czyli z południa(mech rośnie od strony północnej) i pytam – a co na to władza?

władza jest zmęczona, nie tak gibka jak kiedyś i nic jej się nie chce nawet drogowskazu podesłać

może chrystusa nam trzeba?
rzuciła żona skazując się tym samym na los córki i dorzuciłem przedrzeźniając – a może sekretarza partii?

Sodoma Gomora
– dokończył zawieszając wzrok na obrazie – ja to wszystko widziałem.
ja też widziałem, ale na wideo
- odpowiedziałem

byłem na to przygotowany gospodarzu powiedział i wyciągnął zza pazuchy zawiniątko
które podał z obrządkiem jakby to był jakiś miecz samurajski mówiąc
– nie otwieraj tej puszki. se myślę, że i tak nie otworzę jak ciepłe i pytam co to

oto Gomora
i usłyszałem głos trąb
ze stolika przy którym siedzieliśmy spadła pieczęć


utwory

Skamielina
wierSSzyk. szyk gustowny zaskakujący wręcz czyli kurwa banał
przypis
nekrologi
e.2
co się wydarzyło w żelazowej woli
wesołe trupy 3
wiem jak popularnie błysnąć
IshtaR
dyptyk w trupięgach
RubikoN
famous charcoal filter
kilometrołaz
buła parycha
e.1
die Glocke
pogorzel
(kompletny brak pomysłu na tytuł)
poezja to nie wyścig zbrojeń
ciążę ku snu
słowo na niedzielę
ypres
rozkaz
czyste tylko dłonie matek
XXICMhl
deszczówka na procencie
dzień ósmy
kombajnowa 23/88
zapadnia
piotruś bezbożnik
w godzinach szczytu
sonet XXIV
walę teenki
pimp my pocket
miasto pełne niegroźnych wariatów
głos w sprawie sakramentu stosowanego
odsłona druga
cykl wesołe trupy. odsłona pierwsza
wiersz dla mai hirsch
apokalipsa z apokryfu
w zaciszu okopów
deremofall
refleksja po obradach sejmu. pytanie
to nie jest kolejny wiersz o miłości
burz.
głos w sprawie
bozhigg
norymberga
du
vienas
szkic do człowieczeństwa
the fall
drgania
nikt kto ocali
blanty allright
projekcja rustykalnoprofetyczna
moja rzeczpospolita w dobie kolejnego kryzysu
warstwa
scenazfilmu
Czasuo czy
(szkice)
inter z mgd
CZARNA NIEDZIELA - Wierszoprzewrażliwionokleci
ładuj. cel
przegląd prasy
typowy rzeczpospolity chłopak
transmisja z ukrzyżowania
lecz leczę się jazzem
jakoś w środę gdzieś
cnota chique
legendy wiejskie no1
legendy podmiejskie no1
ziemistość
combat czyli perswazja
legendy miejskie no2
legendy miejskie. przechodziniec
Pizdum Kosmatikum
myśleć, że sztuka
poRa
jeżdżąc
na sparc do parkeru
axis i róża
stygnięcie
niezależny obrazek kolorowy
śmierci współdzielone
theoffs
ograny
kilka chwil by
każdy milimetr wojny
pamper ap
aaaaby
dziwię się światu który sobie ucywilizowałem
katechistan
jak fotografie oszukują
yo czyli ofiara całopalna
apraksja
jedynie kombinować
list do Sz.
metamorfopsje
zstąpiła z drogerii niewiasta pachnąca
rzeczy liźnięte w poczekalni
stefan
blakszitnał
cud niestwierdzony
o wiośnie radośnie
nic prócz woli
ostatni seans filmowy
na śniadanie stek nocnych słów
baqt
piję. najczęściej ostatnio
początek
mieczysław
odezwa czego chcemy z listów do Gromad nr 13/1872
trans parę tnie
lekcja pierwsza(wierszopodobne)
luźnych związków występowanie
mendel czyli refleksja chłodem
saga zmęczonych nóg
papier toaletowy ma być ekri
gru. dzień
requiem pijany
de presja
M.Ego imperium
imieniny. koniec września
Leipzig lub ballada niedozasypiania
opętani
panoptikum
szkic pobudkowy
memocje
zróbmy bohatera
od a od hortensji
Wwa --> Mmz
panorgazmia
kochany blogasku:*:*:*
uwertura z drążkiem
zniszczyć karierę karin stanek
56
Master Lingua Protoplast
fraszka jak u staszka
czikulinodram
wioski węglowe dziś myślące
trzebież
kochankowie półmroków
element niewłaściwy
o panu na wschodnim. bar złota rybka
wzór na niepospolite
w tym ciele mieszka wielki duch
cywilizacja zastępcza
Delilah
spotkania w indeksie miejsc zakazanych
oświetlenie intymne
kompleksowe wietrzenie wnętrz
do tej chwili zwij mnie kryzys
de ulice
zawsze kochaj jak małolata
voyeur non dotique
księżyc i spadanie
anhedonia
erocyc
karykatura klasy c
elitarne miejsce zgnieceń
informe contra mi mismo
wara od moich wiatraków
w nieparzyste między mostami
facet i babeczka
męskie wieczory umowne
reprezentacja stanów niepojętej częstochowy
miażdżony nieaktualnymi plakatami
udawał, że buty łaskoczą
pin up girl
możemy zejść do szatni
Kontroll
przełom pór na tafli bałtyku
przy zmianie statusu na partnerski
jest język którym mówię do siebie
ballada o fokach
apos.tata
przekaz podprogowy
pożar iglicy domu bez dachu
człowiek z kamerą
dzień wczorajszy a obrady okrągłego stołu
chłopiec rozmiarów okazałych rzuca patyki
3:0 dla sąsiada
witkowski
wyliteralizm
protest song fraszki
za dnia byłaby tęcza
noc do normalności
sonet odtańczony
płodne zakola półksiężyca w przesileniu
tandetoobskuro
gdzie samba con amore
ciężkie ruchy pędzla to lepiej oddany żółtocień
bez znieczulenia
moją żoną jestem ja
lewoskrętny
ani mi mumio wany
odprowadzacze tlenu
niebieski który ostygnie
katowana składanka vol.26 winter hits
do obiadu kompot
rynien spadziowy urok w roztopy
naprawdę jutro
halibut dziewięć metrów obok
dommon
nie ubiorę się
Pankiewicz - w przedchwilę inauguracji
Ballada o uroku Twym…
w porze lanczu
/..;;;;../
~~~


informacje


dołączył(a): 2005-11-10
grupa:
liryczni
imię:

miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
212 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
6 utworów w PW
4903 komentarzy udzielonych
729 komentarzy otrzymanych
1377 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

Rafał Bielański, caroll, lumiere, meandra7, Messalin Nagietka, Skwarki, okhan, paper_doll, paralelizm-shop, Jacek Krajl, Wywrotny Zachwyt

jestem w ulubionych u:

Svarg, agata zuzanna, VoyteqHieronymusBorkovsky, Don Trippio, Rafał Bielański, caroll, chwila, Constance2, lilus, darshan, Gustaw Dziad, fiqero, w&j, małGocha, Gari / Martyna Szczęsna, Piotr G, Głupek Pospolity, GreenSoul, gregorio, Hedera, jacek sojan, Frances F., Julia, kade, Krzysztof Meler, PatrycjaB, Kulturalna, latortura, amk, Gilma, sasza, BaronG, maripaz, Mariusz Ziółkowski, mihalskii, Krzysztof Jerzy Syrek, Misfit, gurol, nick, medeam, MUFKA, ndg, Nefertiri, Skwarki, okhan, sinnerman, i, Nina Rhenauzov, ,, sii, chłopiec, siostra edgara, Staszek Dominiak, nionpa, valeria, waikhru, ---------, Withkacy, Antoine Plouier, Farin, mruki