avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
mihaly
poezja
grafika

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
mihaly
   


2007-01-25, 18:58:56


mieczysław

wiersz o tym jak łatwo żyć

kiedyś już niedługo otoczą nas drutem kolczastym.
o świcie porze zmarzliny zanim namalujesz się wkasam koszulę
zalejesz pokarm instant w cenie pancernej skóry chleba i rachunków
przełkniemy półprzytomnie czyniąc się chorymi na siebie

zimny od przesileń siodłam chmurę
choć brak mi spektakularności płanetnika
ale jak dom z zapałek więźnia
mam cechy cierpliwości strachu nadziei

nudzę się jak do roboty jadę więc śpię
lub nie mogę doczekać się na ligę mistrzów
myślę ile jeszcze dziś do zrobienia ile papierów na wczoraj

w każdym międzyczasie mogę śpiewać lecz nie potrafię
bez radości gdzie nie ma trwale angażujących czynników
bo gdyby tak samo się coś wymodliło
w trakcie gdy ja w kawiarni z dala gdzie tu
najprostsza myśl uwiera pęcznieje z tą śmiercią na żywo.
poczekać na odpowiedzi
tak beze mnie wreszcie coś by tak nagle - zesłało się i stało

fabryka wypluwa wycieka jest jak skrzep który nie zastyga
pompując ropę robaczywych myśli w zgrzybiałych frontonach attykach zardzewiałych

wiadomość z gazety:
„Runął dach lodowiska. nie wytrzymały palisady
w nie nabici robotnicy na ścianach wiszą rusztowaniach
porozsypywani w żelastwo gruz.
robotnik jest życiem niegodnym pamięci
więc powstanie płyta zbiorowa. longplay mix kości wnętrzności
poświęcony w jakieś święto ku pamięci przez biskupa i burmistrza”


nie narzekam. straciłem siłę do ciągłego pojmowania -
jest aleja i tym razem mam kolorowe ubrania a drzewa
melodie sączą. sceneria tonie w błękitach paletą purpury smakowite
odkształcają początek libretta.
za mną kobiety z brzuchami ja tańczę flesze dym
gdzie krok tam światło con tristezza dolce calando

do momentu gdy zamroczony ściskam syna
który gest ten interpretuje jak przyzwolenie
na atak matematyką termodynamiką wzorami

wieczór już ciemno zima
spać się chce i światłośnieg wisi
okno jak lustra mumifikuje ciało nasiąknięte rakotwórczym smogiem

tuż przed styksem made for rzeczywistość
mam wizję usłanej różami każdej z chwil tak niepodobnych
do tej kobiety obok do tej wnęki do powiatu kraju poniżenia

dziś umrę tundrą


utwory

Skamielina
wierSSzyk. szyk gustowny zaskakujący wręcz czyli kurwa banał
przypis
nekrologi
e.2
co się wydarzyło w żelazowej woli
wesołe trupy 3
wiem jak popularnie błysnąć
IshtaR
dyptyk w trupięgach
RubikoN
famous charcoal filter
kilometrołaz
buła parycha
e.1
die Glocke
pogorzel
(kompletny brak pomysłu na tytuł)
poezja to nie wyścig zbrojeń
ciążę ku snu
słowo na niedzielę
ypres
rozkaz
czyste tylko dłonie matek
XXICMhl
deszczówka na procencie
dzień ósmy
kombajnowa 23/88
zapadnia
piotruś bezbożnik
w godzinach szczytu
sonet XXIV
walę teenki
pimp my pocket
miasto pełne niegroźnych wariatów
głos w sprawie sakramentu stosowanego
odsłona druga
cykl wesołe trupy. odsłona pierwsza
wiersz dla mai hirsch
apokalipsa z apokryfu
w zaciszu okopów
deremofall
refleksja po obradach sejmu. pytanie
to nie jest kolejny wiersz o miłości
burz.
głos w sprawie
bozhigg
norymberga
du
vienas
szkic do człowieczeństwa
the fall
drgania
nikt kto ocali
blanty allright
projekcja rustykalnoprofetyczna
moja rzeczpospolita w dobie kolejnego kryzysu
warstwa
scenazfilmu
Czasuo czy
(szkice)
inter z mgd
CZARNA NIEDZIELA - Wierszoprzewrażliwionokleci
ładuj. cel
przegląd prasy
typowy rzeczpospolity chłopak
transmisja z ukrzyżowania
lecz leczę się jazzem
jakoś w środę gdzieś
cnota chique
legendy wiejskie no1
legendy podmiejskie no1
ziemistość
combat czyli perswazja
legendy miejskie no2
legendy miejskie. przechodziniec
Pizdum Kosmatikum
myśleć, że sztuka
poRa
jeżdżąc
na sparc do parkeru
axis i róża
stygnięcie
niezależny obrazek kolorowy
śmierci współdzielone
theoffs
ograny
kilka chwil by
każdy milimetr wojny
pamper ap
aaaaby
dziwię się światu który sobie ucywilizowałem
katechistan
jak fotografie oszukują
yo czyli ofiara całopalna
apraksja
jedynie kombinować
list do Sz.
metamorfopsje
zstąpiła z drogerii niewiasta pachnąca
rzeczy liźnięte w poczekalni
stefan
blakszitnał
cud niestwierdzony
o wiośnie radośnie
nic prócz woli
ostatni seans filmowy
na śniadanie stek nocnych słów
baqt
piję. najczęściej ostatnio
początek
mieczysław
odezwa czego chcemy z listów do Gromad nr 13/1872
trans parę tnie
lekcja pierwsza(wierszopodobne)
luźnych związków występowanie
mendel czyli refleksja chłodem
saga zmęczonych nóg
papier toaletowy ma być ekri
gru. dzień
requiem pijany
de presja
M.Ego imperium
imieniny. koniec września
Leipzig lub ballada niedozasypiania
opętani
panoptikum
szkic pobudkowy
memocje
zróbmy bohatera
od a od hortensji
Wwa --> Mmz
panorgazmia
kochany blogasku:*:*:*
uwertura z drążkiem
zniszczyć karierę karin stanek
56
Master Lingua Protoplast
fraszka jak u staszka
czikulinodram
wioski węglowe dziś myślące
trzebież
kochankowie półmroków
element niewłaściwy
o panu na wschodnim. bar złota rybka
wzór na niepospolite
w tym ciele mieszka wielki duch
cywilizacja zastępcza
Delilah
spotkania w indeksie miejsc zakazanych
oświetlenie intymne
kompleksowe wietrzenie wnętrz
do tej chwili zwij mnie kryzys
de ulice
zawsze kochaj jak małolata
voyeur non dotique
księżyc i spadanie
anhedonia
erocyc
karykatura klasy c
elitarne miejsce zgnieceń
informe contra mi mismo
wara od moich wiatraków
w nieparzyste między mostami
facet i babeczka
męskie wieczory umowne
reprezentacja stanów niepojętej częstochowy
miażdżony nieaktualnymi plakatami
udawał, że buty łaskoczą
pin up girl
możemy zejść do szatni
Kontroll
przełom pór na tafli bałtyku
przy zmianie statusu na partnerski
jest język którym mówię do siebie
ballada o fokach
apos.tata
przekaz podprogowy
pożar iglicy domu bez dachu
człowiek z kamerą
dzień wczorajszy a obrady okrągłego stołu
chłopiec rozmiarów okazałych rzuca patyki
3:0 dla sąsiada
witkowski
wyliteralizm
protest song fraszki
za dnia byłaby tęcza
noc do normalności
sonet odtańczony
płodne zakola półksiężyca w przesileniu
tandetoobskuro
gdzie samba con amore
ciężkie ruchy pędzla to lepiej oddany żółtocień
bez znieczulenia
moją żoną jestem ja
lewoskrętny
ani mi mumio wany
odprowadzacze tlenu
niebieski który ostygnie
katowana składanka vol.26 winter hits
do obiadu kompot
rynien spadziowy urok w roztopy
naprawdę jutro
halibut dziewięć metrów obok
dommon
nie ubiorę się
Pankiewicz - w przedchwilę inauguracji
Ballada o uroku Twym…
w porze lanczu
/..;;;;../
~~~


informacje


dołączył(a): 2005-11-10
grupa:
liryczni
imię:

miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
212 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
6 utworów w PW
4903 komentarzy udzielonych
729 komentarzy otrzymanych
1377 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

Rafał Bielański, caroll, lumiere, meandra7, Messalin Nagietka, Skwarki, okhan, paper_doll, paralelizm-shop, Jacek Krajl, Wywrotny Zachwyt

jestem w ulubionych u:

Svarg, agata zuzanna, VoyteqHieronymusBorkovsky, Don Trippio, Rafał Bielański, caroll, chwila, Constance2, lilus, darshan, Gustaw Dziad, fiqero, w&j, małGocha, Gari / Martyna Szczęsna, Piotr G, Głupek Pospolity, GreenSoul, gregorio, Hedera, jacek sojan, Frances F., Julia, kade, Krzysztof Meler, PatrycjaB, Kulturalna, latortura, amk, Gilma, sasza, BaronG, maripaz, Mariusz Ziółkowski, mihalskii, Krzysztof Jerzy Syrek, Misfit, gurol, nick, medeam, MUFKA, ndg, Nefertiri, Skwarki, okhan, sinnerman, i, Nina Rhenauzov, ,, sii, chłopiec, siostra edgara, Staszek Dominiak, nionpa, valeria, waikhru, ---------, Withkacy, Antoine Plouier, Farin, mruki