avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
marysia1
poezja
opowiadania

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
marysia1
debiutant


Awantura w Bieniewie

To tu w Bieniewie
To się wydarzyło

Doprawdy całą wioskę poruszyło
Dziw doprawdy niesłychany

Jak bociany załatwiają swoje sprawy
Już dokładnie opisuję
Całą sprawę relacjonuję

A więc to zdarzyło się
W Bieniewie

W samym środku wioski
Stoi słup betonowy
Podtrzymuje linie które prąd przewodzą

Blisko domu blisko drogi
Z okna widać jak już wiosną
Wczesną wiosną bociany

Na tym słupie gniazdo wiją
Plotą gałązki, mech wplatają

Tak ciężko pracują
I swój dom budują
I w tym gnieździe jaja swoje już wysiadują

Niby nic ciekawego
Życie poprostu życie, bociana wiejskiego

Już za dni kilka i za chwil nie wiele
Rodzina powita pociechy swoje
Przyjaciół zwoła, radością swą już się cieszy

I o zgrozo wielka
Cóż dzieje się

Głośne klekotanie wrzask niesamowity
Zbiegli się ludzie z całej wsi
Głowy w górę pozadzierali

Patrzą i zdziwienie ich ogarnia
Cóż poruszyło bociany te

A nad gniazdem bocianim
Wojna jakaś trwa
Nowa para bocianów ich gniazdo zająć chciała

I bociany biją się dziobami i skrzydłami
Pióra lecą krew się leje

Oj i poleciały z gniazda jaja
Dwa o bruk roztrzaskane
Już pisklęta nie wfruną z gniazda tego

Oj nie nie wyfruną tego roku
Straszny jazgot klekot długo trwał nad gniazdem tym

Dnia następnego wczesnego jasnego
Przyleciało bocianów dużo
Bardzo dużo

Sejm czy senat bociani zebrał się
Klekotali gniazdo oglądali

Wysoko na drzewach posiadali
Debatowali godzin wiele
Odlecieli sprawców zamieszania zabrali

W drugim miejscu z drugiej strony wsi
Nowe gniazdo widocznie założyć kazali

I bociany te posłusznie budować zaczeli
Cały sejm czy też senat bociani przyglądał się
Jak pracę zaczynają i pracują bociany dwa

Delikatnie uniosiły skrzydła i każdy klekotał
Jakoby nowe rady dawał

Odleciały tak jak przyleciały
Tylko we wsi
Pozostawiły bociany dziwne wspomnienie
Jak potrafją duże ptaki swoje problemy rozwiązywać
utwory


informacje

Jestem już na wysłużonej emeryturze i wolny czas poświęciłam poezji. Chciałabym byście szanowni państwo ocenili moją twórczość

dołączył(a): 2011-01-21
grupa:
nowe głosy
imię:
mieczysława
miejscowość:
bartoszyce
urodziny:
1946-07-06
87 wierszy
9 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
142 komentarzy udzielonych
223 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

X....., AS..., Jakub Jan , Damon Nomad

jestem w ulubionych u: