avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
marijamarija
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2096)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


16 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
marijamarija
debiutant




Kwiaty nie pachną.



Jest czerwiec trawy wyschły kwiaty nie pachną
trawy są blade kwiaty więdną, rośnie tylko powietrze
wzdłuż rąk zarasta przełęcze żył, wrasta w serce w milczenie parapetu i ciała
(które błagam by dojść dotrwać do smugi wiary porzuconej obok kuchenki).

Mamo, tato, czarno wciąż wszędzie.

Staram się, zdrapuję czerń z warownych ścian
przykrywam przepaść wełnianym kocem czesze włosy światu
oddycham jakby nigdy nic jakby nie było pragnienia jakbym była ja.

Pod paznokciami mam nicość i co niepojęte zamieszkuję ją nocami.

Chciałabym móc zamieniać się w przedmioty zastój materaca kraj szafki
przypominają jednak jakieś życie, a mnie nie ma i nie ma
a ciało niedopatrzenie- pierwsze
rozsypuję tabletki i wpatruję się w stół, potem znów zbieram,
nigdy nie myślę o sobie jako o starannie dobranych fragmentach.

Koniec z końcem rozplątał się.

Mogłabym być sanitariuszką ze skórzaną torbą klejących opatrunków
albo serc zawiniętych w bandaże prześcieradła beztroskich miękkości.
Mogłabym być łanią o płochliwych oczkach długiej leśnej szyi do głaskania
konwalie leszczyna orzechy litrowy słoik jagód palce sine od soku;
dobre zwykłe chwile- choć to szemranie i banał.

Jest lęk

więc nie wierzę, że stąd się wychodzi.


data dodania: 2010-09-09

informacje


dołączył(a): 2010-08-25
grupa:
nowe głosy
imię:
Marija
miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
2 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
1 komentarzy udzielonych
5 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u: