avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
BaronG
notatnik
poezja
opowiadania
felietony
grafika

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


16 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
BaronG
grzegorz bronakowski


2009-08-11, 13:47:57


***

uwaga gawarantaraga na zniewagę zapomagam raz na rada da
nie porozumienie z porozmawiajmy o tym
a o czym rozmawiać zajmij się rozporkiem rozpościel nogi i co by nie było
udawaj szczęście, nie, tak, kłam, gumka pękła, fuck
a tabletka? kocham cię, będziemy mieli dziecko, kopię cię
leżącą piętą w łono, a ty krzyczysz z rozkoszy myśląc; to pieszczoty
dalszy ciąg

oczywiście to nie ja, oczywiście to tylko zabawa w ograbianie własnego tekstu z uroku
powinienem pisać tak

delikatnie jak rosa spływająca źdźbłem trawy do wnętrza kępki
tak delikatnie że ciarki przeszły przez barki do stóp
i z powrotem rozgarniając rozkosz po obrzeża ciała i wprowadzając ją w ciebie
a ty drżysz, nieulękniona czerpiesz ze mnie a ja cierpię na niedobór
niedosyt dotyku bo więcej niż mam nie posiądę a i tak się staram

oczywiście to też nie ja, oczywiście to tylko zabawa w sztuczne kwiatki o pręcikach zwiędłych koszmarnie, topiącym się plastikiem kocham cię

leżymy wspólnie ja sztywny cały a ty łasisz się starając wyrzucić ze mnie niedostatek
wypełnić go uczuciem o jakim ja nawet nie słyszałem
które ukróciłoby moje fobiostany rosnące wraz z minerałami na ścianach jaskini
samotności
miękkość ciebie nadziewa się na moje kanciaste, na moje lekko chropowate
kierujesz moim palcem, moje usta szepczą do ucha bez słów
po prostu oddycham wdmuchując w ciebie swój
ból istnienia, to że mam wątpliwości czy jestem czymś więcej niż wytworem mózgu szaleńca
czy istniejesz ty, może to tylko sen wtedy siadasz na mnie
czuję serce bijące, trzepocze jak motyl dogorywający z powodu szpilki wbitej weń
twoje piersi rozbiegają się lekko i wyraźnie, czerpię z ciebie
nektar, napęd dla wyobraźni i w spazm popadam mażąc obrazy w twoim wnętrzu
niczym natchniony malarz by po chwili leżeć piersią na twoim łonie
być mogła czuć jak stukot we mnie się odpręża

oczywiście to nie ja, to tylko gra w to, że mógłbym tak. ja to









i tylkotyle.
utwory

zanim ranne wstaną zorze
日没
przytułek
nocno
szkopuł
gdyby to miał być ładny wiersz
monolog kochanka. a może list
reemisje znaczeń, są siedzi i patrzy
poziomnica wieczorna
nota dziewięć
nota osiem
nota sześć
nota pięć
nota cztery
nota trzy ( o życie lorda K )
nota dwa
nota
co u ciebie (zwr.hh)
pogrzebane życie lorda K
Poczekalnja
Polsko (z pamiętników Chopina)
wartość
Skorowidz
adaptacja
adaptacja
ether
tyk
oracja doktora Pinkill
wierzynna
stary sklep z zegarami
pomnożnik
introdukcja
jako kto
***miś w płomieniach
a później na nas niech rosną drzewa
17
odado
rak
muszę napisać wiersz
irracjogicznie dziś jest
sekwencje; szósta, schematy (wsteczność)
sekwencje; piąta
dzisiaj będzie tak samo jak jutro (sekwencje)
sekwencja
list o przepowiedni
dom
błądzenie
życie lorda K bez tytułu
bez tytułu
lalkarnia
wiersz częstochowski
postawa
ukochanej
pariodyk
to moje miejsce
jest kilka powodów dla których...
manifest majowy - trzeci
manifest majowy - trzeci (szkic)
wiosna
niedożywione życie lorda K
po literze
teoria potwierdzeń
teorie z potwierdzeniem
""
nie mam nic więcej do dodania w tej sprawie
za rzekę się
łyk ciężkiej wody/deuter wydalony po
potrzebuję
goone
nieświadomość
noc doświadczeń
przed wynikiem
zimowy wieczór
arma
taiśw
zastępstwo
głównie to dajcie już spokój
pociąg
biorąc pod uwagę wagę życia to
chmury utyskujące powoli za słońcem
podrawka z potrawki na ps
teatr
po pogrzebie
niebieskooki wśród chabrów
***
poranionek
umarłem dnia siódmego
u-pały
przedostatni wpis ze świata
deth gods in my head
po odpowiedzi
deepreven
po latach
po burzy
bez bólu
zakaż
bez morale
ostatnio nie mam czasu na wiersze
intencja
ludzie mają tyle problemów z życiem
sprawy uwiłem sam. autożal
koniec bez braw
problemem jest to że nie znoszę jej
zatroszcz się o mnie
wiosna
o przypadku posłuchania złej rady
manifest majowy (drugi)
nie sprawdzam czy bylo to o czym napiszę
tak ot
say goodnight
mali są ludzie, wielkie są ich cienie
można umieścić zwięzły opis siebie na kartonie i nałożyć go
do klimatu pokoju
rozważania przy kanapce
i tak mi się właśnie kończą przyjaciele, tłuką się
na przestrogi za późno, obserwacja z wnętrza choć skraju
chłopiec
amant
zakładam
zastygnąć
proste trzciny
Rozum
hm

informacje

szukam prawdy żeby wiedzieć kiedy kłamię

dołączył(a): 2006-04-23
grupa:
liryczni
imię:
imię:
miejscowość:
miejscowość:
urodziny:
1987-08-22
123 wierszy
5 opowiadań
5 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
781 komentarzy udzielonych
280 komentarzy otrzymanych
580 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

Svarg, ala, Veles, Don Trippio, w&j, małGocha, Frances F., landrynkową piękną śmierć, mihaly, medeam, nionpa, hasiok, worek kości

jestem w ulubionych u:

allon, magda-lena, bermika, sho, clio, fiqero, izidor, jacek sojan, Frances F., koryfeusz, Bryłcia , MUFKA, Ja, motyl, Murzyni, ale myślą, nionpa, ---------