avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Marek Zaliński
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


15 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Marek Zaliński
mechanik liryczny




Niedziela

teraz znów jestem tym
co u siebie lubię

mam pulchne dłonie i oczy
puchnące pod rzęsami
i wstyd mi
mój okrzyk wulgarny
padł jak podcięta pokrzywa

a to co z niego zostało
unosi tarcza piersi
by zdzierżyć blask zachodu
i zdusić szorstkość głodu
blask cichy i bluźnierczy
domenę pijaństwa
kolor rozdartej zasłony
blask ognia powietrza i wody

kieliszki nie mogą uwierzyć
wciąż szepczą jego imię
i zaklinają podwórze
rosłe w objęciach nocy
świadkowie mojej śmierci
krnąbrni i milczący

oni od dawna wiedzą
oni to już widzieli
znają łzawiące morze
tych co nie znają ciszy
i tych co w dzień świąteczny szydzą na ulicy


data dodania: 2008-05-11

informacje

Same niemądre rzeczy. Nie, tym razem nie ulegnę pokusie opowiadania na swój temat.

dołączył(a): 2007-02-10
grupa:
liryczni
imię:
Aleksandra
miejscowość:
Gdańsk
urodziny:
1986-03-23
26 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
82 komentarzy udzielonych
138 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u:

Adelajna, Ranny Julek, okhan, i, mruki