avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Marek Zaliński
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


26 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Marek Zaliński
mechanik liryczny




Ona i ja

siedziałyśmy długo ona i ja
rozmawiałyśmy długo przy wódce
a słońca było dużo i weszło do szklanki
i zamieszkało
a szklanka była brudna
i świeciła blaskiem niebiańskiej świętości

twój blask świeci jeszcze jak rozżarzony węgiel
możesz go wskrzesić powiedziała ona
do mnie powiedziała te słowa
a ja przytaknęłam


bo wiedziałam że dużo jeszcze dużo
tli się we mnie
tyle ognia
szkoda by zmarnować

na to ona rzekła lęk jest iluzją
dobre myśli myśleć
wysoko-wibrujące

i pomyślałam dobre myśli

a słońce zgasło
i spadło głową w dół zstąpiło
do piekieł wątroby mojej
w czarną jej paszczę


data dodania: 2007-03-02

informacje

Same niemądre rzeczy. Nie, tym razem nie ulegnę pokusie opowiadania na swój temat.

dołączył(a): 2007-02-10
grupa:
liryczni
imię:
Aleksandra
miejscowość:
Gdańsk
urodziny:
1986-03-23
26 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
82 komentarzy udzielonych
138 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u:

Adelajna, Ranny Julek, okhan, i, mruki