Pytamy pustego miejsca
które miało imię i kształt
kształ pozostał już tylko w imieniu
i na wargach palący ma smak
Pytamy nieznośnej pamięci
która nagle rzuca nas wstecz
- kogo teraz trzymamy w objęciach
bo na twarzy zalega cień
Wyjaskrawia się w zmierzchu i znowu
pytamy kiedy i jaki gest
z tego ciała zdjął tylko kontur
a pominął ważniejszą treść
Dlaczego - wzajemnie pytamy
przez rok cały każdego dnia
aż zdejmiemy w najgłębszym milczeniu
czarne ramki z odległych dat
data dodania: 2005-12-03