 |
caroll dagerotyp |
|
zawleczka autorze!
ani drgnij
kiedy łaszę się do twoich palców
spod których płyną obrazy
kwitną w nich sady pełne starych drzew
ponad stuletni dom trzeszczy jak stara szafa
gdy chowaliśmy się w niej przed srogą babcią
powraca maszyna do szycia snów i lustro
w którym przeglądają się dzielni indianie i szybcy kowboje
puf puf strzelają kapiszony unoszą się pióropusze
odbywa się atak na fort z ogromnej pierzyny
później tresura dzikich paprotek
światło znów nieproszone wpada przez okno
pachnie świeżymi pomidorami
jest do złudzenia jak wtedy
więc ani drgnij mówię ci
bo wszystko wybuchnie
przestanie istnieć
zostaną tylko szkiełka z butelek
data dodania: 2010-01-30
|
|
|