avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Basia Barnuś (bajeczka)
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2096)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


21 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Basia Barnuś (bajeczka)
mechanik liryczny




swoje 'ja" wystaw na świat

to co za Tobą biegnie to co za Tobą krzyczy
to niczyj wybryk makabryczny
to Twoje własne słowa Twoje myśli
których nie chcesz przyjąć
bo wolisz być kimś innym

co z tego że masz inne zdanie
jak robisz swojego mózgu pranie
jak Ci zagrają tak Ty zaśpiewasz
choć zgodności w tym żadnej nie masz
tak się z Ciebie wylewa potrzeba dostrzeżenia

myśli kłócą się w Tobie lecz nikt się o tym nie dowie
bo twierdzisz żeby to zaszkodziło Twojej osobie
zatrzymaj się przez chwilę i zastanów się
czy respekt uznanie i te inne sprawy
będą w stanie uczynić Twe życie udanym

mówisz że to nie potrzebne obawy
pragniesz sławy tam gdzie zło wkrada się w życia ramy
a miłość dobro pomocy bezinteresownej zdarzenie
tego już u Ciebie nie ma a tych wartości jest potrzeba
weź je są na wyciągnięcie ręki to jest Twój ratunek

wydrzyj swoje „ja” z siebie zrób swego czasu rachubę
nie skazuj się na losu zgubę nie pozostawaj w próżności
możesz z życia czerpać radości zejść na drogi swoich prawidłowości
nie z racji tego kogo udajesz lecz z tego kim jesteś
pokazując swoją twarz więcej zyskasz niż przypuszczać chciałeś

04.03.2008


data dodania: 2008-04-18

informacje

"zasmucony cicho" smutnie milczący smutku małych złotek nadawałam Ci imię szukałam zagubionego w dłoniach trzymałam jak niezłamane ciało z łatwością ziarnkami piasku przeistacza w palcach moich nienasycenie każde w zło jak dotyk mój czyni kwiat mrokiem zamienia szelest liści w cichą próżnie obłoki złowrogimi błyskawicami nade mną jak niezauważona spotykam omijając sama sobie nieważna i przed wykreowaniem obrazu płótno maluje lękiem jak szukam wśród głosów gromów trwożących górę jak przypisuje wszystko bóstwu nad bóstwami o to ja listek odszarpnięty od gałęzi wielkich przygód przez własne oczy nierozpoznana anonimowa dla Boga wyłapuję chwilę przemiany krusząc się w popiół mniejszy od pyłu trwam w nadziei dusza nigdy nie umrze 23.12.2007

dołączył(a): 2008-03-16
grupa:
liryczni
imię:
Basia
miejscowość:
Wesoła
urodziny:
1991-10-06
5 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
0 komentarzy udzielonych
13 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u: