avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Anna Kowalczyk
notatnik
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Anna Kowalczyk
wędrowiec


notatnik


powrót



archiwum

2005 wrzesień
Pars pro toto własnego losu.

Podpisując dzień na zegarze wieczora usiadłam skulona w fotelu i wyciągnęłam ręce do nieba. Powietrze stało się świeże, nawet kwiaty zakwitły na pustyni. Poczułam smak wiatru na skroniach, zamknęłam oczy i usłyszałam jak on mi Ciebie gra ...



Wiesz kocham te ciche jeziora nad ranem. Te spacery pośród gładkich przestrzeni lawendy, gdzie okiennice wkomponowane w odbicia pięciu kropel ukradkiem wymykają się z moich objęć - niczym zawstydzeni kochankowie. I jeszcze ten stan, kiedy goniąc kolejny wschód słońca - zanikam w bezdźwięcznej tonacji słów, szukając poranka wytopionych minut ...



A jednak uwielbiam odpływać z prądem metafor!

Teraz pod płaszczykiem jesiennych liści pragnę odnaleźć nową drogę do Ciebie.



Anna Kowalczyk - 2005-09-30, 08:00:05.

skomentuj


komentarze

brak komentarzy


* * *