avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Will Smithereen
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2096)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Will Smithereen
mechanik liryczny




Syndromy

Cranium. Kołyska. Żuraw. Na szczycie –
wgłębienie, twarzą do placu budowy. Dłonie
zwrócone wnętrzem w stronę stalagmitu,

rozchylone jak usta lekko zaskoczonych
obrotami prądów w brzuchach oceanów.
Atacama i prąd peruwiański, z grubsza –

pustynnienie jako podwójne imię ekonomii:
zdzierałeś mnie z łóżka o piątej w sobotę, za-
bierałeś ze sobą w serce elektrowni, tym nie

jest „reaktor” ani któryś z „bloków”, a parking,
gdzie w błocie brodzą żurawie, adaptacje starów,
nie te wysokopienne, wieżowe wisterie. Sadzałeś

w kabinie, sobie na kolanie – drążki, dźwignie, przy-
ciski, wszystko było moje, ale tylko jeżeli nie będę
dotykał. I jechaliśmy, ciasno, ale w pewnym rytmie –

silnika tej maszyny, która nas żywiła – nie mogąc
zawieźć poza granice zakładu. Tak mi się wydawało.
Lecz czasem wracałeś późno, mówiąc nam, że byłeś

dziś w Lesku na przeglądzie – i jesteś zmęczony.
Dwójka, bawarka, pilot, mama, „Panorama” – ja
i moje rodzeństwo, mnie to się ciągle rymuje z

chilijską pustynią.



data dodania: 2005-12-28

informacje


dołączył(a): 2005-12-18
grupa:
liryczni
imię:

miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
3 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
1 komentarzy udzielonych
11 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

hodos ano kato mie

jestem w ulubionych u:

hodos ano kato mie, i