avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Altertego
poezja
opowiadania
felietony
grafika

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Altertego
telefon z banana




Ucieczki bez ucieczek

Ja nie budzę się ze snu, tylko od niego odskakuję
spłoszona, jakbym podsłuchiwała pod drzwiami.
Z właściwiej nocy wpadam w przedsionek, gdzie trzeba jeszcze zaczekać,
aż wszystkie nocne tkanki i spekulacje przestaną mówić ja ćma ty ćma śmiech śmiech.
Z zaskoczenia przed lustrem formuje twarz w bezdyskusyjny spokój.
Nie da się zatrzeć nocnych śladów, są jak powolne butelki na powolnych morzach,
prędzej czy później utoruje sobie drogę jakiś list i coś do mnie dotrze.
W snach muszę zaciskać kciuki albo pięści. Nie wiem, w czyjej sprawie
budzę się z tak zdrętwiałymi dłońmi. Jeśli to pięści,
muszę kochać tego człowieka, skoro wracam do niego co noc.
Jeśli to kciuki, nie wiem, w jak wielkie głupoty tam uwierzyłam.
Sonduję z uporem twarz i ciało. Czasem udaje się coś odczytać,
taka wiadomość pozwala przetrwać, nawet jeśli jest zła.
To ciężar własny człowieka, ciężar właściwy.


data dodania: 2010-04-09

informacje


dołączył(a): 2009-12-20
grupa:
liryczni
imię:
pyza
miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
14 wierszy
1 opowiadań
1 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
1 utworów w PW
110 komentarzy udzielonych
100 komentarzy otrzymanych
25 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:



jestem w ulubionych u:

jacek sojan, amk, Ewa S., meandra7, MUFKA, Nuria