avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
abandon
poezja

Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
na marginesie
regulamin
FAQ
archwium forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj


zaawansowane...

Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4003 4001 4000 

Zmień skórkę


29 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
abandon
debiutant




Polaków grzech główny

Gdzieś się pozatracały chluby narodowe,
Co stachanowską pracą polski raj wznosiły.
Za byle jaki medal i pensje głodowe,
Moralnymi hasłami przywódców chwaliły.

Jakoś trzeba było się odnaleźć w tych czasach,
Gdzie nakazów, zakazów spisano niemało,
Zaradności nauczyć, naginania zasad,
Omijania przepisów i to w nas zostało.

W regulacjach drogowych mała jest w nas karność,
Bo to znaki nie takie, nie w tych miejscach stoją,
W przekraczaniu prędkości z drugim solidarność,
Piesi przejść przez ulicę po pasach się boją.

Hałastra samochodów na drogach – pijanych,
Te tysięczne istoty wypadkiem zabite,
Coraz to wyższe kary mandatów wyśmianych,
Bylejakość narodu to w nas pospolite.

Zachwycali się słowem pisarze, poeci
Nad awiatorem polskim - fama w świat się niesie,
Że na drzwiach od stodoły jak trzeba poleci,
Byle jakim powiewem w przestworza się wzniesie.

Tragedią wszystko wyszło, jak to szydło z wora,
Że jest nie doszkolony, mało wylatany,
Mit o nieśmiertelności zniknął jak kamfora,
Teraz podciętym skrzydłem w świecie postrzegany.

Łamanie wszelkich zasad w nas drugą naturą,
Ryzyko na przeżycie wpisane w metryki,
Nastawianie się śmierci jak zderzenie z górą,
Niejeden z nas doświadczył bolesnej praktyki.

Próżno szukać pokory, jakąś manię mamy,
Wielce w siebie wpatrzeni - rozumu nie kupi,
Wszystko wiemy najlepiej na wszystkim się znamy,
Jak się później okaże po szkodzie też głupi.

Wszystko to takie polskie – że jakoś to będzie,
Przecież nic się nie stanie, mnie to nie dotyczy,
Że o dowolnej porze anioł stróż przybędzie,
Kurs i ścieżkę schodzenia każdemu wytyczy.

Sam się zatroszcz o siebie wyobraźni użyj,
Roztropności, rozwagi - choć to niewygodne,
Na troskliwego ducha nie licz ślepo dłużej,
Nawet anioł od pieczy ma czasem wychodne.

11.04.2013r.


data dodania: 2013-05-04

informacje


dołączył(a): 2013-04-21
grupa:
nowe głosy
imię:
Zbigniew
miejscowość:

urodziny:
0000-00-00
21 wierszy
0 opowiadań
0 tekstów (publicystyka)
0 tłumaczeń
0 utworów w PW
35 komentarzy udzielonych
86 komentarzy otrzymanych
0 postów na forum

ulubieni

moi ulubieni autorzy:

X.....

jestem w ulubionych u:

X.....