 |
3dom mechanik liryczny |
|
partyzantka
miasto jest dziś jak sumienie zabójcy. w tym miejscu
zawiera się wiele światów. dwie grupy we mnie,
partyzanckie bojówki o odmiennych poglądach.
koniec końców powinienem odrzucić wszystkie daty;
spalić i zapomnieć wiersze. ucieczka nigdy nie była
dobrym rozwiązaniem, brak innych możliwości
stawia mnie przed podjętym wyborem: stać w bezruchu,
ale znaczyć więcej; żyć pomiędzy ludźmi do których
zostałem rzucony.
widzę siebie jak gdyby na zdjęciu, w filmie i nie ma w tym
krzty kpiny, bo naprawdę wciąż nic się nie zmieni. dźwięki
pianina sączą się jak woda z sufitu. nie wiem kim będę
tym razem, będę leciał na łeb, na szyję.
data dodania: 2008-11-06
|
|
|