avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


25 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Maroń
wykładowca
teksty
teoria lirycznego rzemiosła
dodano:
17 marca 2006, 20:28:47


Ostatni wywiad Marlin Monroe


"Nigdy tak
naprawdę nie rozumiałam pojęcia symbol
seksu. W tym cały problem - symbol seksu
staje się rzeczą, a ja po prostu nienawidzę być przedmiotem. Jeśli jednak mam być symbolem, to wolę symbolizować sex, niż pare innych rzeczy, które też mają swoje symbole"

- dlaczego przydałem tą cytatę właśnie do kategoryj tekstów dotyczących teoryj liricznego rzemiosła ? Może to coś znaczy,
a może przeciwnie ? Nie. Chciałem wam
- przyszli i przeszli pisarze - powiedzieć
żebyście byli jak Marlin Monroe. Niech wasze utwory coś symbolizują, albo niech będą chociaż seksem !




...a gdyby to był ostatni wywiad z poezją ?


komentarze
avatar worek_kosci
2006-07-07, 13:22:43:
Who's the fella owns this shithole?
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Dlaczego przytoczyleś ten cytat? Może to znaczy, ze lubisz cytować, a może wrecz przeciwnie? Nie. Chciałeś poprostu powiedzieć coś mądrego, ale tak, żeby zabrzmialo oryginalniej, dlatego doisz tekst niezyjącej aktorki, ktora miała na imię Marilyn.
I jeśli już, to nie pisarze, ale teksty niech będą jak Marilyn M., albo niech będą jak ACE "co jest do wszystkiego to jest do niczego". Albo, po co wogóle przytaczać cytat osoby, dla której bycie symbolem sexu było przekleństwem, żeby tylko przemycić błyskotliwą myśl: "niech wasze utwory coś symblizują"? Genialne. Dzięki wielki edukatorze. Umieścileś to by zebrać pochwały więc chwale cie o Maroniu wspanialy.
--
bembergiem w berg

avatar Maroń
2006-07-22, 14:06:30:
wykładowca
- dzięki za komentarz. Ten skromny tekst jest też wyrazem mojego niepokoju o bezbarwność, która zdaje się nas
( pokolenie/generację) cechować.
Inną sprawą jest to, że uważam, że pisania literatury pięknej nikt Cię nie nauczy, dlatego często w moich utworach można znaleść ślady pretensji, do szkoły creative writing. Jak chcesz, żeby ktoś nauczył Cię pisać, to wystarczy wpłacić odpowiednią sumę na konto jednego z zachodnich uniwersyteów (głównie anglosaskich)i gotowe - mamy pisarza. Ja natomiast nie miałem ambicji nikogo pouczać. A że próżność mnie trawi ?
--
( nie daję gwiazdek )

avatar worek_kosci
2006-07-22, 17:10:44:
Who's the fella owns this shithole?
Twoje komentarze wywolują za to jeszcze inny rodzaj niepokoju. Niepokój wynikający z bezwzględej wiary we własną poetycką wyjątkowość. Głębia sięgająca dna. A z drugiej strony jaka masa uproszczeń - nie wystarczy wplacić kase na konto, trzeba sie jeszcze do nauki troche przyłożyć. Ja wiem, że sklecenie kilku wierszy wyrażających obawy o bezbarwność i miałkość świata, mogą zachłysnąć autora wrażeniem, że wie on co i jak. Tylko po co ta poza? Piszę wiersze więc musze zachowywać sie jak poeta? To nie próżność. To panika. Strach przed zdemaskowaniem, że większość autorów tutaj udaje poetów. W tej autokreacji, w tym desperackim akcie znalezienia swojego ja - oryginalnego, wspomagają się, kreują nawzajem podnisłymi komentarzami. A Maroń to wyższa forma poety, arystokratyczna. To nauczyciel. Ale nie dostrzega tylko, że rzeczywistość nie jest jednowymiarowa. Swiat potrafi być jednocześnie bezbarwny i kolorowy, głęboki i powierzchowny zarazem. Uchwycenie się jednej kategorii implikuje ograniczoną percepcję. Troche dystansu do siebie, chłopie. Udaj sie na kurs poczucia humoru zanim palniesz kolejny wymyślny komentarz do fraszki. Pozdrawiam.
--
bembergiem w berg

avatar Maroń
2006-07-23, 22:01:23:
wykładowca
- prosiłbym o ograniczenie personalnych wpisów, (np.A Maroń to wyższa forma poety, arystokratyczna) atakowanie autora jest bowiem chwytem cokolwiek sofistycznym, a w dodatku nie podając żadnych merytorycznych argumentów. Ja nikogo (przynajmniej w tych wpisach) nie atakowałem. Rozumiem natomiast, że od tej pory (za pomocą kilku "magicznych" słów
- implikacje, percepcja) kto inny stawia się w roli nauczyciela. Pozdrawiam m.
--
( nie daję gwiazdek )

O utworze:

wyświetleń:5202
komentarzy:4


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Maroń
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.