avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
X.....
debiutant
teksty
felieton, esej
dodano:
27 października 2014, 12:44:46


kim jest psychopata?



Analizując temat przemocy i zaburzonych związków międzyludzkich nie sposób nie uwzględnić problemu osobowości dyssocjalnej. Jest to najpowszechniej występujące zaburzenie osobowości, rozpoznawane często wśród pacjentów oddziałów i szpitali psychiatrycznych. Osobowość dyssocjalna, najprościej rzecz ujmując, jest tym, co mamy na myśli, kiedy mówimy o kimś, że jest "psychopatą". Pojęcie "psychopatia", zgrabne i użyteczne, było zresztą dawniej używane w języku specjalistycznym. Kiedyś określenia "psychopatie" używano również w odniesieniu do zaburzeń osobowości w ogóle.

Dyssocjalne zaburzenie osobowości, a czasem pewne jego komponenty, to niezwykle częste nieprawidłowości osobowościowe, występujące powszechnie u wielu osób. Tak naprawdę, jest to chyba jedyna forma zaburzeń osobowości, której istnienie jest ponad wszelką wątpliwość udowodnione w wielu stosownych badaniach. Żaden klinicysta-praktyk nie ma wątpliwości, że psychopaci istnieją i bywają prawdziwą udręką wielu środowisk i grup społecznych.

Dla osobowości dyssocjalnej używa się kilku alternatywnych określeń, oznaczających właściwie to samo - osobowość psychopatyczna, osobowość antysocjalna, osobowość antyspołeczna, osobowość amoralna, osobowość socjopatyczna itp. Żeby nie mieszać Czytelnikowi w głowie, w tym artykule pozwolę sobie naprzemiennie posługiwać się określeniami: "dyssocjalne zaburzenie osobowości", "osobowość dyssocjalna" lub po prostu "psychopatia". W niektórych momentach pozwalam sobie nawet na sformułowania w rodzaju "dyssocjalny pacjent" lub "typowo dyssocjalna cecha" - nie jest to szczególnie fachowe, ale przecież i artykuł jest popularnonaukowy, w związku z czym liczę na zrozumienie również ze strony Czytelnika obeznanego ze stosowaną w psychopatologii terminologią specjalistyczną.

W niemal każdym amerykańskim filmie sensacyjnym występuje jakiś psychopatyczny morderca, psychopatyczny policjant, psychopatyczny naczelnik więzienia, psychopatyczny kapral, psychopatyczna opiekunka do dziecka, psychopatyczny ksiądz, psychopatyczna babcia itd. W gruncie rzeczy, przedstawione w ten sposób rysy osobowościowe dość dobrze, choć zazwyczaj w sposób wyolbrzymiony, oddają istotę sprawy. W użyciu potocznym określenie "psychopata" jest zazwyczaj używane w sposób niewłaściwy - czasami jego znaczenie jest zrównywane z chorobą psychiczną, zaś psychopatia jako taka chorobą w ścisłym sensie nie jest.

Pomimo, że dyssocjalne zaburzenie osobowości może, rzecz jasna, współwystępować z poważnymi zaburzeniami,

Czym jest psychopata?

Psychopatów nie można pojmować w kategoriach antyspołecznego wychowania czy rozwoju. Są to po prostu moralnie zdeprawowane jednostki, będące „potworami” w naszym społeczeństwie. Są niepohamowanymi i nieuleczalnymi drapieżnikami, których przemoc jest zaplanowana, celowa i pozbawiona emocji. Psychopata dręczy psychicznie, nie przyjmuje do wiadomości i omija wszelkie ogólnie przyjęte normy ( śledzi ofiarę i oczekuje rezultatów swoich działań, których efektem ma być całkowite zniszczenie "celu" ).
Ich bezuczuciowość odzwierciedla stan dysocjacji, ujawniając niski poziom autonomicznego systemu nerwowego. Trudno powiedzieć, co ich motywuje – może potrzeba kontrolowania i dominacji – ponieważ historia ich życia zawiera zazwyczaj jedynie krótkotrwałe i chaotyczne związki z innymi ludźmi (przeważnie związane z zaplanowanym użyciem przemocy).
Przemocy najczęściej psychicznej z której czerpią siłę i satysfakcję.
Mają oni skłonność do imponowania, wywyższania się i nienasyconego apetytu, a także do sadyzmu. Nieustraszoność jest prawdopodobnie archetypową cechą (hipoteza niskiego poziomu lęku). Można myśleć o nich jak o wyścigowych samochodach z nie działającym hamulcem, przy czym kolizja dosięga pasażerów a sam pojazd po drobnych zabiegach naprawczych, jak nowy gotowy jest do następnych "przejaźdzek".
Stan umysłu psychopaty mogą imitować pewne zaburzenia organiczne (mózg) i brak równowagi hormonalnej.

Istnieją cztery, różne podtypy psychopatów. Najstarszy podział na typ pierwotny i wtórny dokonany został przez Cleckleya w 1941 roku.

PIERWOTNI PSYCHOPACI nie są wrażliwi na karę, lęk, stres czy dezaprobatę. Wydaje się, że przez większość czasu są w stanie powstrzymywać swoje antyspołeczne odruchy, lecz nie z powodu sumienia, ale dlatego, że akurat służy to ich celom. Słowa nie mają dla nich takiego samego znaczenia jak dla nas. Tak naprawdę to nie jest jasne, czy rozumieją oni sens choćby swoich własnych słów, co Cleckley nazwał „semantyczną afazją”. Nie kierują się w życiu żadnym planem i wygląda na to, że nie są w stanie doświadczać żadnych prawdziwych uczuć.

WTÓRNI PSYCHOPACI są ryzykantami, ale są również bardziej podatni na stres, więcej się martwią i mają skłonność do poczucia winy. Narażają się na większą dawkę stresu niż zwykli ludzie, ale są na stres tak samo wrażliwi, jak zwykły człowiek. (Sugeruje to, że nie są „w pełni psychopatyczni“. Być może z powodu specyficznej, odmiennej genetyki.)

Są odważnymi, śmiałymi, niekonwencjonalnymi ludźmi, którzy wcześnie zaczynają grać według własnych reguł. W dużym stopniu kieruje nimi pragnienie ucieczki czy uniknięcia bólu, ale nie są w stanie oprzeć się pokusom. Rośnie ich pożądanie czegoś, co jest zakazane i coraz bardziej ich do tego ciągnie. Żyją czarem pokus. Oba typy psychopatów – pierwotny i wtórny – można podzielić na podtypy:

NIEZRÓWNOWAŻENI PSYCHOPACI to ci, którzy wpadają w furię czy dostają szału łatwiej i częściej niż inne podtypy. Ich furia przypomina napad padaczki. Są też na ogół ludźmi z niewiarygodnie silnym popędem seksualnym, zdolnymi do zadziwiających wyczynów seksualnych i przez większość świadomego życia wyraźnie owładniętymi przez seksualne żądze. Charakteryzują ich również potężne, niepohamowane pragnienia: narkomania, kleptomania, pedofilia oraz wszystkie niedozwolone i nielegalne nałogi. Lubią endorfinowy „haj” czy „szczyt” podniecenia oraz podejmowanie ryzyka. Seryjny gwałciciel-morderca znany jako Dusiciel z Bostonu był takim właśnie psychopatą.

CHARYZMATYCZNI PSYCHOPACI są czarującymi, pociągającymi kłamcami. Zazwyczaj są obdarzeni takim czy innym talentem i wykorzystują go do osiągania korzyści manipulując innymi ludźmi. Przeważnie posiadają prawie demoniczną zdolność przekonywania innych, by wyzbyli się wszystkiego, co posiadają, nawet własnego życia. Na przykład przywódców sekt religijnych i kultów mogą być psychopatami, jeśli doprowadzają swoich wyznawców do śmierci. Ten podtyp często zaczyna sam wierzyć w swoje fikcje. Nie sposób się tym ludziom oprzeć.

Socjopaci istnieli zawsze, a socjopatia występowała pod różnymi postaciami, w różnym natężeniu i pod różnymi nazwami. Badano ich z wykorzystaniem rozmaitych technik i przez lata za ich przypadłości przypisywano odpowiedzialność różnym czynnikom. Jedno się tylko nie zmieniało: wszyscy socjopaci mają trzy wspólne cechy. Wszyscy są bardzo egocentrycznymi jednostkami, pozbawionymi empatii i nie są zdolni do wyrzutów sumienia ani poczucia winy.
Choć psychopata ma swoje sympatie i antypatie oraz pociąg do przyjemności czerpanej z towarzystwa innych ludzi, analizy pokazują, że jest on całkowicie egocentryczny i ocenia innych wyłącznie pod kątem tego, na ile wzmacniają jego zadowolenie czy status. Chociaż nie daje on prawdziwej miłości, jest jak najbardziej w stanie inspirować u innych miłość często posuniętą do fanatyzmu.

Generalnie ma czarującą powierzchowność i często wywołuje frapujące wrażenie, jakoby posiadał najzacniejsze ludzkie zalety. Łatwo zdobywa przyjaciół, jest manipulatorem wykorzystującym swoje werbalne zdolności do wychodzenia z opałów. Wielu psychopatów uwielbia być podziwianymi i rozkoszować się pochlebstwami innych.

Z brakiem miłości idzie w parze brak empatii. Psychopata nie jest w stanie odczuwać przykrości z powodu czyjegoś nieszczęśliwego położenia ani postawić się na miejscu kogoś innego, niezależnie od tego, czy ten ktoś został skrzywdzony przez niego.za : [Gordon Banks]

Nie tylko mają obsesję na punkcie posiadania i władzy, ale czerpią szczególną przyjemność z przywłaszczania sobie i zabierania innym; to co mogą posiąść dzięki plagiatowi, przez matactwo czy wymuszenie, jest owocem o wiele słodszym niż to, co mogą mieć dzięki uczciwej pracy.Psychopata nie posiada ambicji, to krążący żarłacz ludojad dla którego chęć posiadania i zniewolenia staje się celem samym w sobie.

A osuszywszy do cna jedno źródło, zwracają się ku następnemu, by wyeksploatować je, ogołocić, a następnie odrzucić; zadowolenie, jakie czerpią z nieszczęścia innych, jest niewyczerpywalne. Ludzie są wykorzystywani jako środki prowadzące do celu – mają się podporządkować i poniżyć, tak aby typ antyspołeczny mógł się czuć usatysfakcjonowany...

Przyczyny tego socjopatycznego zaburzenia zostały w wyniku badań zawężone do kilku czynników. Jedną z głównych przyczyn zachowań socjopatycznych są prawdopodobnie nieprawidłowości neurologiczne, głównie w obrębie płata czołowego mózgu. Obszar ten jest również powiązany z warunkowaniem strachu. Niewłaściwa budowa czy aktywność chemiczna w tym obszarze mózgu może być spowodowana nienormalnym rozrostem (być może uwarunkowanym genetycznie), chorobą mózgu, albo urazem. Teoria ta poparta była wieloma badaniami z wykorzystaniem pozytronowej tomografii emisyjnej (PET), która wyraźnie pokazuje metaboliczną aktywność neuronów w mózgu (Sabbatini, 1998).

Długo uważano, że ciała migdałowate, dwa małe obszary zagrzebane blisko podstawy mózgu, są odpowiedzialne za agresję, seksualność i gotowość podejmowania ryzyka. Ostatnio okazało się, że wpływają one także na to, jak ludzie interpretują emocje innych. Delikatne uszkodzenie ciał migdałowatych może tłumaczyć wiele cech psychopatów – włącznie z trudnością emocjonalnego przebicia się do nich. Być może oni po prostu nie „widzą” cudzych emocji.

Psychopata jest manipulatorem, który dokładnie wie, co nas rusza, i wie, jak nami manipulować i jak wpływać na nasze uczucia.

Mają talent do wypatrywania „życzliwych, troskliwych” kobiet.

Psychopata często wykorzystuje mimetyzm do przekonania innych, że jest normalną, ludzką istotą. Robi to, by stworzyć pozory empatii ze swoją ofiarą. Psychopata przez snucie smutnych opowieści lub zapewniając o głębokich, poruszających doświadczeniach, będzie próbował sprawić, żebyś uwierzył, iż ma on normalne emocje; prawda jest taka, że większość psychopatów żyje jak w inkubatorze – poruszeni przez niewielu i pozbawieni prawdziwego współczucia dla innych; będą jednak kłamali, żeby przekonać cię, iż mają prawdziwe uczucia.

Element litości jest jedynym z powodów, dla którego ofiary często ulegają tym „biednym” ludziom.

Kłamanie jest dla psychopaty jak oddychanie. Przyłapani na kłamstwie tworzą nowe kłamstwa, nie dbając, czy zostaną na tym nakryci. Jak stwierdza Hare:

„Kłamanie, oszukiwanie i manipulacja to wrodzone zdolności psychopatów… Przyłapani na kłamstwie i postawieni w obliczy prawdy, rzadko są zmieszani czy zakłopotani – po prostu zmieniają swoją historyjkę albo przystępują do przekręcania faktów, tak aby okazały się zgodne z kłamstwem. W efekcie mamy serię sprzecznych stwierdzeń i kompletnie ogłupiałego słuchacza” [Hare].

Zachowanie psychopatów często służy wprawieniu w zakłopotanie i poskromieniu ofiar, albo wpłynięciu na każdego, kto mógłby słuchać ich wersji opowieści.

Manipulacja jest kluczem w ich podbojach, a kłamstwo jest jednym ze sposobów, w jaki to osiągają.

Niemal zabawnym przykładem sposobu, w jaki psychopaci kłamią, może być zachowanie człowieka, którego ślady zostały odkryte na miejscu zbrodni. „Nie, to nie moje ślady”, powiedział, choć wszyscy wiedzieli, że kłamie.

Tak właśnie działają psychopaci. Będą zaprzeczać rzeczywistości, dopóki ich ofiary nie załamią się nerwowo. Często psychopaci będą zrzucać winę na ofiarę i twierdzić, że ofiara cierpi na „urojenia” i jest niezrównoważona psychicznie.)”. [Black]

Psychopate czesto rozpraszaja wysokie o sobie mniemania, co często prowadzi do tego, że niechcąco powie coś, co go zdemaskuje. Często zapominają oni swoje kłamstwa i opowiadają sprzeczne historie, co słuchacza wprawia w zdumienie i zastanawia się on, czy przypadkiem ów psychopata nie jest szalony. W tym jednak przypadku psychopata nie jest naprawdę szalony – on po prostu zapomniał, co wcześniej nakłamał.

Najdziwniejszą jednakże rzeczą jest ich selektywna pamięć. Psychopata może nie pamiętać, co obiecał ci wczoraj, ale będzie pamiętał fakty z przeszłości, o ile w jakiś sposób służą jego celom. Często w ten sposób postępują w sytuacji, kiedy przyłapie się ich na kłamstwie.

Większość psychopatów to osoby bardzo aroganckie i zarozumiałe. Niemniej grają rolę spokojnych, czułych i rozumiejących. Kiedy jednakże czarują potencjalną ofiarę, mówią same „słuszne” rzeczy i wywołują w niej przekonanie, że są ludźmi złotego serca. Nie zawsze tak jest, ale dość często. Psychopaci naprawdę nie są altruistami i nie dbają o przyjaźń i związki.)”. [Black, 68;69]

Guggenbuhl-Craig stwierdza, że „łatwo im przychodzi stwarzanie pozorów, iż są znacznie skromniejsi od przeciętnego człowieka, choć tak nie jest. Niektórzy są również w stanie udawać zainteresowanie niższą klasą i twierdzą, że sami należą do przegranych, nędzarzy itd. Psychopata może na przykład utrzymywać (jeśli pochodzi z niższej klasy społeczno-ekonomicznej), że nie cierpi bogaczy, a jednocześnie będzie w duchu do tego wzdychał i zazdrościł im tego, co mają. Jest jak ten narcyz, pragnący dać fałszywy obraz siebie poprzez swój dobytek. Do jego dobytku wliczają się również istoty ludzkie: przyjaciółki, żony i dzieci.

Generalnie, większość psychopatów będzie bez końca chełpić się swoimi wyczynami i „złymi” postępkami (często zwanymi znakami ostrzegawczymi, które odstraszą uważne dusze), ale w większości wypadków zafascynowana takim osobnikiem kobieta nie posłucha rozsądku, nawet jeśli będzie ostrzeżona przez tych, którzy znają go z jego wcześniejszych zachowań.

Dlaczego? Jeszcze raz – ponieważ psychopata sprawia, że czuje się ona taka „wyjątkowa”.

Proszę was, miłe panie, jeśli macie fioła na punkcie takiego mężczyzny, musicie pamiętać, że to NIE jest jego PRAWDZIWA osobowość. On tylko odgrywa pewną ROLĘ przeznaczoną wyłącznie dla was.

Dr. Black stwierdza, że jedną z najbardziej oczywistych oznak psychopatii jest sposób, w jaki ktoś chełpi się swoimi doświadczeniami, niezależnie od tego, „na ile jego niesmaczne ... pozornie dobre samopoczucie wynikające z jego zboczonego zachowania, łatwość, z jaką dyskutuje, łamiąc wszystkie reguły, (są) zgodne z ASP (psychopatią)”. [Black, 68]

Psychopata przepełniony jest żądzą, ustala związki ze światem z pozycji siły, chociaż – jak powiedziałam – na zewnątrz może utrzymywać, że jest po stronie pozbawionych praw lub uciskanych. Znałam jednego, który lubił powtarzać frazy takie jak „oni muszą przestać tłamsić moich braci”, ale kompletnie tak nie myślał. W rzeczywistości był rasistą. Psychopata często może też postrzegać się jako rewolucjonistę.

Z drugiej strony psychopata często maluje obraz samego siebie jako przybitego antybohatera („najgorszy typ własnego wroga”), a niektórzy z nich lubią postrzegać siebie jako samotne wilki. Psychopata może nawet utrzymywać, że jest wrażliwy i głęboki, ale w środku jest jedynie pustką i żądzą.

Często debatuje się nad tym, czy psychopata jest świadomy swojego zachowania. Ja wierzę, że zazwyczaj psychopaci dokładnie wiedzą, co robią, chociaż inni sugerują, że psychopatą „się rodzi, a nie staje”.

Jak już wspominam psychopaci często twierdzą, że zadowolą się czymś gorszym (będąc swoim największym wrogiem), a potem myślą, że zasłużyli sobie na coś lepszego. Może się to przejawiać w sposobie, w jaki dążą do władzy – albo to przez pieniądze (tj. dobra materialne), albo przez manipulację, i/albo uprzedmiotawiając ludzi. Przez odtwarzanie takich zachowań psychopata próbuje również „odegrać się” na społeczeństwie i na świecie aby się w ten sposób zemścić. Będą to robić przez całe życie, niezależnie od tego, czy są bogaci, czy biedni, i jaka jest ich społeczna pozycja, aczkolwiek badania pokazały, że często wywodzą się oni ze zubożałych klas.

Pozwólcie mi dodać, że pomimo wyników badań dra Blacka, psychopaci mogą istnieć w każdej klasie społecznej. Nie dajcie się zwieść. Chciałabym również podkreślić, że na określenie psychopaty będę tu używać słów „on” i „jego”; ale nie należy zapominać, że kobiety psychopatki również istnieją; jednak według szóstego wydania Abnormal Behavior z 2000 roku autorstwa trzech profesorów-mężczyzn, Davida, Deralda i Stanleya Sue, proporcje są różne w zależności od płci. Do ich wspaniałej pracy dołączony jest raport Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrów, który szacuje ilość psychopatów na 3% wśród mężczyzn i poniżej 1% wśród kobiet [Personality Disorders and Impulse Control Disorders, 238].

Tym co bardzo niepokoi, jeśli chodzi o psychopatów, poza ich poczuciem własnej, szczególnej pozycji społecznej, jest całkowity brak empatii w stosunku do normalnych ludzi, ponieważ „typy antyspołeczne (psychopaci) zdają się nie posiadać sumienia, odczuwają słabo albo wręcz wcale nie odczuwają empatii do ludzi, których życia dotykają... typ antyspołeczny bez wysiłku opiera się wszelkim regulacjom, nie jest w stanie spojrzeć z innego niż własny punkt widzenia ani przyjąć standardu dobro kontra zło” [Black, XIII].Ted Bundy

Nie wszyscy psychopaci są niewykształconymi, skłóconymi z życiem ludźmi z niższej klasy średniej, nie wszyscy cierpieli na ustawiczne odrzucenie grup społecznych z racji swojej inności. Niektórzy z nich są całkiem przystojni, robią niezłą karierę i wykorzystują to dla własnej korzyści najlepiej, jak się da.


W ostatniej pracy, "Construct VAlidity of Psychopathy in a Community Sample: A Nomological Net Approach, Salekin, Trobst, Krioukova, Journal of Personality Disorders, 15(5), 425-441, 2001), autorzy stwierdzają:

„Psychopatia, w wersji pierwotnie sformułowanej przez Cleckleya (1941), nie ogranicza się do nielegalnej działalności, obejmuje raczej takie cechy osobowości jak manipulanctwo, nieszczerość, egocentryzm i brak poczucia winy – cechy wyraźnie obecne u przestępców, ale takźe u współmałżonków, rodziców, przełożonych, prawników, polityków i dyrektorów naczelnych, by wyliczyć zaledwie niektórych. (Bursten, 1973; Stewart, 1991). Nasze własne badania częstotliwości występowania psychopatii w społecznościach uniwersyteckich wskazują, że z tej próbki może 5% lub więcej można by uważać za osoby psychopatyczne, z czego znakomita większość to mężczyźni (ponad 1 na 10 mężczyzn versus około 1 na 100 kobiet).

Właściwą psychopatię można scharakteryzować jako… obejmującą skłonność tak do dominacji, jak i do oziębłości. Wiggins (1995) podsumowując liczne wcześniejsze stwierdzenia … wskazuje, że jednostki takie skłonne są do gniewu i irytacji oraz chętnie wykorzystują innych. Są aroganccy, cyniczni, manipulanccy, ekshibicjonistyczni, poszukujący wrażeń. Makiawelscy, mściwi, goniący za własną korzyścią. Jeśli chodzi o ich wzorce transakcji społecznych (Foa & Foa, 1974), przypisują oni sobie miłość i status, postrzegając siebie jako ludzi godnych szacunku i ważnych, nie przypisują jednak miłości i statusu innym, postrzegając ich jako niegodnych szacunku i nieistotnych. Ten opis wyraźnie zgadza się z powszechnie przyjętą istotą psychopatii.

Obecnie badania koncentrują się wokół próby znalezienia odpowiedzi na pewne podstawowe pytania dotyczące ogólnej idei psychopatii w jej zakresie nie podlegającym medycynie sądowej… Zwróciło nas to ponownie ku cleckleyowskiej wizji psychopatii z jego pierwotnym naciskiem na postrzeganie psychopatii jako stylu osobowości nie tylko wśród przestępców, ale również wśród tej części społeczeństwa, której się powiodło.

Z naszych badań wynika jasno, że: (a) miary psychopatii zbiegły się na pierwowzorze psychopatii, który obejmuje kombinację cechy dominowania z cechą zimnych międzyludzkich relacji; (b) psychopatia występuje w społeczeństtwie i to w stopniu wyższym od spodziewanego; (c) psychopatia okazuje się mieć niewiele wspólnego z zaburzeniami osobowości z wyjątkiem antyspołecznych zaburzeń osobowości. …

Oczywiście potrzeba jeszcze dużo pracy, by zrozumieć, jakie czynniki powodują zróżninicowanie na psychopatów przestrzegających prawa (choć być może już nie zasad moralnych) od psychopatów prawo łamiących; takie badania wymagają oczywiście wykorzystania w stopniu większym niż dotychczas przypadków nie podlegających medycynie sądowej.“

Podsumowując, jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś na temat psychopatii, nie czytajcie Blacka. Jedyny typ, jaki mógł on badać, stanowili nieudacznicy – ci, którzy kończyli w więzieniach albo w psychiatrykach. Miejcie to na uwadze.

Również nie wszyscy psychopaci są spokojni, chłodni i opanowani. Niektórzy z nich jawią się jako dziwni lub osobliwi, a ich zachowanie może być ekscentryczne czy niecodzienne. Sądzę, że właśnie to najczęściej może zmylić ofiary. Psychopaci często wydają się silni i „elektryzujący”. Nie dajcie się zwieść, jeśli ktoś wygląda na nieszkodliwego, pokrzywdzonego, czy pozuje na oryginała. „Anielski” wygląd też może często wprowadzać ludzi w błąd. Jako przykład wyobraźcie sobie chociażby Johna Wayne Gacy, jak zabawia dzieci w swoim „kostiumie klauna”.

Psychopata, ktorego znalam (zdiagnozowany jako typ antyspoleczny), doskonale uzywal niewinnej przykrywki. Wszyscy myśleli, że jest on bardzo zabawny. Początkowo też tak myślałam. Potem powoli zaczęłam sobie zdawać sprawę, że coś z nim jest „nie w porządku”. Początkowo jego zdawałoby się niewinne wybryki były urocze, ale po jakimś czasie stał się nieprzyjemny i zakłócał moje życie, co wprowadzało zamęt oraz napięcie, jak i doprowadziło do ogromnych komplikacji w moim życiu. . Nauczyłam się, że psychopata może korzystać z takich masek dla własnych ukrytych celów.

Jednak niezależnie od rasy, klasy społecznej czy zawodu, psychopata jest niebezpieczny dla społeczeństwa, ponieważ „ASP (psychopatia) z racji swej natury wywołuje więcej spustoszenia w społeczeństwie niż pozostałe choroby psychiczne, a to dlatego, że zaburzenie obejmuje głównie reakcje przeciwko środowisku społecznemu, co wciąga innych ludzi w jego destrukcyjną sieć... Rozpacz i lęk wywoływane przez typy antyspołeczne (psychopatów) tragicznie wpływają na ich rodziny i środowisko, pozostawiając głębokie psychiczne i emocjonalne blizny...” [Black, 5].

Dużo jest w psychopatycznej osobowości cech kłopotliwych i niepokojących. 1 osoba na około 25-30 jest psychopatyczna (określana również jako socjopata albo typ antyspołeczny – właściwe jednak określenie to psychopata). Ponieważ większość z nich to mężczyźni, tworzę (Wendy Koenigsmann) tę stronę częściowo po to, by ostrzec kobiety przed niebezpieczeństwem, szczególnie kobiety korzystające z internetu, który, jak sądzę, jest ulubionym „nowym medium”, przyciągającym psychopatów. Sama również mam osobiste doświadczenie z tym zagadnieniem. Jest tak, ponieważ „typy antyspołeczne (psychopaci) nie są tylko postaciami z naszych fikcyjnych czy z życia wziętych widowisk. Są członkami rodzin, przyjaciółmi, współpracownikami, sąsiadami, czy osobami obcymi, które możemy spotkać każdego dnia”. [Black, 10]

Pamela Jayne, magister nauk humanistycznych, pisze, że „30% mężczyzn jest socjopatycznych”. [QFG: zauwazcie, ze nie używa ona terminu „psychopata“]. Jeśli mniej więcej każdych trzech mężczyzn z dziesięciu, których mogę spotkać, jest psychopatycznych, to sądzę, że nie można tego bagatelizować. Zgodnie z tą statystyką oznaczałoby to każdych trzech z dziesięciu mężczyzn i być może każdą jedną z dziesięciu kobiet.

Prawda jest taka, że nie wiemy dokładnie, jak wiele jednostek jest psychopatycznych; wydaje się jednak, że rozpowszechnianie się psychopatii rośnie i dlatego niektórzy twierdzą, że liczby te są wyższe. Dr Black utrzymuje, że psychopatia na równi ze schizofrenią i zaburzeniami rozszczepienia osobowości (BPD) prowadzi wprost do depresji, co jest zdumiewającym faktem.

[Uwaga QFG: Hare mówi, że psychopatia jest BARDZIEJ rozpowszechniona niż depresja, schizofrenia i BPD. Z tego, co wiemy, wielu ludzi będących w depresji zapada na schizofrenię lub rozwijają się u nich zaburzenia rozszczepienia osobowości (BDP), dzieje się tak w wyniku kontaktów z psychopatami. Psycholog Andrzej Łobaczewski mówi o tym w swojej książce „Ponerologia polityczna“.]

Psychopaci bardzo często są dowcipni, elokwentni i prawie zawsze „wygadani”. Mogą być „zabawnymi rozmówcami, gotowymi do szybkich i mądrych ripost i mogą opowiadać nieprawdopodobne, lecz przekonujące historie...

Mogą być niezwykle skuteczni w pozytywnym przedstawianiu siebie i często są bardzo lubiani.

… Mogą przeskakiwać z tematu na temat i opowiadać historie, które wydają się nieprawdopodobne, z czego są znani. Charakterystyczne jest to, że próbują przedstawiać siebie jako zaznajomionych z socjologią, psychiatrią, medycyną, psychologią, filozofią, poezją, literaturą, sztuką czy prawem. Znakiem rozpoznawczym tej cechy jest często kompletny brak obawy przed zdemaskowaniem”. [Hare, 35]
[Uwaga QFG: Wyrzucenie ze szkoły nie oznacza, że ktoś NIE jest geniuszem. Tak naprawdę, biorąc pod uwagę system szkolnictwa w Stanach Zjednoczonych, jest wielce prawdopodobne, że wielu geniuszy wyleci wskutek frustracji i znudzenia.]

Pomimo swoich defektów psychopaci mają bardzo „narcystyczne i mocno nadęte spojrzenie na własną wartość i ważność swojej osoby, prawdziwie zadziwiający egocentryzm i poczucie wyższości, i widzą siebie jako centrum wszechświata, istotę wyższą, która ma prawo żyć według własnych reguł”. [Hare, 38]

Często są postrzegani jako typ „arogancki, bezwstydny i pewny siebie fanfaron, zawzięty, dominujący i zarozumiały. Uwielbiają mieć władzę i kontrolę nad innymi i raczej nie są w stanie uwierzyć, że ludzie mogą mieć wartościowe opinie, różniące się od ich własnych. Niektórym ludziom jawią się jako charyzmatyczni czy ‘elektryzujący’”. [Hare, 38]

Dokładnie wiem (Wendy Koenigsmann), co Hare ma na myśli, kiedy przypominam sobie pewną znaną mi osobę (z postawioną diagnozą); zawsze i każdemu wydawał się czarujący, chociaż wynik był taki, że kada z kobiet, która mu ulegała, stawała się po pewnym czasie mu wroga uświadomiwszy sobie, że to co robił, było bałamuceniem ich wszystkich jednocześnie.

Chociaż na pierwszy rzut oka może się takim nie wydawać, psychopata jest nieczuły, bezlitosny i niezdolni do empatii. Często niezwykle dowcipny, zmienny jak kameleon, czarujący (ale nie zawsze, zwłaszcza kiedy jest w złym nastroju), jest osobą, która na każdym przyjęciu gromadzi wokół siebie krąg admiratorów, częściej jest jednak unikana – kiedy już ludzie zorientują się z kim mają do czynienia.

Psychopaci często kończą związując się z ludźmi takimi jak oni, chociaż nie zawsze dobrze sobie z tym radzą. Czasami wiążą się w pary z innymi psychopatami i stają się zgranym zespołem, w którym jeden może być „tym, co mówi”, podczas kiedy drugi jest „tym, co robi” itd., chociaż mocno wierzę, że kiedy mamy do czynienia z duetem psychopatów, role te są wzajemnie zamienne. Hare stwierdza, że „jak długo ich interesy się dopełniają, tworzą straszną parę”. [Hare, 65]. Donoszono również, że niektórzy znajomi mogą nigdy nie odkryć ich prawdziwej ciemnej strony.

Psychopaci i związki

To w tej właśnie sferze psychopaci najbardziej zbliżają się do psychozy. Psychopata, który przy użyciu wszelkich dostępnych psychologii klinicznej metod badania wydaje się być w pełni władz umysłowych, przejawia jednak niezdolność do zrozumienia sensu swojego zachowania i jego znaczenia dla innych ludzi oraz do przewidzenia możliwych ich reakcji na jego wyczyny. Często jest zaskoczony konstatując, że ludzi denerwują jego wyczyny. [Gordon Banks]
…Kobiety z osobowością histrioniczną są szczególnie pociągające dla psychopatycznych mężczyzn i podatne na ich ataki Należy się spodziewać, że kobieta z histrionicznymi zaburzeniami osobowości da się oczarować psychopacie... Jest ona w stanie... odwzajemniać się w tym projekcyjno-introjekcyjnym cyklu głównie dzięki idealizowaniu psychopatycznego charakteru. Jej potrzeba więzi i zależności dopełnia się z jego pragnieniem oddzielności i autonomii; ona postrzega innych jako gotowych dawać i życzliwych, a on postrzega innych jako zaborczych i wrogich.
Kobieta histeryczna jest odporna na rozwijanie zdrowych podejrzeń, kiedy szczegóły czy okoliczności nie przystają (co wiąże się także z nielogicznością jego myśli/zachowań) albo nie potwierdzają słów psychopaty i jego wersji danej historii. [Z "The Psychopathic Mind" (Psychopatyczny umysł)-- Geneza, dynamika i leczenie J. Reil Meloy]
Prawdziwe niebezpieczeństwo związane z psychopatami polega na tym, że niektóre kobiety rzeczywiście mają psychiczne predyspozycje do tworzenia z nimi więzi. Nawet się w nich zakochują. Kobiety te, zazwyczaj z osobowością histeryczną lub histrioniczną, dzięki związkowi z psychopatą czują się silniejsze, niezależnie od usłyszanej na jego temat prawdy i niezależnie od tego, co on sam im powie. Niektóre z tych kobiet skrywają pod tym fantazje, że panują nad psychopatycznym mężczyzną (według Meloya).
Jednocześnie często powątpiewam (Wendy Koenigsmann), czy faktycznie jedynie „neurotyczki” padają ofiarą psychopatów. Należy stwierdzić, że za te wszystkie wymysły z neurotycznymi kobietami odpowiedzialny jest Freud, co powoduje, że staję się nieco podejrzliwa. Przedstawię te informacje, ale jednocześnie niezupełnie się z nimi zgadzam, ponieważ wygląda na to, że wszystkie kobiety, niezależnie od tego, czy mają „neurotyczną” naturę, czy nie, bywają ofiarami psychopatów.
Słyszeliśmy o skrajnych przypadkach, takich jak kobiety, które zakochały się w Nocnym Prześladowcy - Richardzie Ramirezie, ale zazwyczaj możecie znaleźć psychopatów w całkiem niewinnych miejscach, a oni zawsze wiedzą, jak wypatrzyć podatną kobietę, która będzie podsycać ich wysokie mniemanie o sobie. Rzecz jasna atrakcyjny wygląd pomaga im w tym. Spekulowano, że przyczyny, dla których kobiety zakochiwały się w Ramirezie, były prawdopodobnie dodatkowo poszerzone o jego zamyślony wyraz twarzy i przystojny wygląd oraz fakt, że mógł wydawać się bezbronny „jak dziecko” – powiedziała jedna z adoratorek.
Trzeba jeszcze dowieść, czy to zdolność do odczuwania litości i współczucia dla mężczyzny czyni kobietę neurotyczną.
Prawda jest taka, że atrakcyjny psychopata jest prawdopodobnie niebezpieczniejszy niż mniej atrakcyjny.
Dla wielu kobiet uwiązanie do psychopaty wykracza poza zwykłą freudowską analizę – wiele z nich po prostu zaprzecza prawdzie, ufając ślepo i ignorując rzeczywistość. Niektóre, nawet postawione w obliczu suchych faktów, ciągle będą przyznawać, że nie potrafią przestać kochać swojego psychopatycznego partnera, nawet kiedy zostają przez niego odrzucone. Problem jest zarówno natury psychoseksualnej (w wypadku opętanych przez psychopatów kobiet, które same mają zaburzenia osobowości), jak i dotyczy kobiet, które po prostu nie dopuszczają prawdy bądź nie rozpoznają sytuacji. Może to nawet być kombinacja wszystkich tych czynników.
A jednak psychopata i tak wie, kogo „wybrać”.
Jak powiedziałam (Wendy Koenigsmann), informacje na temat „kobiet histrionicznych” i „histeryczek” jako typowych ofiar pochodzą od Meloya, ale niejako nie reprezentują one ogólnej normy. Każdy może być oszukany i naciągnięty przez psychopatę.
Psychopaci nękają wszystkich, bogatych i biednych, bardziej i mniej bystrych. Chociaż wydaje się, że bardziej podatni są chorzy psychicznie: wspomniane wcześniej osoby z osobowością histrioniczną itd., ale także ofiary cierpiące na rozszczepienie osobowości.
Jak już wspomniałam, „rozpoznanie” psychopaty po wyglądzie nie jest łatwe. Jeden ze studentów zajmujących się psychopatią powiedział mi, że „oni często zmieniają swój wygląd, aby nie sprawiać groźnego wrażenia albo żeby wykreować jakąś postać”.
Tim Field, znany autor i badacz psychopatii, wierzy, że psychopata wybiera ludzi, którzy potrafią go przejrzeć: „pozorna miłość własna i pewność siebie brutala (socjopaty) są w rzeczywistości arogancją, nieuzasadnioną wiarą we własną niewrażliwość, zrodzoną z jego skłonności do działania na marginesie społeczeństwa dla zapewnienia sobie przetrwania. Celem (albo ofiarami) są ludzie, którzy potrafią przejrzeć arogancję i dostrzec pod nią pustą skorupę – a brutale wyczuwają, kto ich potrafi przejrzeć, co ułatwia im eliminację celu”. [Bully OnLine]. Zdarza się to zazwyczaj w miejscu pracy i w sytuacjach, gdzie psychopata może sobie pozwolić na zdjęcie maski.
Według autora Psychopatycznego umysłu (Meloy), kiedy psychopata ma potrzebę manipulowania kobietą, często wybiera kobiety nazywane zazwyczaj „głupią blondynką”, kobiety ociekające naiwnością, często nieświadome własnej seksualności, chodzące niewinności, często niezbyt lotne – ich osobowość zazwyczaj graniczy z cechami Pollyanny i zawsze uważają, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie w tym rzecz, że w niewinności czy optymizmie jest coś złego, lecz kiedy ma się do czynienia z psychopatą, może się to okazać złym połączeniem. Wydaje się, że psychopatów coś szczególnie przyciąga do tego typu kobiet. Ona jest opiekuńcza i nastawiona na dawanie, podczas gdy on jest zamknięty i chce zatrzymywać wszystko dla siebie.
Posiadają oni „tajemniczą zdolność wynajdywania ‘opiekuńczych’ kobiet – to jest takich, które odczuwają silną potrzebę pomagania i matkowania innym”. [Hare, 149].
Jak opowiada Hare, pewna osobliwa „rakieta szukająca opiekuńczości”, ciesząca się lokalną opinią faceta przyciągającego stały strumień odwiedzających go kobiet, zdawała się mieć tę zdolność. „Nie był szczególnie przystojny ani nie rozmawiał zbyt zajmująco. Ale miał jakąś anielską cechę, którą pewne kobiety, włącznie z pracownicami, uważały za pociągającą. Jedna z kobiet skomentowała to tak, że ‘zawsze czuła chęć utulenia go’. Inna powiedziała, że ‘on potrzebuje matkowania’”. [Hare, 149].
Psychopaci lubią też „przyczepiać się” do kobiet o wyższym statusie społecznym, kobiet, które są tym, czym oni chcieliby być. Potem, kiedy już jej nie potrzebuje, może ją zniszczyć i „upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu”.
Bez względu jednak na to, za jakim typem osobowości się uganiają, każdy może być celem.
Podobnie jak narcyz, psychopata ma aroganckie, pogardliwe i protekcjonalne nastawienie; niech to jednak będzie jasne: często w początkowej fazie oczarowywania kogoś nowego jego prawdziwy charakter pozostaje oczywiście ukryty. To dlatego kiedy jedna kobieta ostrzega drugą przed mężczyzną psychopatą, jego najnowsza ofiara nie będzie w stanie uwierzyć w niepochlebne o nim historie. „Ależ on jest taki czarujący, taki miły...” i tak dalej – będzie brzmiała jej odpowiedź. Tak. Dokładnie. On pogrywa także z tobą.
Psychopaci charakteryzują się imponującą konstrukcją, która domaga się „pogardliwego i chłodnego deprecjonowania innych” [Gacon i inni, 1992], mającego na celu niedopuszczenie do zazdrości o dobro dostrzegane w ludziach. Z ambiwalencją, a często z agresją reagują na dostrzegane czy istniejące możliwości więzi. Według Meloya większość z nich przenosi „przywiązanie” na „mocne przedmioty” takie jak broń, noże, [praktyki magiczne] itd. Wybujała jaźń rzutowana jest na broń czy przedmiot i jest projekcją ich samych. To oczywiście wynika z głębszych studiów nad psychopatią. Nie wszyscy psychopaci mają kolekcję broni albo ulubiony nóż czy miecz, ale spora ich część ma słabość do broni i podobnych symboli agresji i dominacji. Nie jestem pewna, czy jest to prawdą we wszystkich przypadkach, ale jeden ze znanych mi psychopatów uwielbiał miecze. Miał na ich punkcie bzika i uwielbiał wszelką broń.

Jak postępować z psychopatami


Jeśli odejdziesz od psychopaty, możesz spodziewać się, że albo będzie to typ, który „po cichu” zrujnuje twoją reputację rozpowszechniając kłamstwa, albo spotkasz się z dużą dawką otwartej manipulacji (ostatnia próba zdobycia władzy i kontroli).
Jedna z ofiar psychopaty pisze tak:
Ja na przykład opuściłam psychopatę i po dziś dzień, jeśli tylko jest okazja, mówi przyjaciołom, żeby mnie uprzedzili, iż jestem tylko owadem na jego szybie i że jest w stanie rozgnieść mnie jak robaka. Jednocześnie każdemu, kto zechciał słuchać, opowiadał fałszywe historie na mój temat.
Dlaczego to robi?
Mając do czynienia z tym irytującym zachowaniem przez niemal dwa lata, doszłam do wniosku, że chociaż psychopaci nie potrafią naprawdę kochać drugiej osoby i pozbawieni są prawdziwych, głębokich uczuć, ustalają związki z innymi z pozycji siły i kontroli. Jeśli ktoś rzeczywiście próbowałby „zagrozić” (w jego oczach jest to bardzo realne) jego władzy i kontroli, będzie on w pewnej mierze reagował. Psychopata ten utwierdzał się również w przekonaniu, że sprawuje kontrolę, twierdząc, że mnie „wykopał”, nawet wtedy, kiedy mieszkał u swojej matki. Później powiedział mojej przyjaciółce, że byłam dla niego tylko „eksperymentem”, po tym, jak straciłam pieniądze, czas i niezmiernie cierpiałam z powodu jego kłamstw i manipulacji. W wyniku cierpienia zaliczyłam również skrajną depresję, która trwała prawie dwa lata, ponieważ on nie przestał mnie atakować nawet dwa lata po tym, jak go opuściłam (robi to nawet teraz).
Wierzę, że niektórzy ludzie są na tyle silni, by stawić czoło psychopacie; niestety nie wszyscy i większości psychopatów udaje się permanentne krzywdzenie swoich ofiar. Dlatego właśnie w tak oczywisty sposób potrzebujemy więcej grup wsparcia dla ludzi, którzy byli w jakichś relacjach z psychopatami.
Podsumowując, doświadczenie obcowania z psychopatą może być dla wielu ludzi bardzo przykre, nie wspominając o tym, że jeśli on zerwał z tobą, możesz nie mieć wątpliwości i być pewną, że zostaniesz fałszywie oczerniona. Zapytałam ostatnio Fielda, co można zrobić z kłamstwami psychopaty (Fields nazywa ich socjopatami) i z jawnym brakiem sprawiedliwości, kiedy już dochodzi do tych zachowań – odpowiedź Fielda brzmiała:
“Zasadnicza nauka, jaką wyciągnąłem, jeśli chodzi o postępowanie z socjopatą, jest taka, że normalne reguły etykiety nie znajdują zastosowania. Masz do czynienia z kimś, kto nie zna empatii, nie ma sumienia, wyrzutów sumienia ani poczucia winy... To zupełnie odmienna umysłowość. Często są używane takie słowa jak ‘drapieżca’ i ‘zły’”.
Jeśli próbujesz postępować z psychopatą etycznie, doznasz szoku. Dr William Higgins twierdzi, że z psychopatą nie możesz negocjować ani układać się”.
Psychopaci nie tylko będą zaprzeczali przeszłości i będą ją trywializować, ale będą unikali odpowiedzi wprost na twoje pytania, a kiedy nawet wydaje się, że odpowiadają – możesz być pewien, że nie jest to odpowiedź, której oczekujesz. Powiedziano, że nawet kiedy udzielają ci odpowiedzi wprost, zasadnicza kwestia nie zostanie przez nich poruszona, aczkolwiek mogą oni nawet utrzymywać, że są uczciwi, kiedy im to pasuje. Ale nie daj się zwieść, bo tu właśnie psychopata chce dopaść swoją ofiarę – chce cię zawstydzić, a jednocześnie wpasowuje cię do swoich planów; a to dlatego, że „psychopaci wykazują niesamowity brak troski, jeśli chodzi o niszczące skutki, jakie ich działanie wywiera na innych. Często są zupełnie szczerzy w tej kwestii, stwierdzając chłodno, że nie mają poczucia winy, nie jest im przykro z powodu bólu i spustoszenia, które spowodowali, i że nie widzą powodu, żeby mieli się tym przejmować”. [Hare,41]
Z drugiej strony, „psychopaci czasem werbalizują wyrzuty sumienia, ale później zaprzeczają sobie słowami lub czynami”. [Hare, 41] Psychopaci mogą przepraszać albo okazywać wyrzuty sumienia tylko po to, żeby im się coś udało, ale w końcu dostaniesz nożem w plecy i zdasz sobie sprawę, jak bardzo powierzchowne były ich słowa.
Psychopaci nie są w stanie długo pamiętać, co powiedzieli czy obiecali. Sprawiają wrażenie, jakby zawsze żyli w czasie teraźniejszym. Dlatego często składają wielkie obietnice i nie potrafią żyć zgodnie z tym, co mówią. Raz jeszcze – to ofiara będzie musiała radzić sobie z następstwami wszystkich matactw i machinacji psychopaty, a kiedy już zostanie dostatecznie wkurzona, będzie przez niego zdyskredytowana jako „niedorozwinięta umysłowo”, a często to psychopata będzie siebie przedstawiał jako ofiarę. Jak powiedział kiedyś John Wayne Gacy, „To ja byłem ofiarą, wykiwano mnie z mojego dzieciństwa”.
Jak stwierdził Field, często się zdarza, że ofiara może przez jakiś czas tłumić swoją złość, ale później, nawet po wielu miesiącach, może przyjść nagłe uświadomienie sobie prawdy i ofiara zda sobie w końcu sprawę, że przez cały czas była terroryzowana przez psychopatę. To wtedy właśnie ofiarę nagle ogarnia wściekłość i ma motywację, by w jakiś sposób dochodzić sprawiedliwości. Ale próbując dojść sprawiedliwości w stosunku do psychopaty miej świadomość, że to ty zapłacisz, o ile nie przyjmiesz nieugiętej postawy; a doświadczenie to spowoduje, że będziesz bardziej zażenowany i zakłopotany i możesz nawet odczuć pokusę walki używając jego broni.
Jaki jest więc sekret postępowania z psychopatami?
Albo unikaj ich, albo kiedy już dowiesz się, czy spodziewasz się, kim oni są, unikaj ich.
Jakikolwiek dalszy kontakt z psychopatą będzie naprawdę szkodliwy. Kiedy już zostaliście uwikłani w relacje z kilkoma z nich, jak wiele znanych mi osób, uczycie się także wypatrywać znaków ostrzegawczych. Nie znaczy to, że powinniście mieć paranoję w związku z ludźmi, po prostu bądźcie ostrożni.
Prawda jest taka, że niezależnie od wszystkich studiów i nowych terapii, psychopaci są „skazani” na wiecznie złe zachowanie. Doktor medycyny, Leland M. Heller, pisze, że ludzie, którzy cierpią na te zaburzenia, mają symptomy takie jak kłamanie, oszukiwanie, okrucieństwo, zachowania przestępcze, nieodpowiedzialność, brak wyrzutów sumienia, kiepskie relacje z ludźmi, wykorzystywanie, manipulacja, destrukcyjność, drażliwość, agresywność i niepowodzenia w pracy. Wielu nie ujawnia zachowań kryminalnych, ale działają antyspołecznie w społecznie akceptowanych zawodach.
Alkohol pogłębia zaburzenia i psychopaci są bardzo podatni na uzależnienia. Przyczynami są często „słaba dyscyplina rodzicielska, związek ze ‚złymi‘ dzieciakami i liche więzi z rodzicami...” [Heller, 75]. Ale równie dobrze przyczyny mogą być w większości biologiczne.
Inną cechą charakterystyczną jest ich niecodzienne używanie słów, nie potrafią oni bowiem odróżnić słów neutralnych od zabarwionych emocjonalnie. Jeden z psychopatycznych osobników powiedział mi kiedyś, że swego czasu „zręcznie bał się igieł” ("deftly afraid of needles"), ale słowo zręczny (”deftly”) oznacza: biegły. Zamiast powiedzieć „śmiertelnie się bałem” ("deathly afraid,"), powiedział „zręcznie” (”deftly”) i nigdy nie zauważył, że to było źle. (zajrzyjcie do książki Hare’go po więcej przykładów).
Co najdziwniejsze, wiele osób postrzega werbalną zręczność psychopatów jako uroczą, a psychopaci mają skłonność do mówienia dużo, zwłaszcza kiedy starają się kogoś oczarować.
Pytanie, czy możesz się zorientować z kim masz do czynienia, zanim on się za ciebie zabierze?
Dlatego ważne jest, żeby się uczyć niezależnie od tego, czy jesteś, czy nie jesteś typem, który im ulega, który staje się w istocie ofiarą zawierzenia im. Niektórzy zainteresowanie psychiatrią mogą uznać za niestosowne, tak jednak nie jest. Psychopatia powoduje straszne szkody w naszym społeczeństwie i wpływa na wszystkie dziedziny naszego życia. Powoduje choroby i zaburzenia takie jak PTSD (post traumatic stress disorder – zespół stresu pourazowego). Niewinne ofiary tracą pieniądze na rzecz psychopatów, a ci społeczni drapieżcy wyrządzają naszemu społeczeństwu mnóstwo ekonomicznych szkód.
Wszyscy, a zwłaszcza kobiety, powinni nauczyć się rozpoznawać psychopatię i wypatrywać znaków ostrzegawczych. Nie oznacza to diagnozowania każdego człowieka, z którym się spotykacie, ale bycie świadomym istnienia takiego zaburzenia może sporo pomóc! Po moich własnych doświadczeniach naprawdę wierzę w powiedzenie, że lepiej dmuchać na zimne.
Jeszcze raz podkreślę, że większość kobiet przenosi na psychopatę to, w co chce wierzyć, do tego stopnia, że odmalowują go w nieprawdziwym świetle, a zatem psychopata może również „igrać z twoim umysłem” w tym względzie. Większość ofiar psychopatów początkowo widzi tylko to, co chce widzieć. Dlatego Fields mówi: „Naiwność jest wielkim wrogiem”. Wiele również „przywiązuje się do przekonania, że ich ukochany (psychopata), jak każdy inny, ma po prostu parę problemów, a nie symptomy zaburzenia osobowości”. [Black, 59].
Zagadnienie psychopatii i to, jak psychopaci manipulują kobietami, pokazane jest także w książce When Your Lover Is Liar (Kiedy twój partner łże jak pies, Santorski & CO, 2005). Autor wierzy, że o największy dreszcz przyprawia psychopatę możliwość „mydlenia kobietom oczu”. Jako ludzie, którzy są normalni emocjonalnie, nie potrafimy zrozumieć, jakiego rodzaju jest to dreszcz ani dlaczego niektórzy z nich zrobią wszystko, żeby kogoś oszukać. Ale jak stwierdza dr Heller, „psychopaci nie czują wyrzutów sumienia i mają parawdziwą uciechę ze swego antyspołecznego zachowania”. (Heller, 76).
Jestem także przekonana, że to, co czyni ich najbardziej groźnymi, to to, że potrafią być bardzo czarujący i przekonywający i “mają ewidentnie dobry wgląd w potrzeby i słabości innych ludzi”, jak powiedziano w tekście Psychology In Action (Psychologia w działaniu): „Nawet kiedy są niewrażliwi na prawa bliskich im ludzi, często są w stanie wzbudzać uczucie zaufania”. Najlepiej jest to zobrazowane przez postać psychopaty, który zapewnia, że „wszystko jest świetnie”, kiedy z udawaną uczciwością i otwartością kłamie ci w oczy, a potem, gdy tylko na chwilę się odwrócisz, wbija ci nóż w plecy.
W końcu poznasz ich „po ich owocach”. Z pewnością dadzą ci odczuć, kto tu rządzi. Jak w książce Hare’go Without Counscience... (Psychopaci są wśród nas, Znak, 2006) opowiada jedna z kobiet-ofiar, nie mogła ona zrozumieć, jak ktoś (psychopata, którego znała) mógł wkroczyć w jej życie, a potem z taką łatwością zniknąć. Tak właśnie działają. Oni po prostu gwiżdżą na wszystkich, poza sobą samym.
Inną bardzo charakterystyczną cechą, której należy wypatrywać (lub nasłuchiwać) jest to, co dr Hare nazywa „uciechą z oszustwa”. To tak jakby psychopata nie miał żadnej potrzeby ani celu, by kłamać, po prostu sprawia mu przyjemność naciągnięcie kogoś.
Co do nałogów i tak dalej, „jednym z najwyraźniejszych tego typu połączeń jest związek pomiędzy ASP (psychopatią) a uzależnieniem od alkoholu i innych narkotyków” [Black, 91], aczkolwiek większość psychopatów nigdy nie przyznałaby się, że ma problem z piciem, nawet kiedy jest to oczywiste. Jak przedstawił to jeden z psychopatów: „Wiem, jak pić. Picie to odpowiedzialność, robię to od 12 roku życia”.
Więc jeszcze raz: Czy psychopaci mogą się zmienić? Czy ty możesz ich zmienić?
Nie, oni zdecydowali się zachowywać tak, jak się zachowują, chociaż w pewnej mierze mają zaburzenia osobowości. Jednak dr Black wierzy, że nawet ci pacjenci, którzy „ujawniają największą zmianę, zdają się nie być w stanie zrozumieć, do jakiego stopnia ich działania wpływają na ludzi wokół. Mogą trwać w emocjonalnej izolacji. Egotyzm jest naturalnym składnikiem ludzkiego charakteru, ale u typów antyspołecznych jest szczególnie silny i sprawia, że wielu z nich jest niezdolnych do rozwinięcia pełnego współczucia, sumienia i innych atrybutów, które przyczyniają się do udanych relacji społecznych”. [Black, 144].

“Nie oczekuj cudu”

Studia pokazały, że bez względu na to, czy oni mogą albo chcą się zmienić, czy też nie, ostatecznie w zasadzie oni się nie zmienią, nie trać więc czasu próbując im pomóc czy ich zmienić, ponieważ zawsze za pomoc, którą im oferujesz, odpłacą ci zdradą. Black wierzy również, że „ofiary mogą obawiać się rewanżu czy potencjalnych konsekwencji, ale wydostanie się z uwłaczającej sytuacji (z psychopatą) jest często lepsze niż próba przetrwania w relacjach zbudowanych na zastraszeniu i przemocy” [Black, 185]. Osobiście jestem również przekonana, że lepiej nie akceptować nędznych okruchów imitacji uczuć psychopaty. Nikomu nie jest potrzebne tego typu znieważanie. Jeśli będziesz w tym trwać, gwarantuję ci, że długo będziesz za to płacić zarówno mentalnie jak i emocjonalnie. Ostateczny rezultat to stan, który jest określany jako psychiczne sponiewieranie.
Niektórzy ludzie odczuwający potrzebę ocalenia kogoś (współ-związanego) i może nieco butni w swojej potrzebie udowodnienia tego, często stają się ofiarą psychopatów, ponieważ nie chcą uwierzyć w prawdę. Chciałabym również zauważyć, że niektórzy psychopaci przejawiają pewien wgląd we własną osobowość („jestem głupcem”), ale tak naprawdę wcale to nie oznacza, że obchodzi ich, jak się zachowują. Oni wybrali ten sposób postępowania.
Efekt obcowania z tymi indywiduami oraz proces zdrowienia może być według Fielda „procesem długim, powolnym i bolesnym” – ale należy pamiętać, że jeśli byłeś ofiarą (celem), jesteś zaledwie „ostatni w długim szeregu ludzi, na których on (psychopata) musiał wyładować swoją agresję. Będzie to prawdopodobnie robił przez całe życie”. Przykro mówić, ale „typy antyspołeczne (psychopaci) często swoje ostatnie lata życia spędzają w samotności, niekiedy spotęgowanej żalem za tym, czego brak uświadomili sobie, gdy było już za późno”. [Black, 89]
Czy uważam, że to smutne? Tak. To bardzo smutne i uważam, że to największe nieszczęście, iż są ludzie, którzy żyją w ten sposób. Jak jednak wspomniałam wcześniej i będę to ciągle podkreślać: nie ważne, jak wiele masz litości czy współczucia dla psychopatycznego osobnika, nie próbuj go „ocalić”. W efekcie tylko cię to zrani. Jak stwierdziła moja przyjaciółka z Japonii: „(Tych ludzi) po prostu nie obchodzi, że to co robią, może zrujnować ci życie! Oni rujnują ci życie!”




komentarze
O utworze:

wyświetleń:5339
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

X.....
  poprzedni   lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.