avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


23 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
JohnWoo
mechanik liryczny
teksty
inne
dodano:
5 lutego 2005, 11:37:02


7 - Gdzie jest twój list do ukochanej?

www.geocities.com/gra9500 (tikime3@yahoo.com) Dzisiaj obiecałem, że napiszę list dla swojej ukochanej. Takie zdanie mógłby powiedzieć każdy mężczyzna który żyje na Ziemi, pod warunkiem, że przynajmniej gęsim piórem, przynajmniej trzy iksy naskrobać dałby radę. List do ukochanej. List do kobiety, który mężczyzna specjalnie dla niej przygotował. Wyrwanie się z letargu zastoju umysłowego. Zastoju myśli. Życie jest wtedy przyjemnie, jak przyjemnie chwile i przyjemne doznania można dzielić z innymi. Niech myśli pomiędzy ukochanym a jego ukochaną płyną. Tylko że nie każda ukochana, chce czytać listy od swojego ukochanego. To jest dla jakieś ukochanej inny ukochany, ważniejszym, dużo ważniejszym być może, niż ten który choćby i setny list do niej stosował. Nie, niemożliwe. Każda kobieta lubi czytać listy które mężczyzna do niej napisał. Nawet ta która cię nienawidzi, ponieważ cały czas chce się przekonać, chce się dowiedzieć czy zmieniłeś się. Czy zmieniłeś się mężczyzno. Jeżeli ktoś pisze cały czas takie same durne, nudne listy do kobiety o zaborczości i tym jaki jest o nią zazdrosny, jeżeli w listach do niej swoich wypytuje się ją namolnie: „Gdzie byłaś dziwko jedna, szmato pierdolona? Kręcisz z tym? Kręcisz może z tamtym? A ja tu jestem i czekam na ciebie?” Jeżeli kobietą bym był i od danego amanta 10 listów takich, wszystkich o podobnej treści dostał, jedenastego najprędzej nie chciałbym czytać. Nie chciałbym czytać no bo po chuj. Mimo wszystko nawet i 12 list przeczytałabym, bo listy są po to, żeby je czytać. Tak samo jak armie są po to, żeby iść na wojnę. Stop, stop. Źle to troszkę napisałem. Napiszę jeszcze raz w trochę innej formie a ty sam oceń różnicę. Listy PISZE się po to, żeby one zostały PRZECZYTANE. Armie POWOŁJE się po to, żeby one zostały użyte. Kto tworzy coś, powołuje coś do życie, kupuje coś, a następnie tego czegoś nie używa... hmm... mógł równie dobrze kupić sobie coś innego. Równie dobrze, a nawet lepiej mógł rozdać wszystkie swoje pieniądze biednym ludziom, którzy wydali by je na jedzenie. Albo alkohol. I tak. Ale wracając do listów. Tak więc, moja ukochana piszę do Ciebie list. Piszę list, który napisać do Ciebie mógłby jakikolwiek inny mężczyzna. Cóż ja nowego bowiem, specjalnego mógłbym wymyślić. Przecież moja królewno, nie zaskoczę cię chyba już niczym, bowiem nie jestem niczym więcej jak lustrem w którym odbija się ten świat. Nie zaskoczę cię niczym? Czy na pewno? Wiedzieć musisz moja ukochana, że lustrem jestem które gwoli chęci, gwoli ochoty i gwoli przyjemności, trenuje się w naginaniu. Mogę naginać się. Mogę mieszać w kisielu troszeczkę bardziej niż robią to inni chłopcy na tej planecie. Jestem wielką energią, z którą ty powinnaś chcieć obcować, zapoznawać się z, wykorzystywać do swoich własnych celów. Powinnaś być dumna dziewczynko, że taki wielki mózg jak ja, taki wielki samochwała w kącie stała, pisze do Ciebie. Widzisz. Nieśmiali chłopcy nie piszą listów. Nieśmiali chłopcy nie dzwonią do swoich miłości, żeby umówić się z nimi na kawkę. Co jak co ale ja ewidentnie wolę herbatkę. A może absynt, co? A może laudanium, co? A może odrobinka heroinki. Heroinka pod choinkę. Oj nie. Lustrem bawić się trzeba tak, żeby nie stłukło się sromotnie i bezpowrotnie. Po co tak właśnie ma się stać. Niech tak lepiej się nie dzieje. Nikt już nie przejrzy się w lustrze które pozostało raz na zawsze rozbite. Kulka która eksplodowała już nigdy więcej, dalej się nie potoczy. Wyginać się trzeba umieć. Wygiąć pałę, a przegiąć pałę, to co innego – chyba czujesz różnicę. Moja więc kochana. Czas wreszcie zacząć ten piękny list do Ciebie, pisać, albowiem to co przeczytałaś do tej pory, to nie wiem co to jest. Nic. Na pewno nie piękny list. To jakieś namawianie chłopców, żeby pisali listy do swoich ukochanych. To jakieś namawianie w ogóle ludzi, do tego, żeby podjęli trud ubiegania się o rozkosz wymieniania myśli z innymi ludźmi. Wiesz czemu tak się nie dzieje na co dzień? Powiem Ci, o powiem Ci moja ukochana i niech to będzie solą tego nie wiadomo czego co powstaje. Listu? Ludzie nie piszą bo się boją. Bo nikt nigdy nie uczył ich wolności. Bo w szkole przez tyle lat, nauczyciele pracowali nad tym, żeby zniewolić człowieka, wystraszyć go, stłamsić. Spowodować, żeby ten nie wierzył w swoje siły. Spowodować, żeby później nim się lepiej rządziło. Szkoła ma 2 cele. Albo wychować kolejne klony. Kopie kopii z kopii, które później będą rządzić wedle starych reguł. Albo wychować buntowników, którzy tak bardzo znienawidzą szkołę że uciekną do lasu. W lesie z dala od wszelkich struktur państwa niech sobie żyją. Nikomu już przynajmniej nie zaszkodzą. Najważniejsze jednak, żeby wszyscy wpierdalali dużo słodyczy, i regularnie walili konia i spuszczali się, tak, żeby nic się nikomu z nich nie chciało. I w sumie to tak naprawdę dobrze dla nich, ponieważ ciśnienie jest nie dla wszystkich. Ciśnienie życia. Nie każdy może go nieść na swoich barkach. To jak ćwiczenie salt na linie naprężonej i zawieszonej gdzieś wysoko, wysoko wśród szczytów górskich. 99% ludzi po szkole to ludzie idealni do manipulowania. Zastraszonym i wystraszonym człowiekiem się manipuluje znakomicie. Dlatego na TVN cały czas lecą programy, które mają na celu zastraszyć i przestraszyć polskiego człowieka. Z tej samej metody korzystał Hitler i jego służby SS. Zastraszyć wszystkich, wystraszyć wszystkich. Wprowadzić zamęt w kurniku. Wprowadzić chaos pomiędzy kury. Lis chytrus wtedy bezkarnie będzie mógł sobie wybierać kurki. Te kurki które mu się spodobają. Hahaha. Demokracja socjalizm? A może demokracja totalitaryzm? Co ja za bzdury ci wypisuje moja ukochana. Zapomniałem, że list to do ukochanej a nie jakieś... o rany. Ciekawe jak mi pójdzie dalej. Ciekawe co napiszę dalej. Tak. Więc widzisz. Dlatego ludzi nie piszą sobie listów. Bo nikt ich tego nie nauczył w szkole. Co innego to nauczyć człowieka pisać, a co innego to nauczyć człowieka, że może (i tak właśnie trzeba robić) w ten właśnie sposób (twórczy i niczym nie ograniczony) wymieniać myśli ze swoimi przyjaciółmi. Zresztą w dzisiejszych czasach nie trzeba go uczyć (czytać). Każdy nauczył by się sam! Szkoła kłamie, że dzięki niej polska młodzież umie czytać! To oszustwo mające zachęcić polskich rodziców do wysyłania dzieci swoich do szkoły. Chuj szkole w dupę! No cóż. Jak ktoś ma się uwolnić z tego wszystkiego, to i tak się uwolni. Jedno jest pewne niestety. Nikt tu nie uczy ludzi prawdziwej wolności. Prawdziwa wolność jest dla wybrańców. I właśnie dlatego właśnie w tym właśnie liście do Ciebie, najdroższa moja ukochana wpadłem na najbardziej jak dotąd genialny pomysł swojego życia. Powtarzam, najbardziej jak dotąd genialny pomysł swojego życia. Od zawsze odczuwałem przeczucie, że gdzieś tam w gwiazdach, gdzieś tam w kosmosie, nie jest mi zapisana normalna droga. Droga taka jaką idzie większość ślepców tego świat. Już jakiś czas temu zacząłem się budzić. I nigdy budzić się nie przestanę. I budzę się tak mocno i z takim wykopem, że zaczynam budzić innych którzy żyją blisko mnie. Którzy żyją w moim pobliżu. Pamiętasz kochanie jak przed wczoraj w knajpce zaproponowałem, żebyśmy zaczęli sobie chodzić w prześcieradłach? W białych prześcieradłach? Pamiętasz? Mówiłem coś o kropkach na czole? O malowaniu sobie zielonych albo czerwonych kropek na czole. Hmm.. jak to się mówi voo-doo musi zostać odprawione. Uwielbiam wolność. Uwielbiam świadomość że mogę zrobić wszystko, że nie jestem niczym ograniczony. Świat nie jest więzieniem w którym każdy z nas musi siedzieć. Świat jest akwarium w którym każdy z nas powinien pływać. Niby jedno i to samo. Liczą się jednak subtelne różnice. Tylko na subtelnych różnicach opierają się duże różnice. Jaka jest różnica pomiędzy byciem mędrcem, a byciem głupcem. Jeden po prostu trochę mniej mówi. I cóż. I co? Przekonałem Cię kotku? Jesteś skłonna wstąpić do mojej wielkiej sekty i trenować wolność. Wielka sekta? Mała sekta? A co za różnica? Sekta? Co ci przychodzi na myśl kiedy mówisz słowo sekta? Banda świrów religijnych, którzy zmuszają ludzi do płacenia datków, albo wykorzystują ich na 1000 sposobów. Jeden sprytny manipulator i rzesza podległych mu głupców. W takim razi mi nie chodzi o sekstę, tylko o grupę wolnych ludzi. Wolnych myślicieli. Nawet nie myślicieli. Tylko zwykłych ludzi. W sumie to nawet nie ma sensu powoływać do życia, organizować żadnej grupy. Po prostu ja mam swój trzepak. I zbieram pakę ludzi która razem się będzie wygłupiała na tym trzepaku. Pamiętasz jak byliśmy młodzi. Każdy z nas miał swój trzepak na który chodził sobie z kolegami i koleżankami. Wszyscy gadali, bawili się, śmiali i w ogóle było wesoło, a jak mama wołała na kolacje to lipa. No i tak. Zastanawiasz się co jeszcze przyjdzie do głowy takiemu świrowi jak ja? Widzisz. Pisanie jest niesamowite. To zapis myśli. Myśli nie wszystkich ludzi są jednakowe. Fajnie jest się spotykać z myślami innych ludzi. Ale jeszcze fajniej móc się z nimi bawić. Z tymi ludźmi, tymi właśnie myślami. I ja tak właśnie robię. Staram się umilić tobie życie, i sobie. Jakie życie. Minuty, sekundy, które właśnie płyną sobie. Płyną, płyną sobie, uciekają w dal i chuj. I o to właśnie chodzi. Żeby łapać fajne fale i na nich ciągnąć. Po tym się poznaje dobrych muzyków. Po tym się poznaje dobrych surferów. Zobacz. Żyjemy w brzydkim kraju. Jest zima i nie ma pięknych widoków. Ale w umysłach naszych mogą zawsze kwitnąć kwiatki, palmy daktylowe... ptaszki śpiewać i sarenki biegać. I tego i z całego serca życzę moja ukochana, moja najdroższa. I tego właśnie wszystkim dziewczynką, życzą ich chłopcy. Ej tak chłopcy! Słyszycie!!! ;=)
2005-01-09 15:54:16


komentarze
O utworze:

wyświetleń:5154
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

JohnWoo
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.