avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
piotrex
debiutant
teksty
utwory wierszem
dodano:
25 lipca 2010, 23:50:38


Wakacyjna przygoda z morałem

Witam.
na wstepie kilka słów wyjasnień odnośnie tego utworu literackiego,który ponizej zamieszczam.
Powstał on przed chwila,i jest kwintesencja pozycia z pewną białogłowa z którą dzieki Bogu się rozstałem,bo gdybym ciągnął ten związek??na siłę,to zapewne znalazł bym się w domu bez klamek.
Pisałem go z trudem uzywająć języka,którego nie lubię używac na co dzień,ale tak to własnie czuję.

Wakacyjna przygoda z morałem.

Gdzieś tam,w górach,w mieście Rabce
rzekł raz góral starej babce
Na wiersyćku jom poznałem
tam jom bardzo pokochałem


A ze góral nie jest głupi
byle gówna on nie kupi
więc jom wziął do swej chałupy
żeby posmakować dupy


Najpierw było po Bożemu
co by dziołchy nie przestraszyć
więc ćwiczyli razem długo
aż zaczęła mu grymasić
że zabawa Ta jest nudna


Więc zacierał ręce Baca
seks wiadomo,ciężka praca
A że długo szukał żony
więc test jeszcze nie skończony


Wzięli się więc za Wisłocką
i Pozycje przerabiali
to na jeźdźca,to na stole
wciąż tę miłość uprawiali


A dziewczyna,cóż...Kobiety
znów znudziła się niestety


Podrapała go po jajkach
aż mu się podniosła fajka
tak mu jęczy aż go boli
by ją zdrowo wypierdolił


Wow pomyślał stary Góral
że materiał zeń na Zonę??
No to będzie po Francusku
dziewczę jest nie nasycone
i wciąż Nowych chce rozkoszy


Poszedł pod kran,umył pytę
oraz spod napletka smalec
podszedł do niej z chujem wielkim
co wyglądał niczym walec


chwycił ją za oba uszy
by go czasem nie ugryzła
Ssij powiedział.ciągnij zdrowo
głupia,pierdolona krowo


Jakże zdębiał zachwycony
gdy na jego mocne słowa
wzięła do ust wał drogowy
ssąc namiętnie niczym krowa międli trawę


Jaaak miiiiiiii dobrze,rzekł namiętnie
widząc jak mu bardzo pięknie dziewczę laskę obrabiało
Lecz jej było wciąż za mało


Po Bożemu??było miło
Po francusku?lód,mineta
dla niej żadna to podnieta
bo perwersji większych chciała….


Dobra,teraz będzie Ostro!!!
pomyślał więc stary Góral
Kamasutrę przerobimy
aż wyć będziesz,niczym w chmurach
wyje silnik Samolotu


Jak pomyślał,tak też zrobił
i pozycje z Kamasutry przerabiali tydzień cały
aż sąsiadom ze zdziwienia
wyszły z orbit wszystkie gały


wiedział Góral już niestety
że nie kurwy,lecz Kobiety szukał
by ją mieć za Żonę


Seks choć ważny przed zamejściem
i ma wpływ na dwojga życie
lecz perwersje,sado macho
nie na miejscu są,niestety


Bo dla Żony i kobiety
życie kurwy to zbyt wiele
A gdy tego nie rozumiesz
toś jest człeku głupie ciele


Są na świecie Takie baby
do nie dawna znałem taką
ryjek miała jak u żaby
dupę zgrabną…lecz z kloaką
ją porównam
Bo nie lubię ruchać gówna.




komentarze
avatar Murzyni, ale myślą
nie.
2010-07-26, 14:09:23:
głodny...
rubaszny moralitet, łuuuuuuuu
put your hands up, witamy w świecie ruskiej baśni

avatar piotrex
biuroescopoland.pl
2010-07-26, 20:48:13:
debiutant
Taa,raczej należy go zaliczyć do tragikomedii.Choć morał cięty jest to fakt,ale to na faktach autentycznych wierszydło.
Pozdrawiam kolegę po fachu

O utworze:

wyświetleń:5182
komentarzy:2


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

piotrex
  poprzedni   lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.