avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
MaxKursault
not with a bang but a whimper
teksty
felieton, esej
dodano:
5 maja 2009, 12:50:09


Fragmentaryczne rozważania na temat estetyki cipki

Cipka jako obiekt artystycznej zadumy jest motywem starym jak świat. Nie jest jednak ambicją tego krótkiego felietonu tworzenie dzieła w sposób encyklopedyczny odnotowującego dzieje cipki w domenie sztuki. Właściwie jest on okazją do podzielenia się z czytelnikiem przemyśleniami na temat dwóch istotnych zagadnień.

Pierwszym z nich jest zjawisko depilowania - bez wątpienia jeden z najbardziej obecnie powszechnych sposobów troski o higienę oraz naturalne podkreślenie uroku nagiej, gładkiej szparki. Wciąż jednak zdarzają się niechlubne przypadki gdy rozochoconemu samcowi spoglądającemu między rozchylone uda partnerki ukazuje się widok dzikiej dżungli, istnego silva rerum, wołający o pomstę do nieba. Bez wątpienia cipka wygolona, ewentualnie ze świetnie utrzymaną, fantazyjną fryzurką w kształcie kępki, kółeczka, trójkącika czy paseczka zachęca do miłości francuskiej. W przeciwieństwie do zarośniętej piździochy, której nie sposób utrzymać w należytej czystości i sprawiającej wieczne problemy podniebieniu wrażliwemu na włosy łonowe. Cipki gładkie sprzyjają także spontanicznym kontaktom seksualnym, czyli kwintesencji niekontrolowanego seksu. Wystarczy bowiem krótka wizyta w łazience, potraktowanie dziurki nawilżoną chusteczką i odrobiną kremu, aby doprowadzić ją do stanu wonnej doskonałości. Dlatego, drogie panie, pamiętajcie, że wygolona, gładka, pachnąca cipka, jest ważniejsza nawet niż wydepilowane i umyte nogi.

Drugim zagadnieniem, o którym należałoby opowiedzieć, a także należącym do sfery estetyki jest różnorodność kształtów kobiecych cipek. Dla każdego samca jest to wręcz nieograniczone pole do badań, zachwytów czy też tworzenia swojej indywidualnej religii. Mamy więc cipki jak muszelki, jak brzoskwinki, jak wydrążone pieczarki, jak świeże bułeczki, cipki z dumnie eksponowanymi wargami sromowymi, cipki z łechtaczkami jak guziczki, jak frędzelki, cipki kolorystycznie zróżnicowane (tak ze względu na stopień podniecenia jak i indywidualne predyspozycje) - od alabastrowej bieli poprzez delikatny róż aż po wściekły karmazyn, cipki zróżnicowane ze względu na dyferencjał dostępnych wrażeń organoleptycznych, cipki skryte i bezwstydnie prezentujące swoją głębię... To jedynie przyczynek do większej monografii, należy jednak zwrócić uwagę na zaniedbywane dotychczas badania powiązań pomiędzy kształtem cipki a zachowaniami jej właścicielki. Intuicyjnie bowiem można powiązać emocjonalność kobiet z ich sferą intymną. Cipka w swej istocie wciąż jest zjawiskiem tajemniczym i nie do końca zbadanym.

Jednakowoż, wracając do początku naszych rozważań, możemy powiązać oba omawiane dziś zagadnienia i przytoczyć na koniec anegdotę zaczerpniętą z książki Kurta Vonneguta „Śniadanie mistrzów”, w której to autor ilustruje cipkę jako zbliżenie dwóch bobrów. Dość powiedzieć, że autor pisał swe dzieło zapewne w latach 60-tych, kiedy zarośnięta cipka triumfowała (podobnie jak włosy pod pachami) wśród przedstawicielek płci żeńskiej i faktycznie mogła prezentować się jak zbliżenie seksualne dwóch bobrów.
Niewykluczone, że moda na owłosione dziurki powróci tymczasem cieszmy się urokiem cipki niezarośniętej.


komentarze
avatar Rebrec
kaorumygmail.com
2009-05-05, 18:42:10:
logopeda myśli
a o punkcie G i kobiecym wytrysku to już nie napiszesz, co nie? potraktowałeś temat...

POWIERZCHOWNIE!!!
--
...jak pies

avatar carpe
2009-05-05, 18:44:18:
mechanik liryczny
zmarnowany temat, a jest inspiracja nawet do książki. Przydałyby się podrozdziały...
--
szara eminencja

avatar MaxKursault
2009-05-05, 19:03:26:
not with a bang but a whimper
Sorry, ale to jest felieton.
A ten z założenia nie przypomina "Czarodziejskiej góry".

avatar Rebrec
kaorumygmail.com
2009-05-05, 19:12:17:
logopeda myśli
ten z założenia przypomina zapuszczoną toaletę.
--
...jak pies

avatar MaxKursault
2009-05-05, 19:14:39:
not with a bang but a whimper
Marudzisz. Antoni Słonimski w grobie się uśmiecha.

avatar wesoły grabarz
..
2009-05-05, 19:36:30:
trzeba było rozstrzelać poetę
"cipka" jest jednym z moich ulubionych słów i zawsze staram się wymawiać go z należną mu emfazą - jego soczystość, zmiękczenie na początku, bezdźwięczność - każą mi zakwalifikować popularną "cipkę" do mojego prywatnego top 10 słów prawdziwie pięknych

każdy tekst poświęcony cipce jako takiej, w rozumieniu specyficznego rodzaju archetypu, jest zjawiskiem pozytywnym samym w sobie

szkoda, że tekst pobieżny i oczywisty, niemniej wolę czytać felietony o cipce, które nie roszczą sobie do niczego prawa niż to wszechobecne chuja a nie literackie gówno na JL

pozdrawiam serdecznie

wg
--
a potem plątanina w kulisach tego raju

avatar MaxKursault
2009-05-05, 19:40:14:
not with a bang but a whimper
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Zaiste, prawda to.
Gdy wymawiam słowo "cipka" - głos mi drży.
Gdy cipkę widzę - mam łzy w oczach z zachwytu nad tym najdoskonalszym dziełem przyrody.

avatar król ślimak
jejku
2009-05-05, 19:40:36:
mechanik liryczny
ta moda NIE wróci. nie może.

avatar judzia
2009-05-06, 21:40:19:
Mało zdolna szansonistka
rozumiem zatem Twoją odpowiedź na moje pytanie :D
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar okhan
okhanjest-lirycznie.art.pl
2009-05-07, 19:14:48:
duszę się miewa
No to cipka. Też nie pogardzę.
Wyślij to do CKM ;)
--
7

avatar MaxKursault
2009-05-08, 15:54:33:
not with a bang but a whimper
Nie ma co czytać Playboya czy CKM.
Najlepiej czytać Cosmopolitan i inne babskie pisemka - wtedy wiesz co propaganda feministyczna wciska im do łbów i już na samym wejściu masz fory.

avatar okhan
okhanjest-lirycznie.art.pl
2009-05-09, 17:35:05:
duszę się miewa
Fakt.
CKM - Fantasy dla mężczyzn
Cosmo - prawdziwe życie ;]
--
7

avatar Łukasz Jaroń
2009-05-15, 01:43:29:
jesteśmy złudzeni
Cosmopolitan nie jest pismem feministycznym.

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2009-05-19, 09:20:34:
profetyk
Mi się podoba. Ze znawstwem i czułością. Ciekawe ile wiedzy z życia, a ile z redtube:P
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar mihaly
2009-05-24, 23:11:22:
   
mistrzostwo, stanął mi
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar mało istotne
2009-05-26, 14:37:34:
grzegorz bronakowski
drugie zagadnienie od połowy mnie znudziło i nie doczytałem. za mało w tym dobrego jak na tekst o takiej tematyce
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar MaxKursault
2009-05-26, 16:16:01:
not with a bang but a whimper
Szkoda, że nie doczytałeś, bo na końcu jest o Wielkiej Wszechogarniającej Piździe oraz przepis na to być mieć każdą cipkę którą chce się ruchać.

avatar mało istotne
2009-05-27, 12:23:28:
grzegorz bronakowski
pierdolisz :P
--
"Każdy kto doprowadza się do stanu bestii, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem"

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2009-05-27, 14:16:33:
Epoka łupanego słowa
to estetyka przyrody wymaga stanowiska? to jak domagać się perfumowania lasów, łąk i kolorowania rzek, mórz, jezior...
sztuczny temat, ale młodość lubi pocmokać nad oczywistością...
temat nawet nie dotknięty,a jeśli - to przez zimową rękawiczkę...
J.S
--
j-so

O utworze:

wyświetleń:5253
komentarzy:19


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

MaxKursault
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.